Jedynie prawda jest ciekawa

Wzruszające uroczystości na Cmentarzu Katyńskim

10.04.2016

Poruszająca homilia abp. Dydycza i szereg uroczystości upamiętniających pomordowanych przez Sowietów polskich oficerów. Sprawdź szczegóły tego, co dzieje się w Katyniu!

W lesie katyńskim spoczywają ofiary miecza, ale wolność dla ich potomków przyszła z ich przelanej krwi - powiedział bp Antoni Dydycz w homilii podczas mszy świętej na cmentarzu polskich oficerów zamordowanych w Katyniu.

W skład uczestniczącej w uroczystości polskiej delegacji, której przewodniczy pełnomocniczka premier Beaty Szydło ds. dialogu międzynarodowego Anna Maria Anders, wchodzi ponad 180 osób. Są to m.in. przedstawiciele rodzin katyńskich i rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert, prezes Federacji Rodzin Katyńskich Izabella Sariusz-Skąpska, przedstawiciele ministerstwa kultury, a także organizacji społecznych i instytucji kulturalnych m.in. Muzeum Katyńskiego, duchowni, harcerze i uczniowie ze szkół imienia ofiar Katynia.

Biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Dydycz powiedział w homilii, że delegacja przybyła do Katynia, by tym razem dopełnić celu pielgrzymki, która w 2010 r. nie mogła dotrzeć na groby rodaków z powodu tragedii. Cytował też poemat napisany przez Jana Pawła II: "Na glebę naszej wolności upada miecz, na glebę naszej wolności upada krew. Który ciężar przeważy?".

"Tak postawione pytanie jest istotne, gdyż odwołanie się do krwi będzie równocześnie zwycięstwem sumienia, a nigdy klęską. Opowiedzenie się za mieczem prowadzi ku katastrofie. Zwycięstwo krwi wiedzie ku wolności, na którą czasami należy nieco czekać, a to już całkiem inna rzeczywistość. W tym lesie znalazły ostatni na ziemi spoczynek ofiary miecza, ale wolność dla ich potomków przyszła z przelanej ich krwi" - powiedział Dydycz.

"Otacza nas tutaj parę tysięcy nazwisk. To są ci, którzy życie oddali za Polskę i te ich groby w jakiś szczególny sposób przypominają nam 96, którzy zginęli pod Smoleńskiem oraz kierują wzrok naszych dusz jeszcze dalej, do wszystkich krajów, gdzie są groby polskie, w sposób szczególny jakby przenosimy się do stolicy przed Grób Nieznanego Żołnierza" - powiedział biskup. Uroczystości na Cmentarzu Katyńskim rozpoczęły się modlitwą i złożeniem wieńców w rosyjskiej części cmentarza. Pół godziny później od uderzenia w dzwon katyński przez Anders i Sariusz-Skąpską zaczęła się ceremonia na polskiej części cmentarza. Następnie odśpiewano polski hymn i odprawiono mszę św.

Uczestnicy nabożeństwa mieli dużo białych i czerwonych goździków oraz flagi i wieńce w barwach narodowych.

Po mszy św. odśpiewano "Boże coś Polskę", a modlitwę zmówili duchowni: ewangelicki i prawosławny (odczytał słowa, które na uroczystość w 2010 r. przygotował prawosławny ordynariusz Wojska Polskiego abp Miron Chodakowski, który zginął pod Smoleńskiem) oraz rabin.

Sariusz-Skąpska w przemówieniu zwróciła uwagę, że spoczywających na tym cmentarzu łączy data śmierci, ale "katyńskie epitafia mówią o różnorodności II Rzeczypospolitej, o wielości zamieszkujących ją narodów, o różnych wyznawanych religiach".

Podkreśliła, że rodziny czekały 60 lat i więcej na powstanie nekropolii pomordowanych na Wschodzie. "Kto mówi o tej ziemi +nieludzka+, cytuje piękne słowa poety, ale one utraciły już sens, odkąd odbyły się pogrzeby w 2000 i 2012 roku, odkąd w tej otwartej, leśnej świątyni sprawowane są święte obrządki i brzmią modlitwy za ofiary. Oni spoczywają w poświęconej ziemi" - zaznaczyła Sariusz-Skąpska.

Powiedziała też, że gdyby zabrakło katyńskich nekropolii, za jakiś czas można by napisać nową historię, bo przestałyby istnieć materialne ślady zbrodni. "Nie ma na to naszej, rodzin katyńskich, zgody" - podkreśliła.

Uroczystość zakończyło złożenie wieńców i zniczy przed krzyżem katyńskim i tablicami z nazwiskami pomordowanych. Następnie przewidziano wizytę w muzeum na terenie Kompleksu Memorialnego Katyń.

Stronę rosyjską reprezentował naczelnik zarządu ds. relacji międzynarodowych administracji obwodu smoleńskiego Jewgienij Zacharienkow. W uroczystości uczestniczyli też akredytowani w Rosji attache obrony kilku krajów NATO i UE.

Anna Maria Anders powiedziała dziennikarzom, że wizyta w Katyniu to dla niej "nieprawdopodobnie wzruszający moment", którego nigdy nie zapomni. "Ja słyszę o Katyniu od dziecka. To było coś, co dla mojego ojca było celem życia, żeby wiedzieć, co się stało tutaj. Od samego początku podkreślał, że to Sowieci zrobili" - mówiła Anders po uroczystościach w Katyniu. Podkreśliła, że ojciec, dowódca armii polskiej na Wschodzie, na tych oficerów czekał. "Jak się formowała armia Andersa w Rosji i się nie doczekał. Przepiękne miejsce, czuję, że oni są z nami" - dodała. Anders podkreśliła, że cieszy się, że przewodniczy delegacji. "Jestem tutaj nie tylko w imieniu osób, które tu zginęły, ale także w imieniu mojego ojca. Sądzę, że on cieszy się, że tu jestem" - powiedziała.

Z Katynia polska delegacja przejedzie do Smoleńska, gdzie o godz. 16.00 (15.00 czasu polskiego) z asystą polskich żołnierzy rozpoczną się uroczystości związane z 6. rocznicą katastrofy Tu-154M.

Podczas ceremonii przemówienie ma wygłosić Anna Maria Anders.

Na rocznicę katastrofy smoleńskiej przyjechali m.in. bliscy Andrzeja Michalaka, technika pokładowego z Tu-154M. "Osierocił synka, gdy miał pół roku, dziś przywiozłem laurkę od niego" - mówił jego teść Wojciech Puśledzki. "Ciężko mówić. Bardzo boli" - dodał.

"Szliśmy tą alejką, jak dzisiaj idziemy, była mgła. Nagle ktoś szeptem powiedział, że samolot się rozbił. Wiedzieliśmy, że były dwa z Polski, ale nie myśleliśmy, że któryś z nich. Wszystko było zamglone. Później wszyscy już tylko płakali" - wspominała 10 kwietnia 2010 r. Marta Krzyształowicz, która na grób dziadka do Katynia przyjechała z mamą i córką.

Jej matka, 85-letnia Jadwiga Krzyształowicz, która porusza się na wózku inwalidzkim, podkreśliła, że dla niej ważne jest, by także młode pokolenie poznało historię rodziny, "żeby pamięć nie zginęła". "Tu leży mój tata zamordowany w 1940 r. i tak tu jeździmy, ja już trzeci raz, wnuczka 13-letnia - pierwszy raz" - powiedziała. Wspominała też: "Najpierw szukaliśmy taty wszędzie, pisaliśmy do Ameryki, myśleliśmy, że to Niemcy zamordowali. Dopiero dowiedzieliśmy się, że tu został zamordowany, rozstrzelany. Przeżyłyśmy to strasznie".

Wiosną 1940 r., wykonując uchwałę Biura Politycznego KC WKP(b) z 5 marca 1940 r., sowiecka policja polityczna - NKWD ZSRR - zamordowała blisko 22 tys. obywateli Rzeczypospolitej. Było wśród nich 14,5 tys. jeńców wojennych - oficerów i policjantów - z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz 7,3 tys. więźniów aresztowanych w okupowanej przez ZSRR wschodniej części Polski.

Oficerów z obozu kozielskiego rozstrzelano w Katyniu, tych ze Starobielska - w Charkowie, natomiast policjantów z Ostaszkowa - w Kalininie. Egzekucję więźniów przeprowadzono w więzieniach w Mińsku, Kijowie, Charkowie i Chersoniu. Władze ZSRR postanowiły zgładzić tysiące bezbronnych jeńców, ponieważ nie ulegli oni prowadzonej wobec nich propagandzie i pozostali żarliwymi patriotami, gotowymi walczyć z sowieckim okupantem o wolną Polskę.

10 kwietnia 2010 r. doszło do katastrofy Tu-154M, którym na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, leciała polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele. Zginęło w sumie 96 osób - m.in. prezydencka para, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, przedstawiciele polskich elit politycznych, wojskowych i kościelnych oraz środowisk pielęgnujących pamięć o zbrodni katyńskiej.

Z Katynia Patrycja Rojek-Socha (PAP)

[PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. 1270fejsbujwspieraaborcje 17.01.2018

    Zablokowali zbiórkę pieniędzy na film, bo przeciwstawiał się aborcji

    Portal Facebook postanowił odblokować zbiórkę crowdfundingową na film o Roe v. Wade – sprawie sądowej, która zalegalizowała w USA aborcję.

  2. 1270makronas 16.01.2018

    "Le Monde": liczba urodzeń spada, czy to koniec "francuskiego wyjątku?"

    Liczba urodzeń we Francji spada od trzech lat. Dziennik "Le Monde" zastanawia się, czy to "koniec francuskiego wyjątku", czyli epoki, w której wysoki przyrost naturalny wyróżniał Francję na tle Europy

  3. 1270rosjapodMrozem 16.01.2018

    Ależ zima! W Jakucji temperatura spadła do minus 67 stopni

    W niektórych rejonach Jakucji na Syberii termometry pokazały minus 67 stopni Celsjusza. To już blisko absolutnie rekordowego mrozu, jakim było minus 71 stopni, zanotowane w jakuckiej wsi Ojmiakon w 2013 roku.

  4. trump12122017 16.01.2018

    USA modernizują arsenał nuklearny. Zwiększy się liczba głowic o "mniejszej mocy"

    - Biały Dom planuje modernizację arsenału nuklearnego USA - poinformowały amerykańskie media.

  5. ISISwiki1 15.01.2018

    600 osób z Niemiec w szeregach IS. Powrócą do Europy?

    Około 600 osób z Niemiec może jeszcze przebywać w szeregach Państwa Islamskiego (IS) w Syrii bądź w Iraku - powiedział w poniedziałek niemiecki prokurator generalny Peter Frank.

  6. fontana15012018 15.01.2018

    Włoski polityk: "Przyjęcie wszystkich imigrantów zagraża białej rasie"

    Oburzenie środowisk centrum i lewicy we Włoszech oraz oskarżenia o rasizm wywołały słowa polityka prawicowej Ligi Północnej Attilio Fontany.

  7. janusz15012018 15.01.2018

    Janusz Waluś: „Uwolnijcie mnie i deportujcie do Polski”

    Waluś wciąż siedzi w więzieniu z powodów politycznych?

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook