Jedynie prawda jest ciekawa


Sukces izraelskich służb. Udaremniono atak na okręt wojenny

04.04.2018
Izraelokretwiki
Sukces izraelskich służb. Udaremniono atak na okręt wojenny

Izraelska służba bezpieczeństwa Szin Bet poinformowała w środę o aresztowaniu 10 Palestyńczyków podejrzanych o planowanie ataku na okręt izraelskiej marynarki wojennej u wybrzeży Strefy Gazy.

Domniemany przywódca tej grupy Amin Dżamaa został postawiony w stan oskarżenia. Według Szin Bet podczas jego przesłuchania ujawniony został plan wysłania łodzi mającej odwrócić uwagę załogi izraelskiego okrętu, który następnie miał zostać zaatakowany pociskiem rakietowym.

Palestyńczycy zamierzali uprowadzić członków załogi izraelskiej jednostki, by wykorzystać ich jako "kartę przetargową" w wymianie jeńców.

Według Szin Bet aresztowani Palestyńczycy byli członkami radykalnego ugrupowania Islamski Dżihad. Wykorzystywali złagodzenie przez Izrael restrykcji wobec rybaków ze Strefy Gazy do zbierania informacji o izraelskich operacjach morskich wzdłuż wybrzeża.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu z uznaniem wypowiedział się o udaremnieniu ataku na okręt. Plan tego ataku powiązał z masowym protestem Palestyńczyków w piątek wzdłuż granicy między Izraelem a Strefą Gazy. Siły izraelskie zabiły tego dnia 18 Palestyńczyków; był to najbardziej krwawy dzień w Strefie Gazy od wojny Izraela z Hamasem w 2014 roku. Hamas zapowiada, że protesty wzdłuż granicy przeciwko izraelsko-egipskiej blokadzie Strefy Gazy potrwają sześć tygodni. Izrael nazywa je prowokacją. Twierdzi, że większość zabitych Palestyńczyków to znani bojownicy i że siły izraelskie strzelały tylko do tych, którzy próbowali przedrzeć się przez granicę.

Według Netanjahu plan zaatakowania okrętu dowodzi, jakie są "prawdziwe intencje terrorystycznych grup w Gazie, które próbują ukryć swe mordercze plany, organizując prowokacje wzdłuż naszej granicy; wyłącznym celem tych prowokacji jest zapewnienie osłony terrorystom, by mogli dokonywać ataków przeciwko Izraelowi" - oświadczył premier.

Protesty na granicy z Izraelem mają potrwać do 15 maja. Tego dnia przypada 70. rocznica wybuchu pierwszej wojny izraelsko-arabskiej, nazywanej przez Izraelczyków wojną o niepodległość, a przez Arabów "katastrofą" (an-Nakba), w związku z wysiedleniami i ucieczkami setek tysięcy ludzi przed walkami.

Hamas twierdzi, że protesty mają zwrócić uwagę na los setek tysięcy Palestyńczyków, których rodziny uciekły lub zostały wysiedlone ze swoich domów na terenach zajętych przez Izrael podczas tej wojny.

Pogrążona w biedzie Strefa Gazy od dekady jest objęta izraelską blokadą. Pomiędzy Izraelem a Hamasem trwa kruche zawieszenie broni od końca wojny z 2014 roku, trzeciej od czasu, gdy władzę w Strefie Gazy objęła w 2007 roku ta radykalna organizacja palestyńska. 

PAP
Fot: wikicommons

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook