Kraj

Marcinkiewicz wyśmiany przez tabloid. Byłemu premierowi przeszedł “interes życia” koło nosa

Kazimierz Marcinkiewicz miał szansę, by odkuć się w Brukseli – pisze “Super Express”. Tabloid nie ma złudzeń, że koło byłego premiera przeszedł interes życia w postaci pracy w Parlamencie Europejskim, gdzie mógł zarobić nawet 3 miliony złotych. Dzięki swoim zarobkom jako eurodeputowany miałby szansę spłacić alimenty wobec swojej byłej żony w wysokości 100 tyś zł.

Pensja 35 tys. zł, dieta wynosząca 1,3 tys. zł za każdy dzień pracy. Łącznie za 5 lat pracy w PE Kazimierz Marcinkiewicz mógłby zarobić ok. 3 milionów złotych. Zarobki w takiej wysokości mogłyby znacznie ułatwić życie byłemu premierowi, którego zadłużenie alimentacyjne wobec byłej żony wynosi ok. 100 tyś zł. Jednak już od dawna wiadomo, że Marcinkiewicz nie ma szans na wystartowanie z list wyborczych Koalicji Europejskiej, dla której wystawienie alimenciarza mogłoby być sporym obciążeniem, o czym mówił sam szef klubu PO – Borys Budka.

Jednak sam Marcinkiewicz zapewnia, że wszelkie jego problemy finansowe są wymysłem mediów, pomimo istnienia dokumentacji potwierdzającej taki stan faktyczny. Wiadomo także, że byłemu szefowi rządu zajęto wierzytelność z tytułu wynajmu mieszkania w Warszawie. Jego była żona, Izabela, nie ma najmniejszych wątpliwości, że Marcinkiewicz próbuje udowodnić, że wszyscy manipulują oraz go oszukują.

Chyba nie chce pogodzić się z rzeczywistością i nic nie robi by ją zmienić – mówiła kobieta w rozmowie z “SE”.

Źródło: Autor:
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij