Jedynie prawda jest ciekawa


Timmermans nie odpuszcza ws. praworządności

16.05.2017

Większość państw UE chce, żeby KE dalej prowadziła dialog z Polską ws., by rozwiązać spór o Trybunał Konstytucyjny - mówił po wtorkowej debacie unijnych ministrów wiceszef Komisji Frans Timmermans. Jak podkreślił, ma wrażenie, że Polska jest otwarta na rozmowę.

Podczas posiedzenia ministrów ds. europejskich, na którym KE przedstawiała informację w sprawie procedury praworządności wobec naszego kraju, głos zabrali przedstawiciele 22 państw unijnych. 

Jak relacjonował Timmermans, zdecydowana większość państw członkowskich stwierdziła, że KE powinna kontynuować swoje wysiłki, aby prowadzić dialog z polskimi władzami i wypracowywać rozwiązanie. 

"Wszyscy mówili: nie chcemy stawiać żadnego państwa w narożniku, ale czujemy wspólną odpowiedzialność za rządy prawa" - podkreślił holenderski polityk. "Było szerokie porozumienia wokół stołu, że praworządność to wspólny interes i wspólna odpowiedzialność instytucji i państw członkowskich. Sądzę, że to ważny punkt startowy, aby rozwiązywać problemy, jeśli są takie w tym obszarze" - dodał Timmermans. Zapewniał, że po tej dyskusji skoncentruje swoje wysiłki na tym, by wypracować rozwiązanie problemu dotyczącego Polski. 

"Wierzę, że można znaleźć rozwiązanie. Mam wrażenie, że polski rząd jest teraz otwarty na dialog w tej sprawie" - oświadczył Timmermans, podkreślając, że wszyscy podczas wtorkowego posiedzenia zachęcali, by ożywić debatę. W ostatnich miesiącach dialog między Warszawą i Brukselą w tej sprawie zamarł. Ostatnia wymiana pism odbyła się w lutym. Polska oświadczyła wówczas, że przyjęte przez nasz parlament zmiany dotyczące funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego są zgodne ze standardami europejskimi, a wprowadzone zmiany w prawie "w sposób kompleksowy i ostateczny" regulują problematykę ustroju i funkcjonowania TK, uwzględniając szereg zaleceń przedstawionych Polsce przez Komisję Wenecką. Timmermans wyraził nadzieję, że przebieg wtorkowego spotkania zachęci zarówno KE jak i polski rząd do znalezienia drogi naprzód. 

"Jest oczywiste, że możemy znaleźć drogę naprzód, jeśli jest wola, by przyjrzeć się rekomendacjom, które przedstawiła Komisja Europejska" - tłumaczył. Wydane w grudniu 2016 r. dodatkowe rekomendacje mówią m.in., że Warszawa ma w pełni wykonać wyroki Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którymi stanowiska sędziów TK ma objąć trzech sędziów wybranych zgodnie z prawem w październiku 2015 r. (większość sejmowa wybrała na ich miejsce inne osoby). Wiceszef KE mówił, że ma nadzieję na reakcję ze strony władz w Warszawie po wtorkowej debacie na Radzie UE. 

"Mam nadzieję, że to będzie otwarcie, żebyśmy mogli zobaczyć, czy jest wspólny grunt co do niektórych spraw. Uważam, że ostatecznie dialog jest jedynym konstruktywnym sposobem, za pomocą którego możemy rozwiązać ten problem. Nie osiągnęliśmy jeszcze rezultatu, na jaki liczyłem, ale wciąż mam nadzieję, że możemy dokonać postępu. Zależy to w całości od woli polskiego rządu" - oświadczył. Odmówił przy tym wyznaczania jakichkolwiek dat na osiągnięcie postępu, bo - jak tłumaczył - nie pomoże mu to w dialogu. Timmermans zapowiedział, że w piątek będzie w Warszawie, ale nie spotka się z przedstawicielami władz. Holender ma wziąć udział w wydarzeniu organizowanym przez "Gazetę Wyborczą". 

Jak mówili dziennikarzom unijni dyplomaci, którzy przysłuchiwali się dyskusji, wzięli w niej udział przedstawiciele 22 państw członkowskich. Kilka źródeł podało, że 17 państw poparło Komisję Europejską w sporze z Polską. Wiceszef KE miał mówić za zamkniętymi drzwiami, że w Polsce cały czas istnieje systemowe zagrożenie praworządności. W wypowiedziach przedstawicieli stolic przewijały się zachęty do dalszego dialogu, które adresowane były głównie do Warszawy. Według relacji przysłuchujących się rozmowom wyraźnie wybrzmiało, że Komisja ma się dalej zajmować tą sprawą. Najmocniejsze wypowiedzi miały paść z ust przedstawicieli rządów Belgii, Francji, Niemiec, Włoch i Szwecji, choć - jak podkreślali obserwujący przebieg dyskusji - wszystkie uwagi były wyrażane w bardzo dyplomatyczny sposób. Przedstawiciel rządu w Berlinie podkreślał, że przestrzeganie prawa czasami jest bolesne. 

Przywoływał w tym kontekście przykład swojego kraju, wobec którego jest otwartych około 70 postępowań o naruszenie prawa UE. Belgia z kolei wzywała do ustanowienia ostatecznego terminu dla rządu w Warszawie na rozwiązanie problemu. Ambasador Francji przekonywał - według relacji dyplomatów - że jeśli sytuacja ta będzie się utrzymywać, potrzebna będzie "zdecydowana odpowiedź". Polska nie była jednak osamotniona w dyskusji. Najmocniej nasz kraj wspierał przedstawiciel węgierskiego rządu, który przekonywał, że Rada UE to nie forum, żeby rozmawiać na temat suwerennych decyzji państw członkowskich. Na kwestie suwerenności zwracały uwagę też Czechy, Słowacja i Wielka Brytania, choć i one mówiły o dialogu. W debacie nie wzięła udziału sprawująca prezydencję Malta, a także Estonia, Bułgaria, Chorwacja i Austria. Niewykluczone, że wtorkowa dyskusja pomiędzy ministrami zostanie powtórzona w nadchodzących miesiącach. Według źródeł domagała się tego część państw członkowskich.

wkt/PAP

[fot. fratria]

Warto poczytać

  1. juncker13072018 18.07.2018

    Juncker zdradza, co było powodem jego kiepskiej dyspozycji. „Moje zachowanie nie wynikało ze spożycia alkoholu”

    Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker zaprzeczył, że jego zachowanie podczas niedawnego szczytu NATO wynikało z tego, że był pod wpływem alkoholu.

  2. dywizjon30318072018 18.07.2018

    Pomnik pilotów dywizjonu 303 w centrum Londynu? Trwa zbiórka podpisów

    Jest szansa, aby w centrum Londynu stanął pomnik ku czci pilotów dywizjony 303. Aktualnie trwa zbiórka podpisów pod petycją, aby sprawą budowy monumentu zajął się brytyjski rząd i parlament.

  3. 1270islamgereira 18.07.2018

    Muzułmanka: musicie się z nami liczyć, wkrótce będziemy większością!

    Kraje Zachodu przechodzą wielką społeczną przemianę – islamska diaspora czuje się tam coraz potężniejsza i coraz głośniej domaga się swoich praw, nawet wtedy, gdy naruszają one dotychczas panujące tam zasady

  4. pizza-17072018 17.07.2018

    Znana sieć pizzerii oskarżona o rasizm. Właściciel użył "zakazanego słowa"

    John Schnatter, założyciel powoli wchodzącej do Polski popularnej sieci pizzerii "Papa John’s" musiał zrezygnować ze stanowiska szefa rady nadzorczej własnej firmy. Wszystko przez to, że w ramach ćwiczeń użył... niewłaściwego słowa.

  5. krokodyl17072018 17.07.2018

    Krokodyl w Rzymie? Karabinierzy przeszukują kanały

    W rejonie Rzymu trwają poszukiwania krokodyla, choć nie ma pewności czy istnieje. Ci, którzy twierdzą, że go widzieli w jednym z kanałów, mówią, że gad jest ogromny. Okolice miasteczka Fiumicino przeszukują karabinierzy.

  6. schwarzenegger117072018 17.07.2018

    Schwarzenegger w ostrych słowach do Trumpa. "Sprzedał pan nasz kraj" [WIDEO]

    Były gwiazdor filmów akcji i b. gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger w zamieszczonym na Twitterze nagraniu wideo powiedział, że prezydent Donald Trump na konferencji prasowej z prezydentem Rosji "sprzedał wywiad, wymiar sprawiedliwości i swój kraj".

  7. kolinda-grabar-kitarovic-17072018 17.07.2018

    Te zdjęcia prezydent Chorwacji stały się hitem sieci. Kto odpowiada za tę manipulację?

    Finałowe starcie na stadionie Łużniki w Moskwie pomiędzy Chorwacją oraz Francją skupiło na sobie uwagę milionów osób na całym świecie.

  8. justice16072018 16.07.2018

    Czy właściciel firmy może odmówić świadczenia usług klientowi ze względu na orientację seksualną? Przełomowy wyrok

    Joanna Duka i Breanna Koski, właścicielki studia Brush&Nib w Phoenix zajmującego się tworzeniem zaproszeń na śluby, odwołały się od wyroku sądu apelacyjnego stanu Arizona. Walczą z przepisami antydyskryminacyjnymi wprowadzonymi w ich mieście, jednak sprawa może mieć dużo dalej idące konsekwencje.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook