Jedynie prawda jest ciekawa

Szef NATO: Rosja rozpycha się w Syrii

29.02.2016

Szef NATO mówił o tym na konferencji prasowej w Kuwejcie powiedział, że sojusz zaniepokojony jest umacnianiem się rosyjskiej obecności militarnej w Syrii.

Jens Stoltenberg zaznaczył, iż wydaje się, że kruchy rozejm w Syrii jest generalnie przestrzegany, lecz NATO jest zaniepokojone "dającym się zauważyć znacznym militarnym umacnianiem się w Syrii Rosji z jej żołnierzami, siłami morskimi we wschodniej części Morza Śródziemnego i z siłami powietrznymi prowadzącymi naloty".

Szef NATO powiedział, że zachęcająco brzmią wiadomości, iż rozejm jest generalnie przestrzegany, lecz jednocześnie napływają doniesienia o jego naruszaniu. O tym, że ma informacje o atakach na strefy kontrolowane przez umiarkowanych rebeliantów w Syrii, powiadomił w poniedziałek szef MSZ Francji Jean-Marc Ayrault.

Rozejm w Syrii został uzgodniony przez Rosję i USA. Jest z niego wyłączone dżihadystyczne Państwo Islamskie (IS) oraz związany z Al-Kaidą Front al-Nusra, przeciw którym mają być kontynuowane ataki syryjskiej armii rządowej, rosyjskiego lotnictwa i dowodzonej przez USA koalicji. Od początku rozejmu, który obowiązuje od piątku od godz. 23 czasu polskiego, główne strony konfliktu oskarżają się wzajemnie o jego naruszanie.

- To porozumienie i jego pełne wprowadzenie w życie jest najlepszą możliwą podstawą do wznowienia wysiłków w celu znalezienia politycznego rozwiązania w Syrii — powiedział Stoltenberg.

Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow nie wykluczył, że Syria mogłaby w przyszłości stać się państwem federalnym. Odrzucił przy tym - jak to ujął - "scenariusz kosowski". 

- Wykluczam rozwój sytuacji według scenariusza kosowskiego — powiedział Riabkow na konferencji prasowej w Moskwie. Ocenił przy tym, że konkretne modele ustrojowe przyszłej Syrii, zakładające utrzymanie integralności terytorialnej kraju, w tym ewentualność ustroju federalnego, będą omawiane w ramach negocjacji pomiędzy siłami syryjskimi. 

- Jeśli modele ustrojowe zostaną opracowane w ten sposób, kto będzie mógł się temu sprzeciwić? — dodał.

Wiceminister powtórzył wcześniej wyrażane przez Rosję stanowisko, że o losie prezydenta Baszara el-Asada powinien decydować naród syryjski.

- Ubolewamy nad tym, że z Waszyngtonu nadchodzą kolejne sygnały, że dla obecnego prezydenta nie ma miejsca w przyszłej Syrii. My tak nie uważamy. Uważamy, że to miejsce powinien określić naród syryjski - powiedział Riabkow.

Po raz kolejny przedstawiciel MSZ Rosji skrytykował wypowiedzi strony amerykańskiej o tym, że Waszyngton rozważa również "plan B" w sprawie Syrii. Sekretarz stanu USA John Kerry mówił o tym bliżej niesprecyzowanym planie krótko po osiągnięciu porozumienia w sprawie wstrzymania walk w Syrii.

Zdaniem Riabkowa mówienie o "planie B" jest "nieuczciwą i nierzetelną grą". Wiceszef MSZ użył też określenia "wrzutka informacyjna".

W ocenie wiceministra nie należy spodziewać się ocieplenia stosunków rosyjsko-amerykańskich po wyborach prezydenckich w USA. W obu partiach, Demokratycznej, jak i Republikańskiej, oraz przez ich elity, 

- Rosja jest postrzegana negatywnie — wskazał wiceszef MSZ. Riabkow zapewnił, że Rosja jest gotowa do konstruktywnej współpracy z USA. Dodał, że wybór należy do Waszyngtonu.

Tymczasem prezydent Turcji Tayyip Erdogan powiedział podczas wizyty w Abidżanie, że uzgodniony w ubiegłym tygodniu rozejm w Syrii obejmuje jedynie jedną trzecią kraju. Wyraził nadzieję, że będzie on rozszerzony na całe syryjskie terytorium.

Na konferencji prasowej w Abidżanie Erdogan poinformował również, że w Syrii dochodzi do przypadków łamania obowiązujące od trzech dni rozejmu.

Tymczasem sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun ocenił w poniedziałek, że rozejm w Syrii "w zasadzie” się utrzymuje pomimo sporadycznych walk, które - jak ma nadzieję - wygasną.

Rozejm w Syrii został uzgodniony przez Rosję i USA. Jest z niego wyłączone dżihadystyczne Państwo Islamskie (IS) oraz związany z Al-Kaidą Front al-Nusra, przeciw którym mają być kontynuowane ataki syryjskiej armii rządowej, rosyjskiego lotnictwa i dowodzonej przez USA koalicji.

Od początku rozejmu główne strony konfliktu oskarżają się wzajemnie o jego naruszanie. Syryjska opozycja w liście do Ban Ki Muna ostrzegła, że naruszania warunków rozejmu uniemożliwi powrót do negocjacji pokojowych pod egidą ONZ i doprowadzi do jego zerwania.

Erdogan przebywa obecnie z wizytą na Wybrzeżu Kości Słoniowej, które jest pierwszym etapem jego podróży po Afryce Zachodniej. Ma ona pomóc Turcji w pogłębieniu "partnerstwa strategicznego" z Afryką i rozwinąć kontakty ze Wspólnotą Gospodarczą Państw Afryki Zachodniej.

PAP

[FOTO: PAP/ EPA]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook