Rozrywka

Kim jest kobieta, która zaostrzyła konflikt pomiędzy Rosją i Białorusią? Prezydent Łukaszenka “walczył o nią jak lew’

Białoruskie niezależne media komentują w środę decyzję Alaksandra Łukaszenki o interwencji w sprawie zatrzymanej w Rosji Białorusinki Nastii Rybki. Wskazują m.in., że skandal obyczajowy, którego była bohaterką, w istocie stał się sprawą polityczną.

“Myślę, że gest Łukaszenki należy rozpatrywać w kontekście obecnego konfliktu między Białorusią i Rosją” – zasugerował na portalu Radia Swaboda politolog Waler Karbalewicz.

“W kontekście rywalizacji z Moskwą historia Nastii Rybki nabrała politycznego zabarwienia” – wtóruje mu na łamach portalu Naviny.by publicysta Alaksandr Kłaskouski. Jak dodaje, podejmując interwencję, prezydent pokazał elektoratowi, że jak “lew walczy o rodaków, zamkniętych w więzieniu imperialnego sąsiada”. “A po drugie, że imperium ewidentnie boi się twardego Baćki (Łukaszenki)” – ocenia. Przy okazji – jak twierdzi – skandaliczna historia Rybki, skutecznie odwróci uwagę od nieudanych negocjacji z Moskwą w sprawach politycznych i gospodarczych.

We wtorek sąd w Moskwie podjął decyzję o wypuszczeniu Nastii Rybki (Anastazji Waszukiewicz) na wolność i niestosowaniu wobec niej aresztu.

Po milczeniu białoruskich władz, które trwało od zatrzymania Rybki i jej partnera biznesowego Alaksandra Kiryłaua w strefie tranzytowej lotniska Szeremietiewo w Moskwie 17 stycznia, głos zabrali we wtorek od razu rzeczniczka białoruskiego prezydenta i minister spraw zagranicznych Uładzimir Makiej.

“Prezydent wydał polecenie, by natychmiast zająć się jej uwolnieniem” – powiedziała rzeczniczka Natalia Ejsmant.

“Wszystkie instrukcje prezydenta, otrzymywane przez MSZ, są natychmiast wypełniane” – zapewnił z kolei Makiej.

Wcześniej media krytykowały MSZ za bierność, ponieważ przez kilka dni ambasada nie podejmowała aktywnych działań w sprawie zatrzymania Rybki. Zdaniem komentatorów – nielegalnego.

Białorusinka Anastazja Waszukiewicz (Nastia Rybka) i posiadający podwójne obywatelstwo Alaksandr Kiryłau (Alex Lesley) – jej “trener”, organizator seks-szkoleń oraz siedem innych osób – zostali w lutym ubiegłego roku zatrzymani w Tajlandii za nielegalną działalność, polegającą na świadczeniu usług seksualnych.

Po dziewięciu miesiącach w areszcie rozpoczęła się ich deportacja na Białoruś, jednak w piątek zostali oni zatrzymani w strefie tranzytowej lotniska Szeremietiewo w Moskwie. Rybka i Lesley zostali umieszczeni w areszcie w związku ze sprawą karną, dotyczącą organizacji prostytucji. We wtorek sąd wypuścił ich na wolność, ale mają obowiązek stawienia się na żądanie organów śledczych i sądu.

Wcześniej Rybka stała się bohaterką skandalu w Rosji. Jako pracownica agencji towarzyskiej miała być świadkiem rozmów biznesmena Olega Deripaski i b. wicepremiera Rosji Siergieja Prichodźki, które – jak twierdziła Waszukiewicz – dotyczyły m.in. ingerencji w wybory w USA.

W Rosji przeciwko Rybce i Lesleyowi pozew złożył Deripaska. Oligarcha oskarżył ich o rozpowszechnianie bez zgody informacji o jego życiu prywatnym. Według opozycjonisty Aleksieja Nawalnego to właśnie on miał stać za aresztowaniem kobiety w Tajlandii.

 

 

Źródło: PAP Autor: Z Mińska Justyna Prus 
Fot. just/ bjn/ kar/

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij