Jedynie prawda jest ciekawa


Tarcza antyrakietowa na terenie Korei Płd.

08.07.2016

Na terytorium Korei Płd. rozmieszczony zostanie zaawansowany system obrony przeciwrakietowej USA, który ma chronić kraj przed zagrożeniem ze strony Korei Płn. - poinformowały w piątek władze w Seulu i Waszyngtonie. Zapowiedź ta wywołała ostrą reakcję Chin.

System antyrakietowy THAAD będzie wykorzystywany tylko do ochrony przed rosnącymi możliwościami nuklearnymi i balistycznymi Pjongjangu - napisały ministerstwa obrony Korei Płd. i USA we wspólnym oświadczeniu.

Według południowokoreańskiego resortu w najbliższych tygodniach wybrane zostanie miejsce rozmieszczenia systemu. Sojusznicy chcą, by zaczął on działać przed końcem 2017 roku.

- Gdy system zostanie rozmieszczony na Półwyspie Koreańskim, będzie się koncentrował wyłącznie na północnokoreańskich zagrożeniach jądrowych i rakietowych i nie będzie skierowany na jakiejkolwiek inne kraje - głosi oświadczenie.

Władze Chin oświadczyły, że wystosowane zostały noty protestacyjne w sprawie planowanego rozmieszczenia systemu THAAD i przekazane ambasadorom USA i Korei Południowej w Pekinie.

Według chińskich władz system ten naruszy równowagę bezpieczeństwa w regionie, natomiast nie przyczyni się w żadnym stopniu do położenia kresu programowi nuklearnemu Korei Płn. Pekin to główny sojusznik Pjongjangu. Mimo to Chiny sprzeciwiają się rozwijaniu przez Koreę Płn. broni jądrowej i w marcu poparły ostatnie oenzetowskie sankcje przeciwko temu krajowi.

- Chiny stanowczo wzywają USA i Koreę Płd. by nie rozmieszczały systemu antyrakietowego THAAD, nie podejmowały żadnych kroków komplikujących sytuację w regionie i nie robiły niczego, co mogłoby zaszkodzić chińskim strategicznym interesom bezpieczeństwa - napisał w oświadczeniu MSZ w Pekinie.

Według agencji Reutera Korea Płd. nie chciała otwarcie poruszać kwestii THAAD właśnie z powodu sprzeciwu Chin, swego głównego partnera handlowego i coraz bliższego sojusznika dyplomatycznego. Prezydent Korei Płd. Park Geun Hie i jej chiński odpowiednik Xi Jinping spotykali się już na siedmiu szczytach od 2013 roku, gdy oboje objęli władzę.

Tarcza antyrakietowa w Korei Płd. budzi też niechęć Rosji. Przygotowując plany wojskowe władze w Moskwie wezmą pod uwagę jej rozmieszczenie - podała agencja Interfax.

Wybudowany przez firmę Lockheed Martin system THAAD będzie w stanie wykryć pociski krótkiego i średniego zasięgu i je zestrzelić. Taki system znajduje się już na wyspie Guam.

Kosztuje on ok. 800 mln dolarów i najpewniej zwiększy koszty amerykańskiej obecności wojskowej w Korei Płd. W tym kraju wciąż stacjonuje 28,5 tys. żołnierzy USA. Jest to spuścizna po wojnie koreańskiej z lat 1950-1953.

Temat amerykańskiej obecności wojskowej na Półwyspie Koreańskim i w regionie pojawia się podczas kampanii przed wyborami prezydenckimi w USA. Donald Trump, niemal pewny kandydat Republikanów, podkreślał, że Korea Płd. i Japonia powinny przeznaczać więcej środków na własną obronę.

Południowokoreańsko-amerykańska grupa robocza ustala najlepsze miejsce na rozmieszczenie systemu, a rozmowy toczą się od lutego, gdy Pjongjang wystrzelił rakietę balistyczną dalekiego zasięgu, która wyniosła na orbitę okołoziemską satelitę.

Rada Bezpieczeństwa ONZ potępiła te działania, uznając je za zawoalowany test pocisku dalekiego zasięgu, czego Korei Płn. zabraniają liczne rezolucje ONZ. Pjongjang odrzuca ten zakaz, argumentując, że narusza on jego suwerenność i prawo do eksploracji kosmosu.

Pod koniec czerwca Korea Płn. wystrzeliła ze wschodniego wybrzeża pociski balistyczne średniego zasięgu, co miało pokazać postępy w tej technologii.

W środę władze USA po raz pierwszy nałożyły sankcje finansowe na przywódcę komunistycznego reżimu, Kim Dzong Una za „notoryczne łamanie praw człowieka”. Korea Płn. uznała to za „wypowiedzenie wojny” i oświadczyła, że planuje ostrą odpowiedź. Według agencji Yonhap Pjongjang ostrzegł, że zamknie wszelkie kanały dyplomatyczne z USA, jeśli sankcje nie zostaną cofnięte.

Również w czwartek przedstawiciel władz USA powiedział, że administracja prezydenta Baracka Obamy zwraca się do innych krajów, by ograniczyły zatrudnianie pracowników z Korei Płn. Celem tych działań ma być zmniejszenie dostępu Pjongjangu do zagranicznych walut.

wkt/PAP

[fot. wpolityce.pl]

Warto poczytać

  1. pentagon22012018 22.01.2018

    Pentagon potwierdza: Rosjanie budują największą bombę w historii!

    Przygotowany przez Pentagon raport o stanie arsenału atomowego, który niedawno wyciekł do mediów, potwierdza, że taka broń istnieje.

  2. Radio1 22.01.2018

    Rasizm w pigułce. BBC znów szuka nie-białych pracowników

    Stacjam szuka osób w wieku 16-25 lat chcących odbyć roczny staż w programie Newsbeat, przedstawianym przez BBC jako flagowy program informacyjny

  3. 1270afganistan 21.01.2018

    Afganistan: w ataku na hotel zginęło 18 osób, w tym 14 obcokrajowców

    Co najmniej 14 cudzoziemców i czterech Afgańczyków zginęło w ataku na hotel Intercontinental w stolicy Afganistanu Kabulu - poinformowało w niedzielę MSW tego kraju

  4. Statuawolnosci 21.01.2018

    Symbol USA zamknięty. Wszystko przez... brak rządu

    Statua Wolności, stojąca od 1886 r. na wyspie Liberty Island i dawne centrum przyjmowania emigrantów z Europy na wyspie Ellis to pierwsze ofiary nieuchwalenia przez Kongres prowizorium budżetowego, które spowodowało zawieszenie działalności rządu USA

  5. isis20012018 20.01.2018

    Kolejny film ISIS. Państwo Islamskie zdradza cele następnych ataków… w hollywoodzkich produkcjach

    Jeśli wierzyć scenom pokazanym na krótkim materiale wideo, kolejnymi celami terrorystów staną się Waszyngton i Londyn.

  6. 1270euroflag 20.01.2018

    Niemiecki eurodeputowany krytykuje traktowanie Polski w UE

    Współprzewodniczący Europejskiej Partii Zielonych, niemiecki polityk Reinhard Buetikofer przestrzegł przed "wykluczaniem Polski" w UE. Nieprawidłowości dotyczące państwa prawa występują także w innych krajach, w tym w Niemczech - powiedział agencji dpa.

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook