Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

W Syrii użyto trującego gazu na cywilach

03.08.2016

Departament Stanu USA ogłosił we wtorek, że bada doniesienia o użyciu toksycznego gazu w Syrii w pobliżu miejscowości, gdzie w poniedziałek zestrzelono rosyjski śmigłowiec z pięcioma wojskowymi na pokładzie. Donoszą o tym syryjskie służby, które działają na terytorium kontrolowanym przez rebeliantów.

Według tych służb, na miejscowość Sarakeb w prowincji Idlib w północno-zachodniej Syrii zrzucono w poniedziałek wieczorem dwie beczki z chlorem. Około trzydziestu osób, głównie kobiety i dzieci, miało w następstwie objawy zatrucia. Nie wiadomo, kto miał dokonać ataku.

"Wiemy, że to chlor, bo już byliśmy nim atakowani i znamy ten zapach i objawy" - powiedział BBC doktor Abdel Aziz Barih, który pracuje w Sarakebie.

Chlor to pierwiastek powszechnie wykorzystywany w przemyśle chemicznym, ale jego używanie jako gazu bojowego jest zabronione na mocy konwencji o zakazie broni chemicznej. Jest silnie toksyczny, podrażnia układ oddechowy i błony śluzowe, a zatrucie może prowadzić do śmierci. Chlor był wykorzystywany jako gaz bojowy podczas I wojny światowej.

Reporterzy BBC w 2013 roku zebrali mocne dowody na to, że mieszkańcy Sarakebu byli zaatakowani z użyciem broni chemicznej z helikopterów przez wojska prezydenta Syrii Baszara el-Asada. Władze odrzuciły wówczas te oskarżenia.

Nie wiadomo, kto zestrzelił śmigłowiec. Rosyjski resort obrony narodowej podał, że do zdarzenia doszło, gdy Mi-8 wracał do Hmejmim, gdzie ulokowana jest główna baza rosyjskich sił powietrznych. Jego zadaniem miało być dostarczenie pomocy humanitarnej do Aleppo, jednak świadkowie informują o przystosowaniu śmigłowca do walki i transportu bronią.

Al Jazeera podała, helikoptery zrzuciły nad miastem kontenery wybuchowe, w których znajdowały się cylindry z gazowym chlorem i odłamkami metalowymi. Poinformował o tym szef Syryjskiej Obrony Cywilnej Raed Saleh.

ak/PAP/Al Jazeera/Wprost.pl

[fot. PAP/EPA/MOTIE JALAL / SYRIA CIVIL DEFENSE IDLIB / HANDOUT]

Warto poczytać

Facebook