Gospodarka

Amerykanie ostrzegają, że współpraca z Huawei może skończyć się źle

Sekretarz stanu Mike Pompeo ostrzegł, że współpraca z chińskim koncernem Huawei może skomplikować stosunki USA z ich partnerami. Stało się to podczas wizyty dyplomaty na Węgrzech.

Obecnie wiele państw na świecie buduje sieci szybkiego internetu mobilnego 5G. Chiński koncern Huaiwei bierze duży udział w tych przedsięwzięciach gdyż dostarczany przez nich sprzęt jest tańszy niż ten od konkurencji. Jednak budzi to spore obawy o bezpieczeństwo tych sieci przed chińską działalnością wywiadowczą, szczególnie ze strony rządu USA.

Węgry są jednym z państw, które pomimo tych obaw współpracują z Huawei w budowie sieci 5G. W poniedziałek odwiedził je, jako pierwszy przystanek w Europie, sekretarz stanu Mike Pompeo. Podczas wspólnej konferencji prasowej z ministrem spraw zagranicznych Węgier Peterem Szijjarto Pompeo ostrzegł, że współpraca z chińskim gigantem może im się nie opłacić. „Jest bardzo ważne, że podzielimy się z nimi tym, co wiemy o ryzyku jakie stwarza obecność Huawei w ich sieciach” – powiedział – „Prawdziwym ryzyku dla ich ludzi, którzy mogą stracić ochronę własnej prywatności, ryzyku, że Chiny wykorzystają te dane w sposób, który nie leży w interesie Węgier”.

Dodał także, że jeśli Węgry nie zrezygnują z Huawei, to może to „utrudnić nasze partnerstwo”. Ryzyko infiltracji przez chiński wywiad sieci telekomunikacyjnych może bowiem oznaczać, że Amerykanie nie będą dzielić się z takimi państwami tajnymi informacjami, co znacznie utrudni np. współpracę wojskową czy wywiadowczą. Także współpracujące z Huawei europejskie firmy mogą, z powodu obaw o bezpieczeństwo wywiadowcze, napotkać utrudnienia na amerykańskim rynku.

Rząd Chin skrytykował słowa Pompeo. Hua Chunying, rzecznik prasowy chińskiego MSZ powiedziała dziennikarzom podczas codziennego briefingu prasowego, że jego ostrzeżenie to „próba posiania niezgody pomiędzy Chinami i innymi krajami”. Dodała także, że te „sfabrykowane i pozbawione podstaw oskarżenia” są jedynie sposobem niszczenia chińskich firm i że są „niemoralne i niesprawiedliwe”.

Chińczycy przypomnieli również, że Amerykanie jak na razie nie przedstawili żadnego dowodu na to, że sprzęt Huawei został zinfiltrowany przez chiński wywiad. Zasadniczo to prawda, ale obawy Amerykanów wiążą się głównie z tym, że chińskie prawo nakazuje wszystkim firmom współpracę z wywiadem. Jeśli więc wywiad zażąda pomocy – np. wprowadzenia tzw. backdoorów, które ułatwią ich hakerom włamania – to Huawei nie będzie mógł odmówić.

 

Źródło: stefczyk.info Autor: Wiktor Młynarz, za CNN
Fot.

Ankieta

Czy Twoim zdaniem IKEA postąpiła właściwie zwalniając pracownika, który cytował Pismo Święte?

Ładowanie ... Ładowanie ...

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij