Jedynie prawda jest ciekawa

Szokująca wystawa z o. Kolbe obok muzułmańskich terrorystów zniknie z Berlina. Jest jedno "ale"

06.12.2017
WTCberlin
Szokująca wystawa z o. Kolbe obok muzułmańskich terrorystów zniknie z Berlina. Jest jedno "ale"

Kolejny raz okazuje się, że w imię "wolności artystycznej" można zrobić wszystko. Nawet uznać terrorystów za męczenników.

Wystawa nie zniknie z powodu protestów francuskiej ambasady, skargi ze strony polityków, czy oburzonych głosów z całego świata. Po prostu kończy się termin jej wystawiania. 

Jak poinformowali na stronie internetowej wystawy organizatorzy z duńskiej grupy "Eye of The Tiger", wystawa dotyczy tego "Kim jest męczennik, kto ma prawo używać tego określenia i jaką rolę ma pełnić w naszym współczesnym świecie?". Wystawa jest mniejszą wersją oryginalnej, która pojawiła się w Kopenhadze. 

Czy dzisiejszy męczennik różni się od tych z przeszłości? I co to znaczy umrzeć za swoje przekonania? - pytają autorzy wystawy. W jednym szeregu umieścili oni św. Ojca Maksymiliana Marię Kolbe, który oddał życie za współwięźnia w Auschwitz, greckiego filozofa Sokratesa, który został zmuszony do popełnienia samobójstwa w obronie własnych przekonań, czy Martina Luthera Kinga z... Mohammedem Attą, który 11 września 2001 roku uderzył porwanym samolotem w jedną z wież kompleksu World Trade Center, a także Ismailem Omar Mustafai, który dwa lata temu zabił 90 osób podczas ataku terrorystycznego w sali koncertowej w Paryżu. Widzowie wystawy mogą między innymi zobaczyć jego bilet wstępu do sali Bataclan, w której dokonał zamachu. 


Kto broni wystawy? Przede wszystkim jej autorzy. Jak sami przekonują, żaden z "męczenników" nie został uznany za takiego przez artystów, a jedynie przez np. własne organizacje, takie jak choćby Al-Kaida. - Nikt nie jest w żaden sposób gloryfikowany. Nagrania, których odsłuchują widzowie, nazywają terrorystami terrorystów, zakładnikami zakładników i mordercami morderców - przekonuje kolektyw Eye of The Tiger. 


Innego zdania jest np. ambasada francuska w Berlinie, której przedstawiciele w wypowiedzi dla "The Guardian wyraźnie zaznaczyli, że pomimo przywiązania swojego kraju do wolności artystycznej i wolności myślenia, potępiają wprowadzanie dezorientacji w związku z męczeństwem i terroryzmem. Swoje zdanie wyraził też francuski polityk i jeden z rywali Emmanuela Macrona w tegorocznych wyborach prezydenckich, Nicolas Dupont-Aignan, według którego wystawa jest obrazą dla ofiar islamu. Z kolei jeden z polityków antyislamskiej AfD zapowiedział już złożenie skargi na wystawę. 

Instalacja jest częścią "Nordwind Festiwale", odbywającego się w Berlinie i służącego jako platforma do spotkań twórców skandynawskich z międzynarodowymi.

KH/TheGuardian
Fot: wikicommons/Twitter

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook