Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ukraina wesprze Turcję

30.11.2015

Kijów zapowiada wsparcie ekonomiczne w razie rosyjskiego embargo dla Turcji.

Ukraina jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe Turcji, jeśli Rosja zdecyduje się na wprowadzenie ograniczeń w eksporcie do tego kraju - oświadczył ukraiński minister rolnictwa Ołeksij Pawłenko.

"Jeśli tradycyjni partnerzy Turcji zastosują sankcje, czyli wstrzymają dostawy zbóż, Ukraina jest gotowa do zwiększenia dostaw zboża, kukurydzy i oleju co najmniej dwukrotnie" - napisał Pawłenko na Facebooku. Jego wypowiedź przytaczają w poniedziałek media.

Minister ocenił, że Kijów może całkowicie zastąpić Moskwę w handlu artykułami spożywczymi z Ankarą i gotów jest być "gwarantem żywnościowego bezpieczeństwa Turcji".

Przypomniał także, że w ciągu dziesięciu miesięcy bieżącego roku wartość ukraińskiego eksportu do Turcji wyniosła 566 mln dolarów, z czego 55 mln dolarów to wartość sprzedanych tam zbóż, zaś prawie 75 mln dol. - oleju.

Pawłenko oświadczył, że w chwili obecnej Ukraina dysponuje prawie 60 milionami ton zboża, zebranego podczas ostatnich żniw, a do eksportu przygotowanych jest prawie 17 milionów ton.

W sobotę prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dekret wprowadzający w życie kroki odwetowe wobec Turcji, głównie o charakterze gospodarczym, za zestrzelenie w ubiegłym tygodniu rosyjskiego bombowca na pograniczu syryjsko-tureckim.

Opublikowany na stronach internetowych Kremla dekret o "specjalnych krokach ekonomicznych" wobec Turcji, przewiduje m.in. wstrzymanie ruchu bezwizowego z tym krajem, czasowy - bez wskazania terminu obowiązywania - zakaz bądź ograniczenie importu niektórych towarów z Turcji i ograniczenie działalności firm tureckich w Rosji. Lista zakazanych towarów, którą ma opracować rosyjski rząd, nie została jeszcze opublikowana.

Służba prasowa Kremla podała, że Putin polecił rządowi "określenie listy towarów i usług, wobec których kroki ekonomiczne się nie stosują". Turecki eksport do Rosji stanowi głównie żywność, produkty rolne i tekstylia.

mly/PAP

fot. [PAP/EPA]

Warto poczytać

Facebook