Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

W syryjskiej Madai zmarło 16 osób

30.01.2016

"W Madai wciąż ludzie umierają z głodu, mimo że przybyły tam konwoje z pomocą humanitarną” - informuje organizacja, uznając tę sytuację za niedopuszczalną.

MsF oskarżyła siły lojalne wobec reżimu prezydenta Baszara el-Asada o "dalsze blokowanie dostaw materiałów medycznych i niezbędnych leków" do Madai.

Według organizacji do miasta natychmiast powinni dotrzeć niezależni lekarze, którzy mogliby tam

zostać dłużej. MsF przewiduje bowiem, że sytuacja medyczna jeszcze się pogorszy.

 "Dostęp ludzi do opieki jest bardzo ograniczony" - podkreślił przedstawiciel organizacji Brice de le Vingne.

Reuters pisał o tym, jak dramatyczna jest sytuacja mieszkańców Madai świadczą horrendalnie wysokie ceny żywności: za jednego suchara trzeba zapłacić 15 USD, a kilogram mleka w proszku kosztuje 313 USD.

W obleganej przez wojska rządowe Madai jest ok. 42 tys. ludzi. W połowie stycznia sekretarz

generalny ONZ Ban Ki Mun zarzucał stronom konfliktu syryjskiego, a zwłaszcza reżimowi prezydenta Baszara el-Asada, że dopuszczają się "bestialskich aktów". Ban potępił wykorzystywanie głodu jako broni w trwającym prawie pięć lat konflikcie syryjskim.

Madaja jest oblegana od lipca 2015 r. ONZ poinformowała, że pracownicy organizacji humanitarnych, którzy dotarli tam ponad dwa  tygodnie temu, słyszeli, że od końca września układane są miny, mające uniemożliwiać ludziom opuszczenie miasta. Wielu ludzi mimo wszystko udaje się na przedmieścia w poszukiwaniu żywności.

Według ONZ ok. 450 tys. ludzi jest uwięzionych w kilkunastu oblężonych miejscowościach w Syrii, w tym na terenach kontrolowanych przez rząd, dżihadystów z Państwa Islamskiego i rebeliantów.

Kilka dni temu szef operacji humanitarnych ONZ Stephen O'Brien powiedział, że "syryjski rząd nie

odpowiedział na blisko 75 proc. próśb" o zezwolenie na przejazd konwojów humanitarnych różnych agencji pomocowych

K.R/PAP

[Fot.wpolityce.pl]

Galeria zdjęć

Warto poczytać

Facebook