Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wyrok ws. Sawczenko 21 marca

09.03.2016

Ogłaszanie wyroku w procesie ukraińskiej lotniczki Nadii Sawczenko rozpocznie się 21 marca i potrwa dwa dni - poinformował w środę sędzia na posiedzeniu sądu w Doniecku w obwodzie rostowskim na południu Rosji.

Według jego słów sąd udaje się obecnie na naradę w celu uzgodnienia wyroku. 

Sawczenko powiedziała w swym ostatnim słowie, że nie przyznaje się do winy i nie będzie odwoływać się od wyroku skazującego. Zaznaczyła, że nie uznaje jurysdykcji rosyjskiego sądu. "Po wyroku kontynuuję głodówkę jeszcze przez dziesięć dni (...). Rosja ma dziesięć dni, żeby odesłać mnie na Ukrainę" - dodała. 

Jak podkreśliła, sąd, który 3 marca odroczył rozprawę do środy, "ukradł jej tydzień życia". "Teraz sąd ma tylko tydzień na podjęcie decyzji. Chcecie pokazać swoją siłę, to pokazujcie, ale pamiętajcie, że gramy o moje życie. Stawka jest wysoka i nie mam nic do stracenia" - powiedziała lotniczka, cytowana przez rosyjski dziennik "Kommiersant". 

Ostatnie słowo Sawczenko miała wygłosić 3 marca, po wystąpieniach prokuratorów i obrońców. Jednak tego dnia sąd ogłosił przerwę do 9 marca. Tekst wystąpienia Sawczenko opublikowano w mediach społecznościowych, a w środę całe wystąpienie odczytał w sądzie tłumacz. 

Adwokat Mark Fejgin powiedział dziennikarzom, że obrońcy próbowali przekonać Sawczenko, by zrezygnowała z głodówki, podczas której nie przyjmuje również płynów. Sawczenko odmówiła przerwania protestu - powiedział obrońca cytowany przez agencję RIA-Nowosti. 

Prokuratura zażądała dla Sawczenko kary 23 lat pozbawienia wolności. Ukrainka jest oskarżona o współudział w zabójstwie dwóch rosyjskich dziennikarzy w czasie walk w Donbasie w 2014 roku.

Kilkaset osób domagało się w środę przed ambasadą Rosji w Kijowie uwolnienia ukraińskiej lotniczki Nadii Sawczenko, która oczekuje na wyrok rosyjskiego sądu w sprawie o współudział w zabójstwie dwóch dziennikarzy z Rosji w czasie walk w Donbasie w 2014 roku. 

Proces Sawczenko trwa w Doniecku w obwodzie rostowskim na południu Rosji. Prokurator zażądał dla niej kary 23 lat pozbawienia wolności. Oskarżona nie przyznaje się do winy i od 4 marca prowadzi głodówkę, nie przyjmując jedzenia i napojów. 

Zgromadzeni przed ambasadą skandowali "Uwolnić Nadię!" i "Putin do Hagi!"; w budynek rzucano jajkami i pojemnikami z farbą. Do zebranych przyłączyła się była premier Ukrainy Julia Tymoszenko; Sawczenko jest deputowaną do parlamentu z ramienia jej partii Batkiwszczyna (Ojczyzna). 

"Zwracam się do przywódców wszystkich państw: nie traćcie ani minuty, wykorzystajcie wszystkie możliwości, by nie dopuścić do śmierci naszej bohaterki Nadii Sawczenko. Apeluję do całego świata, by przyjść przed ambasady Rosji w każdym mieście i domagać się wolnienia Nadii i zaprzestania tortur, którym jest poddawana" - mówiła. 

Tymoszenko podkreśliła, że stan uwięzionej pogarsza się z każdym dniem. "Ma opuchnięte nogi, spękane usta. W ciągu jednej nocy straciła 4 kilogramy" - relacjonowała. 

W sprawie Sawczenko wypowiedział się prezydent Petro Poroszenko, który w środę rozpoczyna wizytę w Turcji. "Zrobiliśmy w ostatnich dniach wszystko, by zwiększyć naciski międzynarodowe na Rosję ze strony Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych i innych naszych partnerów, żeby doprowadzić do bezwarunkowego uwolnienia Nadii Sawczenko i jej powrotu na Ukrainę" - oświadczył. 

Adwokaci lotniczki poinformowali tymczasem, że wbrew wcześniejszym ustaleniom sąd w rosyjskim Doniecku nie wydał zgody na badania medyczne, które mieli przeprowadzić lekarze z Ukrainy. Nie zezwolono także na widzenie Sawczenko z matką i siostrą oraz nie dopuszczono do niej ukraińskich konsulów. 

W środę sędzia sądu w rosyjskim Doniecku poinformował, że ogłaszanie wyroku w procesie Sawczenko rozpocznie się 21 marca i potrwa dwa dni. Sawczenko powiedziała w swym ostatnim słowie, że nie przyznaje się do winy i nie będzie odwoływać się od wyroku skazującego. Zaznaczyła, że nie uznaje jurysdykcji rosyjskiego sądu. "Po wyroku kontynuuję głodówkę jeszcze przez dziesięć dni (...). Rosja ma dziesięć dni, żeby odesłać mnie na Ukrainę" - powiedziała. 

Pełnomocnik rządu Niemiec ds. kontaktów z Rosją Gernot Erler wezwał w środę rosyjskie władze do natychmiastowego zwolnienia z więzienia ukraińskiej lotniczki Nadii Sawczenko, która w oczekiwaniu na wyrok prowadzi w więzieniu głodówkę. 

Erler oświadczył, że jest zaniepokojony stanem zdrowia lotniczki. Jego zdaniem proces przed rosyjskim sądem jest "niezgodny z zasadami praworządności". Rosja jest jako członek OBWE i Rady Europy "odpowiedzialna za zdrowie i samopoczucie osób przebywających w jej więzieniach". "Wzywam osoby odpowiedzialne w Rosji do natychmiastowego zwolnienia pani Sawczenko" - napisał Erler w przekazanym PAP w środę oświadczeniu. 

Jak zaznaczył, zwolnienie ukraińskiej pilotki byłoby "pozytywnym sygnałem" w relacjach między Rosją a Ukrainą, ważnym ze względu na konflikt we wschodniej Ukrainie. 

Erler jest koordynatorem niemieckiego rządu do spraw współpracy z obywatelskim społeczeństwem Rosji. Od tego roku jest ponadto pełnomocnikiem do spraw niemieckiego przewodnictwa w Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Polityk niemieckiej SPD był wcześniej znany z prorosyjskich poglądów, które zrewidował w minionych latach pod wpływem aneksji Krymu i rosyjskiego wsparcia dla separatystów w Donbasie. 

Rosyjska prokuratura żąda dla Sawczenko kary 23 lat pozbawienia wolności. Ukrainka jest oskarżona o współudział w zabójstwie dwóch rosyjskich dziennikarzy w czasie walk w Donbasie w 2014 roku. Sawczenko nie przyznaje się do zarzucanych jej czynów; od początku marca prowadzi strajk głodowy. Odczytywanie wyroku w jej sprawie ma rozpocząć się 21 marca.

kk/PAP

[fot.PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO]

Warto poczytać

Facebook