Kraj

Żona PRL-owskiego generała zarobiła krocie na reprywatyzacji. „Nie miałam z tym nic wspólnego, nie wiem, nie pamiętam”

Przesłuchiwana kobieta jest żoną byłego komunistycznego generała Mariana Robełka. Swoją karierę w Siłach Zbrojnych zaczynał w latach 80, a samą nominację na generała uzyskał w 1988 roku z rąk gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Państwo Robełkowie byli beneficjentami reprywatyzacji nieruchomości przy ulicy Mokotowskiej 40, Puławskiej 1a, Emilii Plater 12, Nowakowskiego 20 oraz Zgody 4. Obydwoje mieli zarobić na tej działalności kilka milionów złotych.
Podczas przesłuchania małżonka generała Robełka na pytania komisji pod przewodnictwem Patryka Jakiego zarzekała się, że nie pamięta absolutnie nic. Z jej pamięci wypadły informacje na temat kwot transakcji umów podpisywanych przez nią oraz z kim spotykał się jej mąż. Co więcej kobieta nie pamiętała nawet, że była właścicielem kamienicy przy Nowym Świecie, a także że prawa do roszczeń kupiła od swojej synowej. 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij