Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wegrzy przeciwko imigrantom

02.10.2016

Na Węgrzech odbywa się referendum ws. polityki imigracyjnej UE i Węgier.

Obawą przed przedstawicielami innej kultury motywowali przeważnie sposób głosowania w niedzielnym referendum ws. obowiązkowych kwot relokacji uchodźców zapytani przez PAP Węgrzy. Większość mówiła, że oddała głos na "nie".

Wielu podkreślało, że pamiętają ubiegłoroczny kryzys imigracyjny, gdy Węgry zalała fala uchodźców, i nie chcą jego powtórki.

W referendum Węgrzy odpowiadają na pytanie: "Czy chce Pan/Pani, by Unia Europejska mogła zarządzić, również bez zgody parlamentu, obowiązkowe osiedlanie na Węgrzech osób innych niż obywatele węgierscy?".

Przeczącą odpowiedź na to pytanie zadeklarowała zdecydowana większość osób zapytanych przez PAP w okolicach dworca Keleti, gdzie w ubiegłym roku koczowały tysiące uchodźców chcących dostać się pociągiem na Zachód.

"Oczywiście, że zagłosowałam na +nie+. Nie chcę, żeby mi tu przyjeżdżali imigranci" – powiedziała starsza kobieta.

Młoda kobieta, uzasadniając swoje "nie", zaznaczyła, że nie ma nic przeciwko cudzoziemcom, ale uważa, że wśród imigrantów jest wiele osób, które chciałyby w nowym miejscu żyć zgodnie ze swoimi zasadami, a ona tego nie chce.

"Gdyby to byli ludzie o podobnej kulturze, na przykład Szwedzi, Norwegowie czy Polacy, to nie miałabym nic przeciwko temu - powiedziała młoda mężatka. - Ale to ludzie o innym sposobie życia i nie chcą przyjąć naszego. Nie chcę się bać we własnym kraju, gdy np. założę szorty".

Dodała, że podczas apogeum fali napływu uchodźców w zeszłym roku była akurat w podróży poślubnej za granicą, ale jej koleżanka, która jest właścicielką mieszkania koło dworca Keleti, skarżyła się, że jej lokatorzy rezygnują. "Cala ulica była w fekaliach i moczu. Bardzo się wtedy zepsuła ta okolica" - powiedziała.

Wydarzenia z zeszłego roku wspominała tez inna kobieta. "Dworzec Keleti i (pobliski) plac Jana Pawła II były świeżo odnowione, a tu setki prowizorycznych posłań, góry śmieci i smród. Nie chcę tego ani dla siebie, ani dla następnych pokoleń" - powiedziała.

Jak podkreśliła, referendalne pytanie nie wyklucza pomagania "tym, którzy naprawdę tego potrzebują i rzeczywiście są uchodźcami".

Ubiegłoroczny kryzys wymieniła jako jeden z czynników, które miały decyzję na sposób jej głosowania w referendum, jeszcze jedna kobieta. "Bałam się o siebie, o swoja rodzinę i o swoje dzieci. Nie chciałabym, żeby ten problem się rozpowszechnił" - oznajmiła.


Jedna ze starszych kobiet uzasadniając głos na "nie" użyła dokładnie tych samych sformułowań, którymi posługiwał się rząd podczas kampanii. "Nie chcę, żeby jacyś urzędnicy, których nikt nie wybrał, narzucali nam, kto ma tu przyjechać. Chcę, żeby na Węgrzech było tak, jak jest" - powiedziała.

Jedna młoda kobieta oświadczyła, że oddała nieważny głos. Nie chciała jednak wyjaśnić, dlaczego.

Tylko młoda dziewczyna, która nie będzie głosować, bo jest zameldowana w innym mieście, powiedziała PAP, że gdyby poszła na referendum, odpowiedziałby "tak". "Trzeba pomagać innym ludziom. To nic, że Węgry są małe, zmieściłoby się u nas jeszcze dużo ludzi" - powiedziała.

Na dworcu Keleti o ubiegłorocznych wydarzeniach przypominało w niedzielę miasteczko namiotowe, postawione przez ekipę filmową. Akurat trwały zdjęcia do filmu "Zbędny człowiek" znanego reżysera Kornela Mundruczo i na planie kręcili się statyści.

"Dokładnie w tym samym miejscu był tu w zeszłym roku obóz namiotowy, gdzie mieszkali uchodźcy" - powiedziała PAP jedna ze statystek o bliskowschodnich rysach, która odtwarza rolę imigrantki. W referendum nie uczestniczyła, bo jest zajęta udziałem w filmie.

Opublikowany w sobotę sondaż Instytutu Publicus wykazał przytłaczającą przewagę osób chcących udzielić odpowiedzi przeczącej na stawiane w referendum pytanie. Wśród respondentów zdecydowanych wziąć udział w referendum aż 74 proc. zamierzało zagłosować na "nie", tylko 5 proc. na "tak", 3 proc. chciało oddać głos nieważny - o co apelowała część opozycji - a 18 proc. jeszcze nie wiedziało, jak zagłosuje.

Z sondażu tego wynika też, że nie jest pewne, czy referendum będzie ważne. Tylko 46 proc. ankietowanych zadeklarowało, że na pewno wezmą udział w referendum. O godz. 11 frekwencja wyniosła 16,37 proc.

Do sprawy referendum odniósł się też szef węgierskiego rządu, Wiktor Orban.

Oświadczył w niedzielę po oddaniu głosu w referendum ws. obowiązkowych kwot relokacji uchodźców, że najważniejsze, by padło w nim więcej głosów na "nie".

Jeśli tak się stanie, zapowiedział konsekwencje prawne. Orban wyraził nadzieję, że głosów na "nie" będzie więcej niż na "tak". Ocenił, że to wystarczy, by upełnomocnić rząd i parlament. "Zawsze lepsze ważne niż nieważne (referendum), ale skutki publiczno-prawne tak czy inaczej nastąpią, gdyż zobowiązaliśmy się, że zawartą w pytaniu regulację prawną, zgodnie z którą tylko parlament może zdecydować o tym, z kim Węgrzy chcą razem żyć, uczynimy częścią systemu prawnego. Zrobimy to niezależnie od tego, czy (referendum) będzie ważne, czy też nie. Warunek jest taki, by głosów na +nie+ było więcej niż na +tak+" - oznajmił.



Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska

mly/PAP

fot. [PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. turcjaawanturaSI 21.01.2017

    Parlament Turcji przegłosował zmianę systemu politycznego

    Głosowanie przebiegało w burzliwej atmosferze. Na sali posiedzeń doszło do starcia posłanek opozycji i partii rządzącej. Dwie trafiły do szpitala.

  2. mid-epa05736765 21.01.2017

    Nowy prezydent USA rozpoczął urzędowanie

    Tuż po przybyciu do Białego Domu Trump podpisał dekret w sprawie reformy ubezpieczeń zdrowotnych, zwanej Obamacare.

  3. mid-epa05735839 21.01.2017

    Trump: „Sprawimy, że Ameryka będzie wielka”

    „Złożyłem dziś przysięgę. To przysięga posłuszeństwa wszystkim Amerykanom, bez wyjątku”.

  4. mid-epa05734897 20.01.2017

    Rozpoczęła się inauguracja prezydentury Trumpa

    Prezydent elekt USA Donald Trump wraz z małżonką Melanią wzięli w piątek udział w nabożeństwie w kościele episkopalnym św. Jana w Waszyngtonie, w pobliżu Białego Domu.

  5. mid-epa05730825 20.01.2017

    Unijne przepisy socjalne szkodliwe dla Polski

    Komisja Europejska może uderzyć przygotowywanymi właśnie przepisami dotyczącymi standardów socjalnych, w tym praw pracowniczych, w Polskę i inne kraje "nowej Unii".

  6. mid-epa05732686 20.01.2017

    Celebryci wśród protestujących przeciwko Trumpowi

    Robert de Niro i Alec Baldwin, piosenkarka Cher i reżyser Michael Moore przyłączyli się do tysięcy mieszkańców Nowego Jorku, którzy protestowali przeciwko Donaldowi Trumpowi.

  7. mid-epa05733391 20.01.2017

    6 żywych osób znalezionych pod gruzami Rigopiano

    Włoscy ratownicy walczą z czasem. Agencja Ansa informuje, że po godz. 11.00 ratownicy dotarli do 6 osób żywych w hotelu Rigopiano. Są mocno wychłodzone. Ratownicy odkopują ich spod zwałów śniegu.

  8. mid-epa057329422 20.01.2017

    Atak kierowcy na przechodniów w Australii

    "Nie zatrzymywał się. Przechodnie próbowali uciekać, ale on nadal wjeżdżał w ludzi" – opowiadał świadek.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook