Świat

Sąd nakazał wypłacenie gigantycznego odszkodowania producentowi popularnego herbicydu

Bayer AG – właściciel amerykańskiego koncernu Monsanto, producenta popularnego herbicydu Roundup – musi zapłacić rekordowe odszkodowanie. Ława przysięgłych sądu w Kalifornii przyznała 2 miliardy dolarów odszkodowania małżeństwu u którego popularny środek miał spowodować raka.

77-letni Alva Pilliod i jego o dwa lata młodsza żona Alberta używali popularnego środku chwastobójczego Roundup produkowanego przez amerykańską firmę Monsanto przez niemal pięćdziesiąt lat. Byli tak bardzo przekonani o tym, że jest bezpieczny, że nie stosowali nawet rękawiczek ani maseczek na twarz. Kiedy u Alvy zdiagnozowano w 2011 roku chłoniaka ziarnistego nie przyszło mu do głowy, że winny może okazać się popularny herbicyd. Cztery lata później zdiagnozowano jednak chłoniaka u jego żony i wtedy zaczęli podejrzewać, że winne musi być coś, z czym oboje mieli kontakt.

W 2015 roku grupa 17 naukowców z Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC) działającej w ramach Światowej Organizacji Zdrowia przyjrzała się glifosatowi – używanemu jako substancja czynna w Roundupie i dotychczas uznawanemu za bezpieczny dla ludzi. Ich raport pokazał związek pomiędzy długotrwałą ekspozycją na glifosat a prawdopodobieństwem zachorowania na chłoniaka ziarnistego.

Małżeństwo Pilliod, które używało Roundupu raz na tydzień przez dziewięć miesięcy w roku w ciągu ostatnich trzech dekad, doszło do wniosku, że to właśnie ten środek spowodował u nich chorobę. Ich nowotwory są wprawdzie w remisji, ale zamieniły im ostatnie lata w prawdziwe piekło i nadal istnieje poważne ryzyko nawrotu choroby „Zmieniło to na zawsze nasze życia. Nie możemy robić tego, co mogliśmy robić i naprawdę mamy o to żal do Monsanto” – powiedzieli podczas konferencji prasowej – „Chcielibyśmy, aby Monsanto przestrzegło nas wcześniej o niebezpieczeństwach związanych z używaniem ich produktów”.

Ława przysięgłych jednego z kalifornijskich sądów wyceniła ich straty na 55 milionów dolarów. Oprócz tego postanowili ukarać Bayera, obecnego właściciela Monsanto, rekordowo wysokim odszkodowaniem karnym o wysokości aż 2 miliardów dolarów. Mało kto jednak się łudzi, że małżeństwo dostanie aż tyle pieniędzy. Zazwyczaj w podobnych sprawach sędziowie obniżają wysokość odszkodowania zasądzoną przez ławę przysięgłych. Prawnicy zwracają również uwagę, że stosunek wysokości odszkodowania karnego do rekompensaty wynosi aż 36:1 podczas gdy kalifornijskie przepisy dopuszczają stosunek 9:1.

To już trzeci z kolei przegrany przez Monsanto podobny proces. Wszystkie trzy miały miejsce przed kalifornijskimi sądami. Kłopoty firmy dopiero jednak się zaczynają – do amerykańskich sądów trafiło już ponad 13 tysięcy pozwów.
Bayer AG, obecny właściciel Monsanto, nie przyznaje się do winy. Ich zdaniem badanie WHO nie pozwala jednoznacznie stwierdzić, że glifosat zwiększa ryzyko zachorowania na raka i że istnieje wiele badań, które potwierdzają, że jest całkowicie bezpieczny. Zapowiada, że odwoła się od wyroków.

W lipcu 2017 roku Kalifornia, jako pierwszy stan w USA, dodała glifosat na listę produktów, które mogą powodować raka. Oznacza to, że firmy stosujące go w swoich produktach muszą ostrzegać przed nim klientów. 13 innych stanów poszło za jej przykładem i albo ograniczyło sprzedaż tego środka albo jej całkowicie zakazało. Handel glifosatem jest również ograniczony w 28 państwach świata.

Źródło: Heavy.com, Gizmodo.com Autor: Wiktor Młynarz
Fot.

Ankieta

W najbliższe wakacje planujesz urlop...

Ładowanie ... Ładowanie ...

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij