Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szydło: Nie bójmy sie debaty o przyszłości UE

29.06.2016

Premier polskiego rządu odpowiadała na pytania po szczycie Unii.

„Dla Polski jest bardzo ważne, by wyciągnąć wnioski z tego, co wydarzyło się w Wielkiej Brytanii, by nie przejść do porządku dziennego nad wynikiem referendum, tylko naprawić błędy, które zostały popełnione i myśleć o przyszłości” — mówiła premier Beata Szydło w Brukseli po szczycie UE.

Szefowa rządu referowała konkluzje z posiedzenia:

„Odbyła się dyskusja dotycząca m.in. migracji i spraw, które były w harmonogramie posiedzenia. Mogę z satysfakcją powiedzieć, że konkluzje wypełniają oczekiwania polskiego rządu. Jest duża satysfakcja, jeśli chodzi o politykę migracyjną, bo to wypełnienie założeń, jakie prezentował polski rząd już po październikowych wyborach, a wcześniej nasze środowisko polityczne” — tłumaczyła Szydło.

Relacjonując wieczorną kolację przywódców państw UE, podczas której omawiano wyjście Wielkiej Brytanii z UE, Szydło tłumaczyła, że rozmawiano o tym, co czeka Unię w dalszej perspektywie.

„Wszyscy zdają sobie sprawę z powagi sytuacji - atmosfera, która panowała podczas naszego spotkania była atmosferą, która oddaje powagę sytuacji. Padały nawet sformułowania i twierdzenia, że jesteśmy w najpoważniejszym kryzysie… To, co najważniejsze, to jednogłośnie podkreślona wola wszystkich państw, że UE musi być razem, że musimy przygotować się do wyciągnięcia wniosków z tego, co stało się z Wielkiej Brytanii. Że potrzebny jest namysł, co do tego, jak powinny toczyć się następne rozmowy” — zaznaczyła.

Premier mówiła o tym, że UE jest przed wyzwaniami dotyczącymi negocjacji z Wielką Brytanią ws. jej wyjścia z Unii oraz przyszłych relacji na linii UE-Londyn.

„To dyskusja długa i niełatwa. Dla Polski jest bardzo ważne, by wyciągnąć wnioski z tego, co wydarzyło się w Wielkiej Brytanii, by nie przejść do porządku dziennego nad wynikiem referendum, tylko naprawić błędy, które zostały popełnione i myśleć o przyszłości” — dodała.

Szydło zapewniła, że Wielka Brytania pozostaje dla Polski bardzo ważnym i strategicznym partnerem, jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa.

„O swobodzie przepływu pracowników rozmawiałam z Davidem Cameronem: i telefonicznie, i wczoraj mieliśmy na ten temat uwagi. Zwróciłam uwagę, by Polacy byli bezpieczni. Premier Cameron podkreślił, że będzie starał się stworzyć wszystkie możliwe warunki, by Polacy byli bezpieczni i że będzie pokazywał zasługi polskich obywateli dla gospodarki Wielkiej Brytanii” — zaznaczyła polska premier.

„Na pewno rząd polski będzie zabiegał, by prawa dla Polaków zostały zachowane. Taka, mam wrażenie, jest też wola Davida Camerona. Natomiast Cameron podał się do dymisji, ma podać się do dymisji i jasno mówi, że to następny premier będzie prowadził rozmowy” — dodała.

Dopytywana o status Szkocji, Beata Szydło zaapelowała do polityków unijnych o rozsądek i spokój.

„Nie należy podgrzewać atmosfery politycznej. Sytuacja Wlk. Brytanii jest trudna, ale to sytuacja wewnętrzna” — przekonywała polska premier.

 

Szydło dodawała, że kryzysowa sytuacja jest faktem, ale trzeba „wreszcie mieć odwagę, by stanąć z problemem twarzą w twarz”.

„Taka determinacja i świadomość jest. W jakim tempie będzie się to odbywało, czas pokaże. Trzeba się do tego przygotowywać i my jesteśmy przygotowani. Polska uważa, że nie ma możliwości, by UE działała w taki sposób, jak do tej pory. (…) Nie trzeba bać się debaty o przyszłości UE” — zaznaczyła.

Dopytywana premier Szydło stwierdziła, że pomysł na Unię dwóch prędkości to „koniec Unii Europejskiej”, a w Polsce nie ma problemu z eurosceptycyzmem.

Obecny na konferencji prasowej minister Konrad Szymański zapewniał, że Polska nigdy nie zgłosi zmian traktatowych, których sensem byłoby ograniczenie wspólnego rynku.

Svl/wPolityce.pl

Fot. [PAP/Radek Pietruszka]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook