Jedynie prawda jest ciekawa


Zatrudnili terrorystkę w radzie miasta. Była przykładem udanej integracji

14.10.2017

Mulumbet Girma pomogła uciec Husseinowi Osmanowi, który w 2005 roku zorganizował zamach w Londynie. Trzy lata później kobietę skazano na dziesięć lat więzienia. Z zakładu karnego wyszła po pięciu latach i otrzymała posadę w Radzie Miasta w Southwark. Nikt nie sprawdził jej przeszłości, promowano ja nawet w miejskim magazynie jako przykład udanej integracji.

W lipcu 2005 roku w Londynie miał miejsce zamach, w którym zginęły 52 osoby, a ponad 700 osób zostało rannych. O godzinie 8.50 w londyńskim metrze i w miejskim autobusie doszło do serii eksplozji. Wśród ofiar byli także Polacy.

Ten zamach po dwóch tygodniach próbowali powtórzyć Muktar Ibrahim, Yassin Omar, Ramzi Mohammed i Hussein Osman. W ostatniej chwili powstrzymała ich policja, a pozostawione przez terrorystów ładunki z niewyjaśnionych do dziś powodów ich ładunki nie wybuchły. Tylko cudem uniknięto kolejnego dramatu.

Hussein Osman po próbie zamachu zbiegł do Rzymu, a w ucieczcie pomagała mu właśnie pochodząca z Etiopii szwagierka mężczyzny, właśnie Mulumebet Girma. Kobieta w 2008 roku została skazana na 10 lat więzienia, wyszła po 5 latach odsiadki. Do więzienia trafiła również jej siostra Yeshi Girma, żona Osmana.

Z zakładu karnego kobieta wyszła już po pięciu latach i trafiła do pracy w radzie miasta Southwark. Rzecznik urzędu, który zatrudnił byłą modelkę zapewniał, że nie miał dostępu do informacji na jej temat i nie wiedział nic o jej przeszłości. Nie miał świadomości, że kobieta była współodpowiedzialna za próbę zorganizowania zamachu w Londynie.

Po ujawnieniu sprawy przez brytyjskie media kobieta została zwolniona. W urzędzie przepracowała ponad cztery lata. 

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook