Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wizerunkowa ofensywa europosłów PiS

15.01.2016

Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości postanowili przełamać zmasowaną krytykę kierowaną pod adresem aktualnej sytuacji w Polsce. "Co tak naprawdę dzieje się w Polsce" - pod takim tytułem delegacja PiS w PE zamieszcza w zachodnich mediach teksty, w których chce przekonywać tamtejszą opinię publiczną do zmiany oceny sytuacji w naszym kraju. Teksty ukazały się już na unijnych portalach „euobserver.com”, „euractiv.com” oraz „Politico”.

„Delegacja PiS w PE rozpoczyna dziś akcję informacyjną w mediach zachodnich pod hasłem „Prawda o Polsce”, w ramach której chcemy informować europejskich obywateli, polityków, którzy swoją wiedzę na temat tego, co się dzieje w naszym kraju, często opierają o artykuły bardzo nieobiektywne, bardzo jednostronne, o tym, co tak naprawdę w Polsce się dzieje” - powiedział w piątek dziennikarzom w Brukseli europoseł PiS Tomasz Poręba.

„Chcemy mówić o tym, że Polska jest demokratycznym krajem, krajem, który wypełnia unijne wartości, krajem, w którym ludzie mają prawo do demonstrowania, gdzie opozycja również ma swoje prawa” - podkreślił Poręba. Jak zapowiedział, podobne informacje będą prezentowane w najbliższych dniach również w innych, ważnych mediach zachodnich, m.in. w belgijskim "Le Soir", francuskim "Le Figaro" czy niemieckim "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

„Chcemy przez kolejne dni przed debatą (w Parlamencie Europejskim – red.), jak również po niej, próbować przełamać ten bardzo stereotypowy, nieobiektywny obraz Polski w zachodnich mediach” - zaznaczył polityk. W artykułach, które ukazują się jako oświadczenie delegacji PiS w ramach grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, przywoływane są też wydarzenia z czasów rządów PO-PSL. Mowa jest m.in. o podsłuchach dziennikarzy, inwigilacji czy zagrożeniach dla wolności słowa.

„W 2015 roku odbyły się w Polsce demokratyczne wybory, w wyniku których doszło do zmiany władzy. Urząd prezydenta objął Andrzej Duda, a bezwzględną większość w parlamencie uzyskała zjednoczona prawica, której główną siłą jest partia Prawo i Sprawiedliwość. Do opozycji przeszła sprawująca przez 8 lat władzę koalicja centrowo-liberalna Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Partie lewicowe nie przekroczyły progu wyborczego i nie znalazły się w parlamencie”- piszą europosłowie PiS. Jak przekonują wyniki wyborów pokazały, że „Polacy krytycznie oceniają politykę poprzedniego rządu, w tym deficyt gwarancji dla wolności słowa”.

„Pod tymi rządami zdarzały się przypadki represji karnej wobec osób krytykujących rząd w internecie, na imprezach sportowych lub podczas antyrządowych manifestacji. Nadzór i nawet represje dziennikarzy dały powód do poważnego zaniepokojenia. Jednak fakty te nie przyciągnęły uwagi i nie doprowadziły do jakiejkolwiek reakcji ze strony unijnych instytucji” - czytamy w oświadczeniu. W dalszej części artykułu można przeczytać o sytuacji związanej z Trybunałem Konstytucyjnym oraz potrzebnych reformach. Podkreślono, że opozycja jest reprezentowana w organach parlamentu, a także, że sprawuje władzę w 15 województwach.

„Tuż przed wyborami odchodząca władza przeprowadziła zmiany w Trybunale Konstytucyjnym, zmierzające do obsadzenia rekomendowanymi przez siebie sędziami wszystkich, z wyjątkiem jednego, miejsc w Trybunale. Stało się to z naruszeniem Konstytucji, stwierdzonym przez sam Trybunał. Nowy parlament musiał w związku z tym podjąć niezbędne działania naprawcze”- głosi oświadczenie dalej. Zauważono również, że cały czas odbywają się antyrządowe demonstracje, a media mają pełną swobodę w ich relacjonowaniu. Dla kontrastu pokazano przykład Niemiec, w których media przemilczały ataki imigrantów w noc sylwestrową.

„Zachowana jest wolność wyrażania opinii. Bez przeszkód i bez jakichkolwiek represji odbywają się w Polsce demonstracje antyrządowe. Istnieje pełna wolność prasy, której duża część stanowi własność zagranicznych, zwłaszcza niemieckich koncernów medialnych. Pełna wolność istnieje też w internecie. Nie ma cenzury. Nie do pomyślenia jest na przykład blokowanie informacji o jakichkolwiek ważnych wydarzeniach, jak to się zdarzyło ostatnio w Niemczech w odniesieniu do wydarzeń w Kolonii i innych miastach. […] Polska jest stabilnym, demokratycznym państwem członkowskim UE i przyczynia się w znacznej części do rozwoju i bezpieczeństwa Europy” - napisano w zakończeniu.

„To akcja, którą posłowie PiS do PE będą kontynuować w najbliższych dniach, również spotykając się z dziennikarzami mediów zachodnich, spotykając się z nimi oficjalnie, nieoficjalnie” - zaznaczył Poręba.  Debata Parlamentu Europejskiego na temat sytuacji w naszym kraju, która jest bezpośrednią przyczyną kampanii medialnej grupy europosłów PiS, odbędzie się we wtorek w Strasburgu. Weźmie w niej udział premier Beata Szydło.

Ryb, PAP, ECR Group

Fot. [politico.eu/screenshot]

Facebook