Świat

Królowa Elżbieta II zemściła się na burmistrzu Londynu

Lewicowy burmistrz Londynu Sadiq Khan krytykował fakt, że królowa Elżbieta II przyjmie prezydenta Donalda Trumpa w pałacu Buckingham podczas oficjalnej wizyty. Wygląda na to, że królowa postanowiła się na nim zemścić – Donald Trump, zgodnie z planem, zostanie podjęty oficjalnym obiadem, jednak Khan nie otrzymał na niego zaproszenia.

USA i UK są połączone od II wojny światowej bardzo bliskim sojuszem. Premier Theresa May była pierwszym światowym przywódcą który odwiedził Trumpa w Waszyngtonie i zaprosiła go od razu do Londynu. Jednak groźba protestów ze strony brytyjskiej lewicy i związane z tym problemy z zapewnieniem prezydentowi bezpieczeństwa sprawiły, że jej termin był ciągle przekładany. Kiedy Trump wreszcie odwiedził Anglię w lipcu zeszłego roku ranga tej wizyty została obniżona z „wizyty państwowej” na „wizytę roboczą”. Niewiele to pomogło, protesty i tak wybuchły.

23 kwietnia ogłoszono, że Donald Trump ponownie odwiedzi UK i tym razem będzie to wizyta państwowa, z całą związaną z nią celebrą. Wizyta będzie miała miejsce od 3 do 5 czerwca, aby prezydent prosto z UK mógł udać się do Francji i wziąć udział w rocznicy lądowania w Normandii.

Sadiq Khan od początku był jednym z najbardziej zajadłych krytyków decyzji o ponownym zaproszeniu Trumpa. Krytykował również królową twierdząc, że Donald Trump nie zasługuje na bycie przyjętym przez brytyjskiego monarchę.
Królowa najwyraźniej postanowiła się zemścić na Khanie. „Burmistrz nie został zaproszony na oficjalny bankiet” – poinformował jego rzecznik prasowy. Nieoficjalnie mówi się, że pałac Buckingham bał się, że Khan w trakcie bankietu będzie zachowywał się agresywnie wobec Trumpa, co mogłoby doprowadzić do incydentu dyplomatycznego.

Zignorowanie Khana to nie jedyna afera w związku z gośćmi bankietu. Lider Partii Pracy Jeremy Corbyn i lider Liberalnych Demokratów Vince Cable zostali zaproszeni jednak w proteście przeciwko Trumpowi stwierdzili, że nie pojawią się na obiedzie.

Pojawiły się również plotki, że w obiedzie weźmie udział Nigel Farage, lider partii Brexit i najsłynniejszy brytyjski uniosceptyk. Jeżeli te informacje się potwierdzą to będzie to upokorzenie dla premier May. Nowa partia Farage’a w sondażach przed eurowyborami dawno wyprzedziła Torysów i prawdopodobnie je wygra z dużą przewagą. Co gorsza wielu szeregowych członków Partii Konserwatywnej deklaruje, że zagłosuje na partię Farage’a a nie na swoją. Najprawdopodobniej inicjatywa zaproszenia go wyszła ze strony amerykańskiej – Farage i Trump znają się osobiście i w marcu spotkali się nieoficjalnie w Waszyngtonie aby porozmawiać o Brexicie.

Źródło: express.co.uk Autor: WM
Fot.

Ankieta

Najważniejszym postulatem opozycji przed wyborami będzie:

Ładowanie ... Ładowanie ...

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij