Kraj

Szokujące sceny w gdyńskiej szkole. Nauczycielka do koleżanki, która opiekowała się dziećmi w czasie egzaminów: „co ty odp… łamistrajku?”

Docierają do nas sygnały, iż nauczyciele, którzy nie chcą brać udziału w strajkach są zastraszani i szykanowani przez swoich kolegów. Do bulwersujących zdarzeń miało dojść w jednej z gdyńskich szkół podstawowych. Nauczycielka, która zdecydowała się opiekować dziećmi w czasie egzaminów, miała usłyszeć od jednej ze swoich koleżanek: „co ty odp… łamistrajku”?

Choć Sławomir Broniarz podkreśla nieustannie, że „decyzja o udziale w strajku jest dobrowolna”, to atmosfera w szkołach zupełnie na to nie wskazuje. Presja wywierana na tych, którzy nie chcą strajkować jest ogromna. Wielu jej nie wytrzymuje. Płaczą, uciekają na zwolnienia, załamują się nerwowo. 

Nie wszędzie strajk sprowadza się do nagrywania piosenek i prezentowania wątpliwej jakości występów artystycznych. W wielu miejscach coraz wyraźniej widać zniechęcenie i brak przekonania co do tego, że formuła walki przyjęta przez ZNP jest skuteczna. Prezes Broniarz najwyraźniej nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wygląda „szkolna rzeczywistość”. A może nie ma to dla niego znaczenia, bo sam z podobnymi problemami nie musi sobie radzić?

Rozmawiająca z nami nauczycielka przyznaje wprost. – Sytuacja jest napięta. Koleżanki się do nas nie odzywają, odwracają głowy, kiedy mijamy się na korytarzach – opowiada.

Przyznaje, że pedagodzy są zastraszani i poddawani ogromnej presji środowiska. Choć tego typu historie przytrafiły się kilku nauczycielom w opisywanej przez nas placówce, to tylko jedna z nauczycielek zdecydowała się na rozmowę z mediami. Pozostałe boją się ujawnić pomimo tego, iż zagwarantowaliśmy im pełną anonimowość.

Szkolna rzeczywistość zaczyna wyglądać przerażająco, dlatego zachęcamy wszystkich zastraszanych nauczycieli do kontaktu z naszą redakcją. Jeśli jesteście Państwo prześladowani dlatego, że chcecie pracować na rzecz uczniów, którzy są najważniejszym elementem w procesie edukacji, to znak, że coś w walce o prawa nauczycieli poszło zdecydowanie w złą stronę. Gorąco zachęcamy, nie obawiajcie się mówić o tym, jaka jest prawda.

 

Źródło: Stefczyk.info Autor: Artur Ceyrowski
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij