Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Steinmeier kpi z manewrów NATO

18.06.2016

Szef MSZ Niemiec Frank-Walter Steinmeier ostrzegł na łamach niedzielnego wydania "Bilda" przed ograniczaniem się w polityce wobec Rosji do wojskowego odstraszania i równoczesnego zaniedbywania dialogu. Jego zdaniem nie należy "wymachiwać szabelką".

„Nie powinniśmy teraz podgrzewać atmosfery poprzez głośnie wymachiwanie szabelką i wojenne okrzyki” - powiedział Steinmeier. „Myli się ten, kto uważa, że zwiększy bezpieczeństwo za pomocą symbolicznych parad czołgów na granicy wschodniej (NATO)” - zaznaczył szef niemieckiej dyplomacji. 

Jego zdaniem, zgubne byłoby "zawężanie spojrzenia do aspektów militarnych i szukanie zbawienia jedynie w polityce odstraszania". „Historia uczy, że oprócz wspólnej woli do obrony musi istnieć gotowość do dialogu i kooperacji” - napomniał niemiecki polityk. Ministrowie obrony państw NATO potwierdzili we wtorek decyzję o wzmocnieniu wschodniej flanki i rozmieszczeniu czterech batalionów w Polsce i krajach bałtyckich. 

Ostateczne decyzje mają zostać ogłoszone na szczycie Sojuszu 8 i 9 lipca w Warszawie. Cztery bataliony, które trafią do Polski, Litwy, Łotwy i Estonii.

Dopiero pod koniec maja Steinmeier, który należy do czołowych „rozumiejących Rosję” w Niemczech, uznał - w razie postępu procesu pokojowego na Ukrainie - za możliwą stopniową redukcję sankcji wobec Rosji. Szef niemieckiej dyplomacji wyraził nadzieję, że dojdzie do postępu. Jego zdaniem Niemcy starają się w dalszym ciągu utorować „drogę do kompromisu”.

„Zawsze uważałem, że sankcje nie są celem samym w sobie” - powiedział Steinmeier tygodnikowi „Der Spiegel”. Zaznaczył, że celem nie jest utrzymanie sankcji, ale rozwiązanie konfliktu ukraińskiego.

Ryb, PAP, dpa

Fot. [PAP/epa]

Warto poczytać

Facebook