Jedynie prawda jest ciekawa


Trump zapowiada "największą w historii redukcję podatków"

28.09.2017

Prezydent Donald Trump przedstawił w środę na wiecu w Indianapolis szczegóły reformy systemu podatkowego. "Przewiduje ona największą w historii redukcję podatków" - wskazał. "Będzie jedyną w życiu pokolenia szansą na odbudowę amerykańskiej wielkości" - dodał.

Jak zapewniał w środę amerykański prezydent, refroma fiskalna sprawi, że "do Ameryki powrócą utracone miejsca pracy".

Wystąpienie prezydenta Trumpa na wiecu w Indianapolis i wcześniejsza konferencja prasowa przywódców Partii Republikańskiej w Kongresie, to zapowiedź, że Republikanie - wobec jawnego niepowodzenia podejmowanych przez nich od siedmiu lat prób zniesienia programu opieki medycznej Obamacare, zamierzają obecnie skupić swą uwagę na drugiej podstawowej obietnicy wyborczej Donalda Trumpa, jaką była radykalna reforma systemu podatkowego Stanów Zjednoczonych.

Kodeks podatkowy USA, który w roku 1913 roku liczył tylko 400 stron tekstu, obecnie - po 104 latach wprowadzania poprawek, dodatków i rozporządzeń wykonawczych - liczy 70 tys. stron.

Ściąganiem podatków i egzekwowaniem tysięcy rozporządzeń fiskalnych zajmuje się podległy ministerstwu skarbu, urząd podatkowy IRS, czyli Internal Revenue Service (Służba dochodów wewnętrznych), nazywany złośliwie przez Amerykanów - służbą dochodów "piekielnych" (gra słów: internal - infernal. Ta agencja rządowa USA, która podlega Departamentowi Skarbu, zatrudnia obecnie ponad 80 tys. pracowników.

W swoim przypominającym atmosferę wiecu wyborczego wystąpieniu Donald Trump zapowiedział w środę zastąpienie obecnego zawiłego systemu podatkowego systemem, który będzie prosty i zrozumiały dla podatników.

Biały Dom proponuje obniżkę najwyższej stawki PIT do 35 proc. z 39,6 proc., przy czym zostawia wolną rękę Kongresowi, jeśli chodzi o wprowadzenie ewentualnego kolejnego progu dla najlepiej zarabiających. Niemal dwukrotnie, do 12 tys. USD, zwiększona ma być standardowa ulga podatkowa. Stawka CIT ma być ścięta do 20 proc. z 35 proc., z możliwością obniżenia podstawy opodatkowania o wydatki kapitałowe na co najmniej pięć lat.

Nowa ustawa zakłada zmniejszenie liczby progów podatkowych dla podatników indywidualnych do trzech (12, 25 i 35 proc.) z siedmiu.

Przewiduje również zniesienie podatku od spadku ("pośmiertnego"), który w roku 2016 obejmował dziedziczenie spadków o wartości wyższej od 5,45 mln USD. Zniesienia tego podatku domagali się od lat nie tylko najbogatsi Amerykanie, ale również przedstawiciele lobby farmerskiego wskazując, że kombajny i inne nowoczesne maszyny rolnicze kosztują często powyżej 1 mln USD, a zatem dziedziczone przez dzieci farmerów gospodarstwa rolne mają (na papierze) wartość wyższą niż kwota wolna.

Projekt przewiduje także jednorazowe opodatkowanie środków finansowych trzymanych obecnie poza granicami USA przez firmy w przypadku ich repatriacji. Spłata podatku mogłaby być rozłożona na kilka lat. Stawka daniny nie jest na razie znana.

Współpracownicy Trumpa pracujący nad reformą fiskalną twierdzą, że nowe rozwiązania mogłyby przyczynić się do zwiększenia liczby miejsc pracy w sektorze produkcyjnym amerykańskiej gospodarki poprzez stymulowanie inwestycji, pociągając za sobą redukcję ciężaru podatkowego dla klasy średniej i nakłaniając wielkie amerykańskie korporacje do sprowadzenia do kraju przechowywanych obecnie za granicą środków szacowanych na ok. 2,7 bilionów USD.

Biały Dom ma nadzieję na przegłosowanie reformy do końca roku. Obserwatorzy pozostają jednak sceptyczni co do takiej perspektywy, z uwagi na podziały w obozie Republikanów. Ponadto, jeżeli ostateczna wersja ustawy zwiększy w perspektywie dziesięcioletniej deficyt budżetowy, to będzie musiała zostać przegłosowana w Senacie większością 60 głosów (na 100), co wymagać będzie wsparcia Demokratów.

Prezydent Donald Trump zadeklarował w Indianapolis gotowość do współpracy z Kongresem. Chęć współdziałania z deputowanymi z obu głównych partii świadczy - zdaniem amerykańskich komentatorów - że Trump wyciągnął wnioski z bolesnej porażki, jaką były nieudane próby obalenia systemu Obamacare.

PAP

Warto poczytać

  1. modelka19072018 19.07.2018

    Modelka została gwiazdą po tym, jak podczas pokazu nakarmiła dziecko

    Modelka Mara Martin z dnia na dzień stała się gwiazdą światowych mediów. Stało się tak ponieważ podczas pokazu bikini weszła na wybieg wspólnie ze swoją pięciomiesięczną córką, którą zaczęła...karmić piersią.

  2. 1270stef 19.07.2018

    "Imigrantom o innym kolorze skóry w Polsce i Czechach grozi agresja"

    Minister spraw zagranicznych Holandii Stef Blok oświadczył na zamkniętym spotkaniu, że wprowadzenie przez Unię Europejską kwot rozdzielania imigrantów nie uda się z powodu sprzeciwu wschodnioeuropejskich państw członkowskich - podała w czwartek agencja dpa.

  3. ship19072018 19.07.2018

    Koreańczycy odnaleźli „złoty okręt”. Może być wart miliardy dolarów!

    Południowokoreańska firma zajmująca się odzyskiwaniem zatopionych statków, poinformowała, że jej nurkowie odnaleźli Dymitra Dońskiego

  4. komisjaeuropejska19072018 19.07.2018

    KE pozywa Węgry do Trybunału Sprawiedliwości UE. Powodem prawo antyimigracyjne

    Komisja Europejska podjęła w czwartek decyzję o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości UE sprawy przeciwko Węgrom za restrykcyjne przepisy antyimigracyjne, uznając, że są one sprzeczne z prawem unijnym.

  5. fbi19072018 19.07.2018

    Dyrektor FBI: Rosja wciąż wykorzystuje fake newsy i szerzy propagandę w USA

    Rosja wciąż wykorzystuje fake newsy, szerzy propagandę i przeprowadza tajne operacje, by siać niezgodę w USA.

  6. 1270trupeter 19.07.2018

    Trump: Putin jest odpowiedzialny za ingerencję w wybory

    Prezydent Donald Trump w wywiadzie dla CBS News powiedział, że Władimir Putin jest osobiście odpowiedzialny za rosyjską ingerencję w amerykańskie wybory prezydenckie w 2016 roku - informuje agencja Reuters.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook