Świat

14-latka zgwałcona przez pedofila została zmuszona, by zabierać do niego dziecko. Sądy ignorują tysiące takich spraw

Brytyjska kobieta, występująca pod fałszywym imieniem Allison, ujawniła, że sąd zmusił ją do zabierania jej dziecka na spotkania z jego ojcem – pedofilem, który ją wielokrotnie zgwałcił. Grożono jej, że w przeciwnym razie pójdzie do więzienia.

Tragedia Allison zaczęła się gdy miała 14 lat. Padła wtedy ofiarą jednego z działających w mieście Telford pedofilów. Rok później na skutek gwałtu zaszła w ciążę i urodziła syna. Jego ojciec – 19-letni Pakistańczyk – nie podpisał aktu urodzin i nie przyznał się do ojcostwa. Zamiast tego prześladował Allison, zaangażował w tym celu również swoich kolegów. Kobieta jeszcze kilkukrotnie padła ofiarą gwałtów, w wieku 17 lat po raz kolejny zaszła w ciążę i tym razem poddała się aborcji. Na tym jej kłopoty się nie skończyły. Została również usunięta ze szkoły i miała problem ze znalezieniem kolejnej – uważano, że piętnastoletnia matka będzie złym przykładem dla innych dzieci.

W końcu Allison udało się wywalczyć w sądzie zakaz zbliżania się. Jej prześladowca zupełnie go jednak zignorował. Allison wielokrotnie dzwoniła na policję, ale policjanci mówili jej, że nie mogą interweniować. To samo słyszała wcześniej. Nikt nie zainteresował się tragedią nastolatki. W końcu pedofil, który wziął ją na cel, został jednak aresztowany. W sprawie zupełnie niezwiązanej z przemocą seksualną – oskarżono go o pranie brudnych pieniędzy.

Allison myślała, że jej koszmar dobiegł końca. Szybko okazało się, że tak nie jest. Pakistańczyk wystąpił bowiem do sądu o prawo do spotkań ze swoim dzieckiem, a sąd przychylił się do jego prośby.  Oznaczało to, że musiała regularnie zabierać swojego syna i razem z nim spotykać się z mężczyzną, który zamienił jej życie w koszmar. Allison twierdzi, że jej gwałciciel nie zapał nagle miłością do swojego dziecka a po prostu znalazł sposób, żeby prześladować ją zza krat. Kobieta wielokrotnie informowała władze i odpowiednie organizacje o całej sytuacji, ale ponownie nikt nie wziął jej słów poważnie. Całe doświadczenie było traumatyczne dla niej i dla jej dziecka. Na szczęście po koszmarnie długich pięciu latach mężczyźnie znudziło się i przestał nalegać na spotkania.

Cała sytuacja miała miejsce dawno temu. Allison, jedna z pierwszych ofiar gangów pedofilów z Telford, ma dzisiaj 48 lat. Przez lata nie odważyła się jednak nikomu o tym powiedzieć. Zainspirowała ją dopiero inna ofiara gangu islamskich gwałcicieli, Sammy Woodhouse. Kobieta z Rotherham padła ofiarą Arshida Hussaina, który w 2016 roku został skazany na 35 lat więzienia. Urodziła dziecko gdy miała piętnaście lat. W tym wypadku brytyjscy urzędnicy sami zasugerowali mu wystąpienie o prawa rodzicielskie – pomimo tego, że został skazany za 23 przypadki pedofilii. Woodhouse zdecydowała się opowiedzieć o swoim przypadku publicznie aby uchronić inne kobiety przed podobnym losem. Stworzona przez nią petycja, w której domaga się ochrony prawnej dla ofiar przemocy seksualnej które na jej skutek urodziły dzieci, została podpisana już przez ponad 200 tysięcy osób.

Najgorsze jest jednak to, że nikt tak naprawdę nie zna skali problemu. Ofiarami takich gangów jak ten z Telford czy z Rotherham padły tysiące kobiet, a władze całymi dziesięcioleciami ignorowały problem gdyż ich członkowie pochodzili głównie z Pakistanu i bano się oskarżeń o rasizm. Ile jeszcze kobiet przeżyło podobny koszmar i boi się o nim mówić?

Źródło: Stefczyk.info za Mirror.co.uk Autor: Wiktor Młynarz
Fot. pixabay

Polecane artykuły

0 16

Polska flaga na Marsie. NASA opublikowała zdjęcia

0 0

Lewandowski najlepszym piłkarzem kolejki według “Kickera”

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij