Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sandy może kosztować 10-20 mld dolarów

29.10.2012

Ameryka drży przed huraganem Sandy. Meteorolodzy ostrzegają przed zimnym frontem z północy przynoszącym opady śniegu, rekordowo niskim ciśnieniem i silnymi przypływami, które zwiększają ryzyko podtopień.

Żywioł, który zbliża się do wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych, może spowodować straty sięgające nawet 10-20 miliardów dolarów - szacuje firma Eqecat specjalizująca się w modelach klimatycznych.

Narodowe Centrum Huraganów (NHC) z siedzibą w Miami zwraca uwagę na rekordową różnicę między ciśnieniem panującym w oku huraganu i na zewnątrz. W poniedziałek rano ciśnienie spadło do 946 hektopaskali, czyli poziomu nienotowanego na tej szerokości geograficznej. Zdaniem ekspertów z tego ośrodka tak niskie ciśnienie może się utrzymać, gdy huragan uderzy w ląd.

Po raz ostatni podobnie niskie ciśnienie (950 hPa) odnotowano przy okazji huraganu, który uderzył w Nowy Jork w 1938 roku - napisał na Twitterze meteorolog Jim Cantore.

W dodatku - jak przewidują synoptycy - Sandy ma się zderzyć z zimnym frontem nadchodzącym z północnego wschodu, co może sprawić, że siła huraganu utrzyma się po wejściu na ląd.

Wydano również ostrzeżenie przed silnymi opadami śniegu w Appalachach, ok. 300 km na zachód od wybrzeża; na górzystych terenach Wirginii Zachodniej może spaść nawet metr śniegu.

Zagrożenie podtopieniami i wezbraniem wód potęgują natomiast przewidywane silne przypływy związane z pełnią Księżyca w poniedziałkową noc. - Oznacza to kilkadziesiąt centymetrów dodatkowej wody - wyjaśnia Todd Kimberlain z centrum huraganów.

Z tego powodu zalane mogą zostać miejsca zwykle na to niepodatne - np. nowojorski port, w którym spodziewana jest 30-centymetrowa fala - ostrzega NHC.

Huragan Sandy zabił już na Karaibach co najmniej 65 osób. Na jego nadejście szykuje się wschodnie wybrzeże USA. W niedzielę władze Nowego Jorku ogłosiły zamknięcie szkół, ewakuację części mieszkańców oraz zawieszenie kursowania metra, autobusów i kolei. 

Tropikalny huragan z silnym wiatrem oraz intensywnymi opadami deszczu i śniegu, które mogą wywołać powódź i spowodować silne zniszczenia, ma dotrzeć do wybrzeża USA w poniedziałek w nocy (czasu miejscowego), przede wszystkim na odcinku między Waszyngtonem a Bostonem. Skutki huraganu mogą według szacunków rządu dotknąć 50 milionów Amerykanów.

PAP, ruk

[Fot. PAP / EPA]

Słowa kluczowe:

USA

,

huragan

,

nowy jork

,

USA

,

śnieg

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook