Kraj

Spoliczkowana działaczka KOD-u złożyła pozew w sprawie naruszenia nietykalności cielesnej. Internauci przypominają jej agresywne zachowania na wiecach

Sprawa dotyczy zajścia podczas obchodów Dnia Weterana, które miały miejsce na Placu Piłsudskiego w Warszawie. W trakcie uroczystości zgromadzili się działacze KOD oraz Obywateli RP, którzy próbowali zakłócić ceremonię okrzykami „Konstytucja”. Do Magdaleny Klim podeszła pełnomocnik wojewody śląskiego Dominika Arendt-Wittchen, która spoliczkowała słynną „Rudą z KOD” karząc się jej „zamknąć”. Dzień po całym zdarzeniu kobieta złożyła rezygnację z dotychczasowego stanowiska.
Obydwie kobiety najprawdopodobniej spotkają się ponownie. W sądzie. Magdalena Klim złożyła pozew przeciwko pełnomocnik wojewody śląskiego w sprawie naruszenia nietykalności cielesnej.
-Po ludzku żal mi tej kobiety, ale nie można kogoś bić, bo przypomina prezydentowi, że powinien przestrzegać konstytucji – powiedziała dziennikarzom Wirtualnej Polski
Internauci wytykają Klim hipokryzję, zaznaczając, że sama wielokrotnie zachowywała się agresywnie wobec innych ludzi. Dziennikarz TVP Info Samuel Pereira przypomniał od zdarzeniu sprzed kilku tygodni, kiedy „Ruda z KOD” odepchnęła 75-letniego mężczyznę.

Kobieta znana jest także ze swej agresywnej postawy na wszelakich ceremoniach, uroczystościach, meetingach w których udział biorą politycy związani z obozem rządowym. Najbardziej aktywna bywa na spotkaniach z Patrykiem Jakim, podczas których głośnymi krzykami i niestosownym zachowaniem wobec wiceministra oraz jego zwolenników stara się utrudniać mu rozmowy z mieszkańcami stolicy.
 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij