Rozrywka

Szwedzi narzekają na „Grę o tron”, ale z innego powodu niż wszyscy. Uznali serial za przesadnie “seksistowski”

Wyprodukowany przez HBO serial „Gra o tron”, który niektórzy krytycy ogłosili już „nową biblią popkultury” wywoływał ogromne emocje od samego początku emisji. Kiedy zabrakło literackiego pierwowzoru, spekulowano, w którą stronę podąży fabuła, a w sieci powstawały dziesiątki alternatywnych historii. Kiedy te się nie sprawdzały, niektórzy protestowali przeciwko zakończeniom poszczególnych wątków w serialu. Powstawały nawet petycje, w których widzowie domagali się innych rozwiązań niż te, które zaprezentowali scenarzyści. Najdalej w krytyce posunęła się jednak szwedzka firma analityczna Ceretai, która „udowodniła”, że popularny serial był „seksitowski”. I to bardziej niż cała reszta popkultury!

– Mężczyźni w “Grze o tron” wypowiedzieli w czasie ośmiu sezonów serialu ok. 75 proc. wszystkich kwestii, wygłoszonych w serialu – wynika z analizy opisywanej przez BBC. Tylko 25 proc. kwestii wypowiadały kobiety – mimo że w serialu nie brakowało silnych, kobiecych postaci – czytamy w Rzeczypospolitej, która opisuje badania szwedzkiej firmy.

Aby zbadać poziom “seksizmu”, Szwedzi użyli algorytmu, który rejestrował płeć bohaterów wypowiadających wszystkie kwestie w serialu. W jakim celu? Na to pytanie w rozmowie z BBC odpowiedziała Lisa Hamberg, współzałożycielka firmy analitycznej. Kobieta przyznała, że badania mają pokazać jak płeć piękna przedstawiana jest w kulturze popularnej.

– Nie chcemy, aby ludzie przestali oglądać (filmy i seriale – red.), ale żeby uświadomić im, że niesprawiedliwie przedstawiają one świat – mówiła Hamberg. Według Ceretai, najmniej kobiecych kwestii przypadło na pierwszy sezon “Gry o tron” (24 procent), a najwięcej na siódmy (31 procent).

Według cytowanych przez BBC analityków z Uniwersytetu Południowej Kalifornii, średnio 71 procent kwestii w filmach wypowiadają mężczyźni. Nie wiadomo jedynie tego, na jakiej podstawie przyjęto, iż płeć nie jest jedynie konstruktem kulturowym i społecznym? Skąd wiadomo, że jeden z głównych bohaterów serii, Jon Snow nie czuł się w rzeczywistości kobietą? Jak zaklasyfikowano np. Brienne z Tarthu, która przez osiem sezonów dzielnie walczyła ze światem męskiej opresji i dominacji, m. in. poprzez świadomą rezygnację ze swojej kobiecości? Złamała się dopiero w ostatnim sezonie, a i to nieszczególnie przekonująco. To ważne, wymagające analitycznego podejścia sprawy, których nie powinno się zostawiać bez odpowiedzi. Granty czekają, a lewicowe fundacje nie powinny zostawiać tak poważnych kwestii w sferze domysłów i niedopowiedzeń.

Źródło: Stefczyk.info za BBC/rp.pl Autor: ac
Fot. HBO

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij