Świat

Upadek kanclerza Austrii. Poszło o interesy z Rosjanami

Kanclerz Austrii Sebastian Kurz przegrał głosowanie nad wotum nieufności. Powodem upadku jego rządu jest afera z niedawnymi koalicjantami, którzy oferowali państwowe stanowiska kobiecie, która twierdziła, że jest córką rosyjskiego oligarchy.

W połowie maja niemieckie media opublikowały nagranie z 2017 roku na którym widać, jak podczas imprezy w willi na Ibizie przyszły wicekanclerz Heinz-Christian Strache obiecuje kobiecie podającej się za córkę bliskiego Putinowi oligarchy rządowe zlecenia w zamian za pomoc finansową dla partii. Skandal, który wybuchł po ich publikacji, spowodował dymisję ministra spraw wewnętrznych Herberta Kickla. W odpowiedzi pozostali ministrowie z współtworzącej rząd FPÖ złożyli dymisje.

W poniedziałek wieczorem austriacki parlament poparł wniosek o wotum nieufności dla rządu Kurza, złożony przez socjalistów. Oznacza to, że dzień po zwycięstwie jego partii w Eurowyborach Kurz – jeden z najmłodszych liderów na świecie – stracił stanowisko.

Prezydent Austrii Alexander Van der Bellen w transmitowanym w telewizji przemówieniu ogłosił, że obowiązki Kurza tymczasowo przejmie wicekanclerz Hartwig Loger. Na dniach jego rząd zostanie zdymisjonowany, jednak ministrowie nadal będą pełnić swoje funkcje do czasu znalezienia odpowiedniego zastępstwa. Przyspieszone wybory odbędą się we wrześniu.

Kurz wezwał swoich zwolenników do uszanowania decyzji parlamentu i zapowiedział, że nie będzie robił problemów tymczasowemu rządowi. Wezwał także swoich zwolenników do poparcia go w przyspieszonych wyborach.

Kurz ma spore szanse na zachowanie władzy jesienią. Pomimo skandalu, ochrzczonego przez prasę Ibizagate, jego partia zwyciężyła w eurowyborach z wynikiem niemal 35% a były koalicjant, FPÖ, zajął drugie miejsce z wynikiem 23,4%.

Źródło: Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij