Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ruszyły rozmowy koalicyjne w Niemczech

23.10.2013

Ruszyły rozmowy koalicyjne niemieckich partii chadeckich CDU i CSU z SPD. Pierwsze spotkanie delegacji obu ugrupowań trwało półtorej godziny. Nowy rząd Niemiec z kanclerz Angelą Merkel na czele ma powstać przed Bożym Narodzeniem.

Sekretarz generalny CDU Hermann Groehe ocenił pierwsze spotkanie jako "udany start". Jak podkreślił, u wszystkich uczestników widać było wolę "doprowadzenia do powstania stabilnego rządu na najbliższe cztery lata".

W podobnym duchu wypowiedziała się sekretarz generalna SPD Andrea Nahles. "Chcemy, by negocjacje zakończyły się sukcesem" - zapewniła działaczka SPD, zastrzegając jednak, że ostateczna decyzja jej partii zależy od tego, czy uda się przeforsować rozwiązania "poprawiające jakość życia obywateli".

W spotkaniu, którego celem było ustalenie kalendarza oraz ogólnych zasad negocjacji, uczestniczyło 75 osób. Obecni byli przywódcy trzech partii - Angela Merkel (CDU), Sigmar Gabriel (SPD) i Horst Seehofer (CSU).

Dalsze rozmowy będą się toczyć głównie w 12 mniejszych grupach roboczych i czterech podgrupach. Spotkania w pełnym składzie mają odbywać się co najmniej raz na tydzień do końca listopada. Najbliższe w przyszłą środę będzie poświęcone problematyce europejskiej.

Dyrektor klubu parlamentarnego SPD Thomas Oppermann uznał przed rozpoczęciem rozmów za możliwe opracowanie projektu umowy koalicyjnej w ciągu czterech tygodni. Odnosząc się do liczby uczestników pierwszej rundy powiedział, że spotkanie będzie "czymś pośrednim między Kongresem Wiedeńskim a Zgromadzeniem Federalnym".

Do najtrudniejszych tematów w negocjacjach będzie należeć płaca minimalna w wysokości 8,50 euro za godzinę, której wprowadzenia na terenie całego kraju dla wszystkich branż domaga się SPD. Chadecy obawiają się, że skutkiem takiego rozwiązania może być likwidacja miejsc pracy i wzrost bezrobocia. Przeciwko płacy minimalnej protestują związki przedsiębiorców.

Obie strony mają też rozbieżne poglądy na opłaty za korzystanie z autostrad dla cudzoziemców, premie dla kobiet wychowujących dzieci w domu, politykę energetyczną i ochronę środowiska. SPD domagała się podwyżki podatków dla najbogatszych, zapowiedziała jednak, że zrezygnuje z tego postulatu, jeżeli chadecy znajdą inne źródła finansowania inwestycji w oświatę i infrastrukturę. Po uzgodnieniu umowy koalicyjnej, co ma nastąpić do końca listopada, o jej przyjęciu bądź odrzuceniu mają zdecydować w partyjnym referendum wszyscy członkowie SPD - 470 tys. osób. Głosowanie ma potrwać dwa tygodnie i będzie ważne, jeśli frekwencja wyniesie co najmniej 20 proc. Chadecy i socjaldemokraci liczą na to, że nowy rząd powstanie przed świętami Bożego Narodzenia.

CDU i CSU wygrały zdecydowanie wybory do Bundestagu 22 września, nie uzyskały jednak w parlamencie absolutnej większości i muszą znaleźć partnera do utworzenia koalicji. Początkowo w rachubę wchodzili oprócz SPD także Zieloni, jednak rozmowy z partią ekologów zakończyły się fiaskiem. Decyzja o podjęciu negocjacji z socjaldemokratami zapadła w zeszłym tygodniu po trzech turach rozmów wstępnych.

W historii RFN dwa razy doszło do powstania koalicji CDU/CSU i SPD. W obu przypadkach partnerem silniejszym byli chadecy. Po raz pierwszy "wielka koalicja" z kanclerzem Kurtem Georgem Kiesingerem (CDU)rządziła w latach 1966-1969, za drugim razem oba ugrupowania tworzyły rząd w latach 2005- 2009. Kanclerzem tego gabinetu była Angela Merkel.

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

PAP, lz

[fot: PAP/EPA]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook