Świat

Kierowca senator okazał się chińskim szpiegiem

Po tym, gdy o temacie, któremu Politico poświęciło zaledwie jedno zdanie, zrobiło się głośno, inni dziennikarze zaczęli przyglądać się bliżej rzekomemu chińskiemu szpiegowi. San Frnacisco Chronicle udało się w końcu ustalić, że rzekomy chiński szpieg był zatrudniany przez senator Feinstein jako osobisty kierowca, który woził ją gdy wracała do San Francisco z Waszyngtonu. Dodatkowo pracował w jej biurze oraz służył jako łącznik w kontaktach z lokalną populacją Azjatów. Ich współpraca trwała ok. 20 lat.

Źródło SF Chronicle twierdzi, że pracownik Feinstein został zwerbowany przez chiński wywiad lata temu, kiedy poleciał do Azji spotkać się z rodziną. Skontaktowała się z nim wtedy osoba związana z chińskim Ministerstwem Bezpieczeństwa Narodowego pod które podlega wywiad cywilny, w tym zagraniczny. Według tego źródła pracownik MBN utrzymywał kontakty z kierowcą Feinstein podczas jego kolejnych wizyt w Azji, a on sam nie wiedział, że jest rekrutowany przez chiński wywiad – był przekonany, że te kontakty są wyłącznie towarzyskie.

Szpiedzy w Złotym Stanie.

Kalifornia jest bardzo istotnym punktem na szpiegowskiej mapie USA. Jednym z głównych powodów jest fakt, że znajduje się tam Krzemowa Dolina – światowe centrum nowoczesnych technologii i bardzo ważny cel szpiegostwa przemysłowego. Dodatkowo ochrona kontrwywiadowcza jest tam znacznie słabsza niż na wschodnim wybrzeżu, gdzie obecność szpiegów jest czymś zrozumiałym i naturalnym.

Feinstein była łakomym kąskiem dla każdego wywiadu na świecie. Nie tylko dlatego, że kalifornijska senator jest jedną z najważniejszych postaci Partii Demokratycznej. Feinstein jest bowiem również członkiem potężnej senackiej Komisji Wywiadu, a w latach 2009-2015 była nawet jego przewodniczącą. Dzięki temu miała dostęp do wszystkich tajnych informacji i prowadzonych przez amerykański wywiad informacji.

Pięć lat temu FBI dowiedziało się, że jej kierowca może być chińskim szpiegiem. Agenci byli przekonani, że podczas wizyt w konsulacie ChRL – gdzie bywał oficjalnie w imieniu Feinstein – przekazywał im informacje wywiadowcze. Agenci FBI poinformowali o swoich podejrzeniach Feinstein, a senator w odpowiedzi zwolniła swojego kierowcę. Nigdy jednak nie podjęto wobec niego żadnych oficjalnych działań. Być może agentom FBI nie udało się znaleźć odpowiednio mocnych dowodów aby postawić go przed sądem – ale równie prawdopodobne wydaje się to, że chiński szpieg uniknął odpowiedzialności gdyż ujawnienie jego działalności wywołałoby skandal, który zaszkodziłby potężnej polityk. A jej silne związki z amerykańskim wywiadem mogły spowodować, że cała sprawa została zamieciona pod dywan i wyszła na jaw przypadkiem dopiero teraz.

Nawet teraz nie wiadomo wiele więcej. Biuro Feinstein i FBI odmawiają jakichkolwiek komentarzy i dalsze losy jej kierowcy oraz jego tożsamość pozostają nieznane. Możliwe więc, że nadal prowadzi w Kalifornii działalność szpiegowską na rzecz ChRL. Wielu komentatorów zwraca również uwagę na fakt, że amerykańskie media, gotowe rzucić się na jakikolwiek temat o rzekomej współpracy ludzi Trumpa z rosyjskim wywiadem, zupełnie nie zainteresowały się prawdziwym skandalem, którego obiektem jest jedna z gwiazd amerykańskiej lewicy.
Wiktor Młynarz  

Ankieta

Gdzie spędzisz najbliższe wakacje?

Ładowanie ... Ładowanie ...

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij