Kraj

Mocne słowa Jarosława Kaczyńskiego „Czas rosyjskiego dyktatu w Polsce zakończył się”

Kaczyński przekonywał na antenie radia, iż Rosja zawsze była przeciwna przekopowi Mierzei Wiślanej, gdyż sprzeciwia się to interesom gospodarczym państwa rządzonego przez Władimira Putina. Prezes partii rządzącej uważa także, że cała inwestycja nie podoba się Rosjanom także z innego powodu – ma być ona przejawem „demonstracji polskiej suwerenności”.

To jest ważne z punktu widzenia statusu Polski. Polska musi ostatecznie zrzucić z siebie wszelkie pozostałości tego statusu państwa zależnego. Z tego punktu widzenia, nawet gdyby on był jedynym, warto to zrobić – mówił Jarosław Kaczyński – Czasy, kiedy Rosjanie nam dyktowali, co my możemy, a czego nie możemy na naszym terytorium się skończyły 

Polityk ocenił także, że inwestycja na Mierzei Wiślanej jest o wiele mniej szkodliwa dla środowiska, aniżeli gazociąg Nord Stream 2.

Prezes partii rządzącej był także o negatywną opinię sejmiku województwa pomorskiego w sprawie przekopu Mierzei. Kaczyński ocenił, że negatywne opinie wobec inwestycji rządu będą w tym środowisku zawsze, niezależnie co by się działo. Według polityka Prawa i Sprawiedliwości nawet gdyby udało się wydobyć wielkie złoża gazu i ropy to i tak byłoby źle. Jego zdaniem większość zasiadających w sejmiku cierpi na swego rodzaju „chorobę”, która nie pozwala im na zaakceptowanie faktu, iż w Polsce rządzi i realizuje swoje inwestycje inna partia.

Słowa Jarosława Kaczyńskiego to także odpowiedź na zarzuty opozycji, która oskarżała PiS uleganie rosyjskim wpływom. 

Paradoksalnie, to właśnie ostatnie posunięcia osób związanych z przeciwnikami partii rządzącej mają bardziej prorosyjski wydźwięk. Mowa tutaj m.in. o senatorze Macieju Grubskim, który na początku września udzielił wywiadu dla rosyjskiego „Sputnika”, gdzie chwalił Władimira Putina oraz o Grzegorzu Schetynie, który obiecywał, że Koalicja Obywatelska będzie dążyć do „normalnych relacji sąsiedzkich z Rosją”. Warto wspomnieć także o osobie gen. Mirosława Różańskiego, który podczas festiwalu Pol’and’Rock porównał obecną sytuację w Polsce do wojny domowej w Syrii. Były dowódca Rodzajów Sił Zbrojnych RP uznał stałe bazy wojskowe USA w Polsce za… zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa.


JD za DoRzeczy/Twitter

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij