Jedynie prawda jest ciekawa

W wieku 93 lat zmarł Szimon Peres

28.09.2016

Peres został hospitalizowany 13 września po udarze mózgu. Według lekarzy jego stan wykazywał później oznaki pewnej poprawy, jednak później stale się pogarszał. We wtorek nagle się pogorszył się jeszcze bardziej.

Zmarły był prezydentem Izraela w latach 2007-2014, a także premierem  w latach 1984-1986 i 1995-1996. Dwukrotnie był p.o. premiera (w 1977 i 1995), ministrem w 12 rządach, posłem do parlamentu (Knesetu) nieprzerwanie od 1959 do 2007. W 1994 r. wraz z ówczesnym premierem Icchakiem Rabinem i przywódcą Palestyńczyków Jasirem Arafatem został laureatem Pokojowej Nagrody Nobla. Został wyróżniony za rozmowy pokojowe, które prowadził jako izraelski minister spraw zagranicznych. Ich rezultatem były porozumienia pokojowe z Oslo między Izraelem i Palestyńczykami. Peres był jednym z najbardziej szanowanych i popularnych polityków w Izraelu i na świecie oraz jednym z ostatnich osób z pokolenia założycieli państwa Izrael. 

Ministerstwo spraw zagranicznych Izraela poinformowało w środę, że na pogrzeb zmarłego w nocy byłego prezydenta kraju Szimona Peresa przybędzie papież Franciszek, a także m.in. prezydent USA Barack Obama i premier Kanady Justin Trudeau. Rzecznik resortu dyplomacji przekazał, że oczekiwany jest też były prezydent USA Bill Clinton, obecna kandydatka na ten urząd Hillary Clinton oraz następca brytyjskiego tronu, książę Walii Karol. Była współpracowniczka Peresa, Jona Bartal, poinformowała, że jego państwowy pogrzeb odbędzie się w piątek na cmentarzu w Jerozolimie. 

Urodzony w II RP Szimon Peres, jeden z najwybitniejszych polityków izraelskich, zmarł w wieku 93 lat w nocy z wtorku na środę w Tel Awiwie, dwa tygodnie po doznaniu udaru mózgu. W latach 2007-2014 był prezydentem Izraela, dwukrotnie pełnił stanowisko premiera, przez wiele lat był ministrem i posłem. Był też jednym z twórców historycznego porozumienia z Oslo z 1993 roku między państwem żydowskim a Organizacją Wyzwolenia Palestyny (OWP), które stworzyło podwaliny pod Autonomię Palestyńską. Za swoje wysiłki na rzecz procesu pokojowego został rok później uhonorowany Pokojową Nagrodą Nobla. 

Na wieść o śmierci byłego prezydenta Izraela Szimona Peresa obecny szef tego państwa Reuwen Riwlin przerwał oficjalną wizytę na Ukrainie i powrócił do ojczyzny - podała w środę ukraińska państwowa agencja informacyjna Ukrinform. Riwlin przybył na Ukrainę we wtorek; miał uczestniczyć w obchodach 75. rocznicy tragedii w Babim Jarze w Kijowie, gdzie jesienią 1941 roku Niemcy przeprowadzili masowe egzekucje Żydów. Jego wizyta miała trwać do piątku.

Prezydent Izraela był we wtorek w Radzie Najwyższej Ukrainy, gdzie wygłosił przemówienie podczas debaty parlamentarnej poświęconej tragedii w Babim Jarze. W swym wystąpieniu prosił o modlitwę o zdrowie Peresa. "Szimon Peres (...) był przyjacielem ukraińskiego narodu i wiedział, jak ważne jest wzmacnianie relacji między naszymi narodami. Robił wiele dla współpracy między naszymi krajami" - mówił Riwlin w ukraińskim parlamencie. Były prezydent Izraela Szimon Peres był orędownikiem Izraela i pokoju na Bliskim Wschodzie -oświadczył w środę prezydent USA Barack Obama w reakcji na śmierć tego wybitnego polityka. Uznanie dla zmarłego męża stanu wyraził także George H.W. Bush. 

"Jako Amerykanie mamy wobec niego dług wdzięczności. Nikt nie uczynił więcej niż Szimon Peres na rzecz rozwijania sojuszu między Izraelem i USA, nierozerwalnego sojuszu, który dziś jest mocniejszy niż kiedykolwiek wcześniej" - podkreślił amerykański przywódca w wydanym oświadczeniu. Izrael stracił "żarliwego orędownika na rzecz pokoju i pojednana" - podkreślili były prezydent USA Bill Clinton i obecna kandydatka Partii Demokratycznej na ten urząd Hillary Clinton na stronie internetowej fundacji swego imienia. Peres był - napisali - "geniuszem o wielkim sercu", który wykorzystywał swoje uzdolnienia dla "przyszłości pojednania" i do końca życia pozostał "godnym naśladowania (...) wizjonerem".

Były prezydent USA George H.W. Bush przekazał w wydanym oświadczeniu, że wraz z żoną "dołącza do niezliczonych wielbicieli Szimona Peresa na całym świecie, składając hołd jego życiu poświęconemu służbie - na rzecz uniwersalnej sprawy wolności, ponadczasowej sprawy Izraela, najszlachetniejszej sprawy pokoju". 
Szimon Peres - prezydent Izraela w latach 2007-2014, a także dwukrotny szef rządu, minister i poseł, laureat Pokojowej Nagrody Nobla za porozumienia pokojowe z Oslo - zmarł w nocy z wtorku na środę w Tel Awiwie. 13 września polityk doznał udaru mózgu, po którym mimo krótkiej poprawy jego stan stale się pogarszał. Miał 93 lata.


fot.[PAP/EPA/RONEN ZVULUN/POOL]


pc/PAP

Warto poczytać

  1. Merkel23102017 23.10.2017

    Polityk CDU ujawnia: Merkel przesuwa partię w lewo

    Polityk CDU Alexander Mitsch opowiedział się w wywiadzie dla radia Deutschlandfunk za wymianą kierownictwa chadeckiej partii. Jego zdaniem Angela Merkel przesunęła CDU za bardzo na lewo, co nie podoba się członkom partii o poglądach konserwatywnych.

  2. Sarahwiki 23.10.2017

    Kardynał Sarah ostro o narzucaniu gender w Afryce: to forma kolonializmu

    Narzucanie ideologii Afryce to forma współczesnego kolonializmu - mówił w poniedziałek w Warszawie prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów kard. Robert Sarah podczas V sesji kongresu Ruchu "Europa Christi".

  3. ISIS 23.10.2017

    Masowe mordy w kilkadziesiąt godzin. Oto co się działo, gdy ISIS wkraczało do miasta

    Bojownicy Państwa Islamskiego (IS) zabili co najmniej 128 osób w al-Karjatajn, w środkowej Syrii, w ciągu trzytygodniowych rządów dżihadystów w tym mieście - poinformowało w poniedziałek Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

  4. Kataloniapremier05102017 23.10.2017

    "To próba poniżenia". Kataloński przywódca komentuje decyzję hiszpańskich władz

    Parlament Katalonii zbierze się w czwartek rano w celu wypracowania odpowiedzi na sobotnią decyzję rządu Hiszpanii o odebraniu władzom Katalonii ich kompetencji - poinformował w poniedziałek rzecznik proniepodległościowej koalicji "Razem Na Tak".

  5. Skocznia 23.10.2017

    Narty zamienia na kartę do głosowania. Popularny skoczek został... posłem!

    Jakub Janda otrzymał 2265 głosów i dostał się do Izby Poselskiej czeskiego parlamentu. W związku z tym 39-letni skoczek narciarski zamierza zakończyć sportową karierę. "Tych dwóch zajęć nie da się pogodzić" - podkreślił.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook