Jedynie prawda jest ciekawa


Walki na Ukrainie z prorosyjskimi separatystami

31.01.2017

Wtorek jest trzecim z rzędu dniem walk między siłami rządowymi Ukrainy a separatystami prorosyjskimi w mieście Awdijiwka na wschodzie kraju.

Wtorek jest trzecim z rzędu dniem walk między siłami rządowymi Ukrainy a separatystami prorosyjskimi w mieście Awdijiwka na wschodzie kraju. Na odcięte od prądu i ogrzewania domy spadły pociski rakietowe Grad. Władze nie wykluczają ewakuacji cywilów.

Media przekazują informacje o rannych wśród ludności cywilnej, jednak oficjalnego potwierdzenia tych doniesień nie ma. W związku z brakiem ogrzewania i wody gubernator kontrolowanej przez Ukrainę części obwodu donieckiego ogłosił w ok. 25-tysięcznej Awdijiwce stan wyjątkowy. W godzinach porannych temperatura wynosiła tu minus 15 stopni.

"W ciągu dnia możemy ewakuować z miasta do ośmiu tysięcy ludzi. Inne miasta w obwodzie gotowe są do przyjęcia do dziewięciu tysięcy osób. Placówki dziecięce mogą przyjąć w każdej chwili ponad tysiąc dzieci" - napisał gubernator Pawło Żebriwski na Facebooku.

Dostawy wody, prądu i ogrzewania dla Awdijiwki zostały odcięte w poniedziałek po tym, jak separatyści zniszczyli linię elektryczną, prowadzącą z miejscowych zakładów koksowniczych, będących też ciepłownią miasta.

Działająca na wschodzie Ukrainy Specjalna Misja Monitoringowa Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (SMM OBWE) poinformowała, że w okolicach Awdijiwki używane są czołgi, artyleria i kompleksy rakietowe. SMM OBWE przekazała, że jej obserwatorzy, którzy spędzili w niedzielę w mieście ponad cztery godziny, słyszeli 416 eksplozji i wiele serii strzałów, oddanych z ciężkich karabinów maszynowych i innej broni strzeleckiej.

W poniedziałek, w związku z sytuacją w Awdijiwce, prezydent Petro Poroszenko skrócił wizytę w Niemczech i powrócił na Ukrainę. Miastu grozi katastrofa humanitarna - zaalarmowały kijowskie władze. Walki w Awdijiwce trwają od niedzieli i toczą się w strefie przemysłowej tego miasta. Zginęło w nich co najmniej ośmiu ukraińskich wojskowych, a ponad 30 zostało rannych.

Rosja zarzuciła we wtorek ukraińskim siłom rządowym atakowanie prorosyjskich separatystów w Donbasie i podważanie w ten sposób mińskiego porozumienia pokojowego w sprawie uregulowania sytuacji na wschodzie Ukrainy.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że Moskwa jest "nadzwyczaj zaniepokojona" sytuacją w Donbasie. "Ubolewamy, że w następstwie tego ataku zginęli ludzie po obu stronach" – oznajmił Pieskow. Dodał, że ukraiński atak w rejonie Awdijiwki został odparty przez "pospolite ruszenie", jak Moskwa nazywa separatystów.

"Rosja nie otrzymała ani z Kijowa, ani z terenów Donbasu prośby o pomoc w uregulowaniu zaostrzonej sytuacji w regionie" - powiedział Pieskow. Zdaniem rzecznika Kremla "takie agresywne działania" świadczą o braku gotowości władz Ukrainy do realizacji porozumień mińskich, a "mogą też wyglądać na próbę odwrócenia uwagi od nader niepewnej sytuacji wewnętrznej".

Kreml jest przekonany, że konieczne jest wywarcie większego nacisku na Kijów, by ten wypełniał umowy mińskie. Zdaniem Pieskowa Moskwa, Paryż i Berlin powinny "skłonić Kijów do realizacji punktów zawartych w odpowiednich dokumentach".

Podpisane w lutym 2015 roku pod auspicjami Niemiec, Francji i Rosji porozumienie przewiduje rozejm, wymianę jeńców, wycofanie ciężkiego sprzętu i broni z linii frontu, a także autonomię dla Donbasu i odzyskanie przez Ukrainę kontroli nad granicą z Rosję. Pomimo umowy o zawieszeniu broni wciąż dochodzi do wymiany ognia.

Walki w położonej na północ od Doniecka Awdijiwce trwają od niedzieli i toczą się w strefie przemysłowej tego 25-tysięcznego miasta. Zginęło w nich co najmniej ośmiu ukraińskich wojskowych, a ponad 30 zostało rannych. To, jak pisze Reuters, najkrwawsze starcia w Donbasie od połowy grudnia.

Media informują o rannych wśród ludności cywilnej, lecz na razie nie potwierdzono tego oficjalnie. W związku z brakiem ogrzewania i wody gubernator kontrolowanej przez Ukrainę części obwodu donieckiego ogłosił w Awdijiwce stan wyjątkowy. Władze nie wykluczają ewakuacji cywilów. Gubernator Pawło Żebriwski twierdzi, że jego biuro opracowuje plan ewakuacji 12 tysięcy ludzi.

[fot. pixabay.com]

(PAP)/ems

Warto poczytać

  1. 1270kongres 24.04.2018

    Izba Reprezentantów ma głosować nad ustawą ws. mienia ofiar Holokaustu

    W Izbie Reprezentantów Kongresu USA odbędzie się we wtorek głosowanie nad ustawą o sprawiedliwości dla ofiar, którym nie zadośćuczyniono (Justice for Uncompensated Survivors Today - JUST), dotyczącą restytucji mienia ofiar Holokaustu.

  2. Alfiezyje 24.04.2018

    Dyrektor włoskiego szpitala opowiada o próbie uratowania Alfiego Evansa. Ta relacja szokuje

    Wciąż trwa desperacka walka o niespełna 2-letniego Alfiego Evansa. Najbliższe godziny zadecydują o tym, czy dziecko przeżyje. Po południu w sądzie w Manchesterze odbędzie się brytyjsko-włoskie posiedzenie, od którego zależy, czy włoski rząd będzie mógł wywieźć chłopca

  3. Zyd 24.04.2018

    Żydzi przestrzegani przed noszeniem jarmułek. To nie "antysemicka" Polska, a Niemcy

    Po niedawnej napaści w Berlinie na Żydów w jarmułkach, przewodniczący Centralnej Rady Żydów w Niemczech Josef Schuster przestrzega przed noszeniem tego nakrycia głowy przez pojedynczych ludzi w dużych miastach niemieckich, w obawie przed aktami antysemityzmu

  4. whouse24042018 24.04.2018

    Lewicowy kandydat na prezydenta USA zbawi świat? Bernie Sanders chce pracy dla każdego

    Bernie Sanders, główny rywal Hillary Clinton w ostatnich wyborach i nieformalny przywódca lewego skrzydła Demokratów – zaproponował program gwarantowanej pracy dla każdego.

  5. Praga2404 24.04.2018

    Zwrócił uwagę śniadym obcokrajowcom. Teraz walczy o życie w szpitalu

    Do zdarzenia doszło w ubiegłą sobotę w Pradze. Kelner ostrzegł grupę obcokrajowców, że w ogródku restauracyjnym nie wolno spożywać alkoholu, a stolik przy którym usiedli, został wcześniej zarezerwowany

  6. Alfiezyje 24.04.2018

    Niesamowita walka o życie. Chłopca odłączono od tlenu, lekarze nie dawali żadnych szans

    Włoski paszport nie pomógł Alfiemu Evansowi. Do wywiezienia z Wielkiej Brytanii nie dopuścili lekarze, którzy odłączyli go od tlenu. Tymczasem niespełna 2-letni chłopiec dzielnie walczy o życie

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook