Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wrogość wobec USA jednoczy Rosję i Chiny

14.09.2016

Chińsko-rosyjskie stosunki stały się bliższe, a doszło do tego szybciej niż przewidywano.

Chińsko-rosyjskie stosunki stały się bliższe, a doszło do tego szybciej niż przewidywano. Sojusz tych państw oparty na wspólnej wrogości wobec USA jest możliwy, o ile już nie jest rzeczywistością - czytamy w środowym artykule redakcyjnym w "Financial Timesie".

"Błędne odczytanie przez Zachód chińsko-sowieckiego rozłamu w latach 50. i na początku lat 60. było jedną z największych porażek służb wywiadowczych w czasie zimnej wojny" - pisze brytyjski dziennik, zauważając, że gdyby Stany Zjednoczone realnie oceniły skalę animozji między Chinami a ZSRR, mogłyby wcześniej wykorzystać je do swoich celów.

"Dziś istnieje niebezpieczeństwo, że USA i ich sojusznicy popełnią błąd odwrotny - ostrzega "FT". - Najbardziej szanowani zachodni komentatorzy odrzucają możliwość, że Chiny i Rosja kiedykolwiek mogłyby utworzyć sojusz". Według dziennika "wielu nawet chińskich i rosyjskich ekspertów jest zdania, że historyczna nieufność" między dwoma krajami jest zbyt duża, by mogło powstać przymierze.

"Ale chińsko-rosyjskie stosunki już stały się dużo bliższe" - czytamy w artykule. Zdaniem "FT" doszło do tego dużo szybciej, niż przewidywano. "Pełnoprawny alians oparty na wspólnym antagonizmie do amerykańskiego porządku światowego jest możliwy, o ile już nie jest rzeczywistością" – zauważa gazeta.

Dziennik podkreśla, że w tym tygodniu na Morzu Południowochińskim rozpoczęły się wspólne ośmiodniowe ćwiczenia chińskiej i rosyjskiej marynarki wojennej. To największa tego typu w historii wspólna operacja flot wojennych obu państw. "FT" zaznacza, że te objawy solidarności między krajami następują dwa miesiące po wydaniu wyroku przez Stały Trybunał Arbitrażowy w Hadze, który w ramach rozpatrywania pozwu złożonego przez Filipiny uznał za bezzasadne roszczenia Chin do traktowania znacznej części Morza Południowochińskiego jako ich wyłącznej strefy ekonomicznej. Moskwa w tej sprawie mocno wspierała stanowisko Pekinu, który wykluczył podporządkowanie się temu rozstrzygnięciu.

"Pekin tradycyjnie unikał formalnych sojuszy, a jego bliskimi partnerami międzynarodowymi w ostatnich latach był tylko Pakistan i Korea Północna" - czytamy w artykule redakcyjnym. Jednak - jak pisze "FT" - obecny chiński prezydent Xi Jinping "prowadzi bardziej stanowczą politykę zagraniczną niż jakikolwiek z jego poprzedników w ostatnich czterech dekadach i są sygnały, że Chiny przychylniej patrzą na koncepcję formalnych aliansów". Według gazety prezydenci obu państw, Xi oraz Władimir Putin, od 2013 roku spotkali się już 17 razy.

"Oprócz wspólnej niechęci względem amerykańskiego +wtrącania się+ w ich sprawy, Chiny i Rosja są podobne w wielu innych kwestiach, od autorytarnych systemów politycznych po zamiłowanie do kapitalizmu państwowego" - czytamy.

Jednak "FT" zastrzega, że alians obu krajów "niesie ryzyko w szczególności dla Rosji. Moskwa obawia się, że tym przymierzem zrazi do siebie innych potencjalnych sojuszników w regionie". Rosja ponadto obawia się nierównowagi demograficznej na Dalekim Wschodzie, gdzie gęsto zaludnione chińskie prowincje graniczą z "rozległymi niezamieszkanymi połaciami rosyjskiego terytorium". Ponadto "Putin niepokoi się na myśl, że Rosja mogłaby być (w tym aliansie) mniej ważnym partnerem" – pisze gazeta.

Dziennik podkreśla też, że "w Pekinie wciąż żywe są wspomnienia o konflikcie z lat 60. o granicę w Mandżurii oraz paternalistyczny stosunek Moskwy do braterskich państw komunistycznych w czasach sowieckich".

"Ale wydaje się, że obydwie strony chcą wyjść poza różniące je kwestie i skupić się na tym, co je jednoczy: wrogości wobec supermocarstwa, które ich zdaniem chyli się ku upadkowi" - czytamy w środowym artykule.

Dziennik ocenia, że "Waszyngton i jego sprzymierzeńcy nie mogą powtórzyć błędów z czasów zimnej wojny, zakładając, że chińsko-rosyjskie relacje są raz na zawsze ustalone oraz bagatelizując ryzyko powstania antyzachodniego sojuszu. Nie powinno to jednocześnie powstrzymywać Stanów Zjednoczonych przed współpracą z Rosją i Chinami w odpowiednich dziedzinach, np. zmian klimatycznych" czy konfliktu syryjskiego.

"Ale wymaga to czujności" i sprawia, że większe znaczenie ma "zapewnienie przez USA wsparcia swoim sojusznikom w Europie Wschodniej i w Azji" - konkluduje "Financial Times".

[fot. Prezydent Chin Xi Jinping i sekretarz Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Nikołaj Patruszew, fot. PAP/EPA]

(PAP)/ems

Warto poczytać

  1. mid-epa05867606 24.03.2017

    Marine Le Pen gościła u Putina

    Szefowa Frontu Narodowego przyznała, że jeśli wygra wybory, będzie rozważać, co mogłaby zrobić w celu szybkiego zniesienia sankcji unijnych wobec Rosji.

  2. mid-epa05867701 24.03.2017

    Turcja: Zatonęła łódź z migrantami

    - Co najmniej 11 osób zginęło w piątek w wyniku zatonięcia łodzi z migrantami u wybrzeży Turcji; cztery osoby uznaje się za zaginione - poinformowała turecka telewizja NTV.

  3. MK51700IMG3013 24.03.2017

    Prounijni Węgrzy

    Jak wynika z sondażu, większość Węgrów popiera pozostanie ich kraju w UE.

  4. rzym-stef 24.03.2017

    Kontrole, patrole i ograniczenia w ruchu przez dwa dni w stolicy Włoch

    Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa obowiązują od piątku w Rzymie w związku z uroczystościami 60-lecia Traktatów Rzymskich

  5. mid-epa05867116 24.03.2017

    Le Pen broni Kremla

    Szefowa Frontu Narodowego była gościem rosyjskiej Dumy Państwowej.

  6. mid-epa05864121 24.03.2017

    Waszczykowski: Zapisy Deklaracji Rzymskiej są oględne

    Szef MSZ mówił w TVP o zbliżającym się szczycie UE w Rzymie.

  7. mid-epa05864394 24.03.2017

    Trump: Miałem rację ws. podsłuchów

    Republikański kongresmen Devin Nunes zapowiedział przedstawienie dodatkowych dowodów na uzasadnienie zarzutów Trumpa wobec administracji Obamy.

  8. mid-epa05866163 23.03.2017

    Próba zamachu terrorystycznego w Antwerpii

    Mężczyzna kierujący rozpędzonym samochodem usiłował w czwartek wjechać na zatłoczony główny deptak handlowy Antwerpii, na północy Belgii - poinformowała policja. Został zatrzymany, w jego samochodzie była broń. Władze twierdzą, że udało się zapobiec zamachowi.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook