Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sankcje UE jak ugryzienie komara

26.01.2012

Sankcje Unii Europejskiej wobec Białorusi są nieskuteczne, bo nie obejmują posunięć w sferze gospodarki - podkreślają niezależne media białoruskie.

Europa w kwestii Białorusi "doszła do ściany", ale przyznanie się do tego nie byłoby comme il faut. Dlatego aby zachować twarz, z rozpędu podejmuje decyzje o sankcjach porównywalnych do ukąszenia komara - pisze w niezależnej gazecie internetowej "Biełorusskije Nowosti" opozycyjny analityk Alaksandr Kłaskouski, komentując poniedziałkową decyzję UE o rozszerzeniu kryteriów stosowania sankcji wobec przedstawicieli reżimu Białorusi.

Określane przez analityka jako "symboliczne" sankcje unijne, które obejmują m.in. zakaz wjazdu do UE, podejmowane na zasadzie noblesse oblige, tylko irytują reżim, ale nawet na milimetr nie przybliżają kompromisu. Sądząc po ostatnich przykładach dzikiej presji na więźniów politycznych, represje się nasilają - napisał w środę wieczorem analityk.

Kłaskouski ocenia, że UE przy swej deklaratywnej trosce o sytuację na Białorusi faktycznie odsunęła kwestię białoruską na najdalszy margines swego zainteresowania.

Opinię o nieskuteczności sankcji podziela politolog Dzianis Mieljancou, który w niezależnej gazecie "Nasza Niwa" podkreśla: Skuteczność posunięć Unii Europejskiej budzi ogromne wątpliwości. (...) Sytuacja nie tylko się nie poprawiła, ale nieustannie się pogarsza. Na poszerzanie ograniczeń ze strony Zachodu Mińsk reaguje nasilaniem represji i antyzachodniej retoryki.

Także żona opozycjonisty Andreja Sannikaua, który odbywa wyrok pięciu lat kolonii karnej, Iryna Chalip krytykuje UE za "niepryncypialną postawę". Zauważa, że europejscy politycy deklarują, że ich stanowisko "jest surowe, konsekwentne". A co  osiągnęli? Rozszerzają nawet nie listę osób objętych zakazem wjazdu, tylko kryteria, według których za parę lat zakwalifikują kogoś na tę listę - ironizuje Chalip na stronie Karty'97.

Tymczasem, jak przekonuje, starczyłoby jednego dnia, żeby wyszli więźniowie polityczni, gdyby Unia zdecydowała się na sankcje gospodarcze. Kontrakty na białoruskie produkty naftowe zaspokajają zaledwie 1,5 proc. zapotrzebowania Unii Europejskiej. Nie można zrezygnować z tych 1,5 proc., tym bardziej że nie na długo? - pyta Chalip.

Jej opinię podziela Mieljancou, podkreślając jednak, że "pełnowartościowe sankcje", czyli np. bojkot towarów, są nierealne.

Do głosów tych przyłącza się Kłaskouski. Także i on uważa, że ekonomicznej blokady nie będzie. "Po pierwsze, uderzyłoby to po kieszeni: białoruski olej napędowy sprawnie płynie dziś i do Polski, i do Holandii, i do innych państw, których przedstawiciele patetycznie biczują dyktaturę z trybun w Brukseli i Strasburgu" - pisze.

Po drugie, według niego, "mieli rację ci analitycy, którzy uprzedzali brukselskich decydentów, że jeśli za mocno nacisną, nadzieją się na Rosję".

Komentatorzy równie krytycznie odnoszą się do rezolucji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, które zaapelowało w środę do państw członkowskich o przyłączenie się do sankcji UE wobec Białorusi, dopóki nie zwolni ona więźniów politycznych i nie wprowadzi moratorium na karę śmierci.

Bardzo bym się zdziwił, gdyby te sankcje poparły kraje postsowieckie - podkreśla Mieljancou.

Także Kłaskouski zaznacza, że np. Rosja zauważa przypadki łamania praw człowieka na Białorusi tylko wtedy, gdy zaostrzają się stosunki z prezydentem Alaksandrem Łukaszenką. "A wystarczyło, że Mińsk, zgodził się na miłą sercu Putina integrację euroazjatycką, i winy zostały przebaczone" - pisze.

Zdaniem Mieljancoua, w tej sytuacji ze strony UE "najmocniejszą sankcją byłaby współpraca" we wszystkich sferach. Najlepszym sposobem (jej osiągnięcia) byłoby zniesienie wiz schengeńskich dla Białorusinów. Inwestycje europejskiego biznesu na Białorusi przyniosą korzyść nie tylko firmom europejskim, ale i będą sprzyjać modernizacji Białorusi oraz dywersyfikacji jej gospodarki i powstrzymają rosnącą zależność od Rosji - podkreśla.

PAP

[fot.sxc.hu]

Warto poczytać

  1. hksdakhuchodzcydd 18.01.2017

    UE grozi kolejna fala uchodźców?

    Premier przewodniczącej obecnie UE Malty Joseph Muscat ostrzegł w środę przed kolejną falą migracji przez Morze Śródziemne, która może pojawić się wiosną. Jego zdaniem UE musi szybko zakończyć spór o reformę polityki migracyjnej, w tym o relokację uchodźców.

  2. mid-epa05723766 18.01.2017

    Polacy na stanowiskach wiceszefów PE

    Europoseł SLD Bogusław Liberadzki, a także Ryszard Czarnecki (PiS) zostali wybrani na stanowiska wiceprzewodniczących Parlamentu Europejskiego.

  3. Konrad-szymanski-045t54da8ff8m800xcafa9858 18.01.2017

    Szymański: Polacy nie powinni być zakładnikami Brexitu

    Sprawa miliona Polaków, którzy już są w Wielkiej Brytanii, powinna być "poza stołem negocjacyjnym" i nie powinni być zakładnikami procesu politycznego- powiedział w środę wiceszef MSZ Konrad Szymański, odnosząc się do wystąpienia brytyjskiej premier Theresy May dotyczącego Brexitu.

  4. mid-epa05721093 17.01.2017

    Nie będzie delegalizacji NPD

    „Pomimo wrogiej konstytucji ideologii NPD powinna nadal korzystać z przywilejów przewidzianych dla partii politycznych".

  5. prezydentADwyadvashem 17.01.2017

    Prezydent w Yad Vashem: To wielka lekcja

    „Nigdy nie może być, nie tylko wśród polityków, ale i zwykłych ludzi, obywateli świata, zgody na przemoc i antysemityzm”.

  6. mid-epa05723729 17.01.2017

    Wybory nowego szefa Parlamentu Europejskiego

    Wypracowane w ostatniej chwili porozumienie między liberałami i chadekami praktycznie przesądza o zwycięstwie Antonio Tajaniego.

  7. C2XIO5qXUAAQnj1 17.01.2017

    Prezydent Duda z wizytą Izraelu

    „Dziś Polskę i Izrael od wielu lat łączą serdeczne relacje. Polska jako państwo zawsze sprzyjała Izraelowi i chcę zapewnić, że nadal sprzyja”.

  8. trumpapepazflagaSI 17.01.2017

    Szef MSZ. Nie ma sygnałów zmiany polityki zagranicznej USA

    Gdyby nowa amerykańska administracja była w kwestii polityki zagranicznej i bezpieczeństwa zupełnie odmiennego zdania niż odchodząca, taki sygnał dawno by już poszedł - uważa szef MSZ Witold Waszczykowski.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook