Jedynie prawda jest ciekawa


Zachód i Arabia Saudyjska popierają operację w Syrii

07.04.2017

Arabia Saudyjska oświadczyła w piątek, że w pełni popiera ataki USA na cele wojskowe w Syrii. Nocny nalot na syryjską bazę lotniczą Szajrat to według Rijadu „odważna decyzja” prezydenta USA Donalda Trumpa podjęta w reakcji na atak chemiczny reżimu na cywilów.

„Odpowiedzialne źródło w ministerstwie spraw zagranicznych wyraziło pełne poparcie Królestwa Arabii Saudyjskiej dla amerykańskich operacji militarnych wymierzonych w cele wojskowe w Syrii, które były odpowiedzią na użycie przez reżim syryjski broni chemicznej wobec niewinnej ludności cywilnej” - głosi oświadczenie opublikowane przez państwową agencję prasową SPA.

W komunikacie pochwalono „odważną decyzję” prezydenta USA.

Siły USA w nocy z czwartku na piątek przeprowadziły atak z użyciem 59 pocisków samosterujących Tomahawk na syryjską bazę lotniczą Szajrat w prowincji Hims w środkowej części kraju. Według amerykańskiego wywiadu z bazy tej reżim syryjski przeprowadził atak z użyciem broni chemicznej na miejscowość Chan Szajchun. Zginęło w nim 86 osób, w tym 30 dzieci.

Również Wielka Brytania w pełni popiera atak rakietowy przeprowadzony w nocy przez siły USA na syryjską bazę lotniczą, z której reżim w Damaszku przypuścił atak z użyciem broni chemicznej na ludność cywilną - oświadczył w piątek rzecznik rządu w Londynie.

„Rząd brytyjski w pełni popiera operację USA, która w naszej ocenie była właściwą odpowiedzią na barbarzyński atak reżimu syryjskiego z użyciem broni chemicznej i ma na celu zapobieżenie dalszym atakom” - podkreślił rzecznik.

Premier Australii Malcolm Turnbull oświadczył z kolei, że jego kraj popiera amerykański atak na syryjską bazę lotnictwa. Nazwał go „proporcjonalną i zgodną z potrzebami odpowiedzią”. Zaapelował do Rosji, by odegrała swą rolę w przywracaniu pokoju w Syrii.

Siły USA w nocy z czwartku na piątek przeprowadziły atak z użyciem 59 pocisków samosterujących Tomahawk na syryjską bazę lotniczą Szajrat w prowincji Hims w środkowej części kraju. Była to odpowiedź na wtorkowy atak chemiczny na opanowaną przez rebeliantów miejscowość Chan Szajchun, o który Stany Zjednoczone oskarżyły reżim prezydenta Syrii Baszara el-Asada. W ataku chemicznym zginęło 86 osób, w tym 30 dzieci.

Według amerykańskiego wywiadu właśnie z bazy Szajrat reżim syryjski przeprowadził atak z użyciem broni chemicznej.

Stany Zjednoczone poinformowały Francję z wyprzedzeniem o ataku rakietowym, jaki przeprowadziły w nocy z czwartku na piątek na bazę syryjskich wojsk rządowych - oświadczył w piątek francuski minister spraw zagranicznych Jean-Marc Ayrault.

„Zostałem poinformowany (o tym) w nocy przez (sekretarza stanu USA) Rexa Tillersona” - powiedział Ayrault rozgłośni France Info i agencji Reutera podczas oficjalnej wizyty w Mauretanii.

„Użycie broni chemicznej jest oburzające i powinno być karane, bo jest to zbrodnia wojenna” - podkreślił szef francuskiej dyplomacji. Atak USA, który był odpowiedzią na użycie we wtorek gazu bojowego przez siły prezydenta Syrii Baszara el-Asada, Ayrault nazwał „ostrzeżeniem dla przestępczego reżimu” w Damaszku.

Jak dodał, Rosja i Iran powinny zrozumieć, że wspieranie reżimu Asada nie ma sensu. Zapewnił, że Francja nie dąży do konfrontacji z tymi krajami. Ayrault powiedział też, że przyszłość Syrii nie powinna być powiązana z Asadem, a strona amerykańska zaczyna precyzować swoje stanowisko.

Francuskie źródła dyplomatyczne, na które powołuje się Reuters, twierdzą, że Tillerson podczas rozmowy z Ayrault nie zgłaszał próśb pod adresem Paryża oraz zapowiedział, że odtąd Waszyngton chce „koordynować” działania ze swymi sojusznikami.

Franco Info oceniło, że amerykański atak na syryjską bazę lotniczą ma „potężny wymiar symboliczny”. Według waszyngtońskiego korespondenta rozgłośni nie należy przesadzać w ocenie militarnego znaczenia tego „karnego uderzenia”, gdyż „nie należy spodziewać się następnych”. Dziennikarz zwrócił uwagę, że „w przeciwieństwie do (swojego poprzednika Baracka) Obamy, który zapowiadał interwencję w razie przekroczenia czerwonej linii (w Syrii), po czym nic nie zrobił, Donald Trump reaguje i działa”.

Korespondentka radia RFI zauważyła z kolei, że wypowiadając się o ataku na syryjską bazę, prezydent USA mówił tylko o broni chemicznej, nie wspominając o odsunięciu Asada od władzy.


Iran stanowczo potępia ataki rakietowe przeprowadzone przez USA na bazę lotniczą syryjskich sił rządowych - przekazała w piątek agencja prasowa ISNA, powołując się na rzecznika resortu spraw zagranicznych w Teheranie.

„Iran stanowczo potępia wszelkie jednostronne operacje tego rodzaju (…). Takie działania wzmocnią terrorystów w Syrii i skomplikują sytuację zarówno w tym kraju, jak i w całym regionie” - powiedział cytowany przez ISNA rzecznik Bahram Kasemi.

Również prezydent Rosji Władimir Putin uważa atak rakietowy USA na syryjską bazę za „agresję wobec suwerennego państwa i naruszenie norm prawa międzynarodowego” - oświadczył w piątek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Ocenił, że atak zaszkodzi stosunkom Rosji i USA.

Putin „uważa amerykańskie ostrzały (rakietowe) w Syrii za agresję przeciwko suwerennemu państwu z naruszeniem norm prawa międzynarodowego, i to pod zmyślonym pretekstem” - powiedział Pieskow.

„Armia syryjska nie ma zapasów broni chemicznej” - oznajmił przedstawiciel Kremla. Ocenił, że zniszczenie wszystkich zasobów tej broni, jakimi dysponowała syryjska armia rządowa, zostało potwierdzone przez wyspecjalizowaną agendę ONZ.

Jak mówił przedstawiciel Kremla, Putin ocenia, iż atak amerykański w Syrii jest próbą „odwrócenia uwagi społeczności międzynarodowej od licznych ofiar wśród ludności cywilnej w Iraku”.

Pieskow zaznaczył, że amerykański atak na syryjską bazę „wyrządza znaczące szkody stosunkom rosyjsko-amerykańskim, które i bez tego znajdują się w opłakanym stanie”. W ocenie Putina „ten krok (Waszyngtonu) przede wszystkim nie zbliża nas do ostatecznego celu w walce z terroryzmem międzynarodowym, przeciwnie - stwarza poważną przeszkodę w stworzeniu koalicji międzynarodowej w walce z nim i w skutecznym przeciwdziałaniu temu ogólnoświatowemu złu” - przekazał rzecznik rosyjskiego prezydenta.

W rezultacie ataku na syryjską bazę nie zostali poszkodowani obywatele Rosji - podało radio Echo Moskwy, powołując się na deputowanego do rosyjskiego parlamentu Dmitrija Sablina.

gah/PAP

[fot. PAP/EPA/SEAMAN FORD WILLIAMS / HANDOUT]

Warto poczytać

  1. justice16072018 16.07.2018

    Czy właściciel firmy może odmówić świadczenia usług klientowi ze względu na orientację seksualną? Przełomowy wyrok

    Joanna Duka i Breanna Koski, właścicielki studia Brush&Nib w Phoenix zajmującego się tworzeniem zaproszeń na śluby, odwołały się od wyroku sądu apelacyjnego stanu Arizona. Walczą z przepisami antydyskryminacyjnymi wprowadzonymi w ich mieście, jednak sprawa może mieć dużo dalej idące konsekwencje.

  2. bokoharam17062018 16.07.2018

    Boko Haram zdobyło bazę wojskową w Nigerii. Chrześcijanie boją się ludobójstwa

    Anonimowe źródła w rządzie Nigerii poinformowały agencję AFP, że islamscy terroryści z organizacji Boko Haram zdobyli bazę wojskową na północnym wschodzie kraju. Los setek nigeryjskich żołnierzy jest nieznany, ale wszyscy obawiają się najgorszego.

  3. 1270putintrumpszczyt 16.07.2018

    Zakończyło się spotkanie w cztery oczy prezydentów USA i Rosji

    Po ponad dwóch godzinach zakończyło się w poniedziałek spotkanie w cztery oczy prezydentów USA i Rosji, Donalda Trumpa i Władimira Putina, w Helsinkach i rozpoczęła się część szczytu z udziałem obu przywódców w poszerzonym gronie - poinformowały media w USA i Rosji.

  4. haiko16072018 16.07.2018

    Szef niemieckiej dyplomacji. "UE nie może już polegać na USA"

    Szef dyplomacji Niemiec Heiko Maas oświadczył w poniedziałek, że UE nie może w pełni polegać na administracji Donalda Trumpa i musi zewrzeć szeregi. Wypowiedział się wkrótce po tym, kiedy Trump uznał, że UE jest "wrogiem" USA, jeśli chodzi o handel.

  5. paryz16072018 16.07.2018

    Podpalania, kradzieże, starcia z policją. Francuzi "świętują" mistrzostwo na ulicach [WIDEO]

    W kilku francuskich miastach radość ze zdobycia przez "Trójkolorowych" tytułu piłkarskich mistrzów świata wymknęła się spod kontroli. Na słynnej Champs Elysees w Paryżu plądrowano sklepy i walczono z policją, do zamieszek doszło też m.in. w Lyonie i Marsylii.

  6. papiez16072018 16.07.2018

    Papież Franciszek znowu zaskakuje. Tym razem sprawił niespodziankę młodej parze

    O tym, że papież Franciszek lubi zaskakiwać wiadomo nie od dziś. Tym razem sprawił niespodziankę jednemu z członków gwardii szwajcarskiej oraz jego narzeczonej. Okazało się, że Ojciec Święty zdecydował się… zastąpić księdza, który miał udzielić ślubu młodej parze.

  7. trump14072018 16.07.2018

    O czym będą rozmawiać Trump z Putinem? Zdradzamy potencjalne scenariusze

    Czego można spodziewać się po tym spotkaniu, jakie ustalenia na nim zapadną i jak wpłynie to na nasze codzienne życie?

  8. worldcup14072018 15.07.2018

    Trójkolorowi mistrzem świata. Szalony finał!

    Piłkarze Francji po raz drugi w historii zostali mistrzami świata, w niedzielnym finale w Moskwie pokonali Chorwację 4:2.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook