Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ruszył proces Oscara Pistoriusa

03.03.2014

14 lutego 2013r., południowoafrykański biegacz Oscar Pistorius w łazience swojego domu zastrzelił swoją narzeczoną Reevę Steenkamp. Wówczas przekonywał, że myślał, że strzela do włamywacza. Właśnie rusza jego proces, który w RPA nazywany jest „procesem stulecia”.

Przed budynkiem sądu w Johannesburgu koczują tłumy dziennikarzy chcących zrobić zdjęcie oskarżonemu o zabójstwo swojej narzeczone biegaczowi. Na sali rozpraw obecna jest marka zamordowanej modelki 67-letnia June Steenkamp, która zapowiedziała, że będzie obecna na sali rozpraw każdego dnia, aby móc spojrzeć Pistosiusowi prosto w oczy.

Jak donosi portal wPolityce.pl:

Obrona twierdzi, że Pistorious, ze względu na swoją niepełnosprawność, obawiał się włamywaczy. I bał się nawet dźwięków maszyny do prania. Sportowiec przyszedł na rozprawę w szarym garniturze i czarnym krawacie, sygnalizując, że jest w żałobie. Po śmierci Reevy wielokrotnie powtarzał, że to dla niego „największa tragedia w życiu, a trauma będzie mu towarzyszyła do śmierci, bo ją kochał” - czytamy na portalu wPolityce.pl

Jednak pojawia się wiele zeznań, które działają na niekorzyść oskarżonego. Jego była dziewczyna twierdzi, że miał obsesję na punkcie broni palnej, a podczas jednej z randek miał oddać dwa strzały w niebo przez otwarty dach swojego samochodu. Jego znajomi twierdzą, że strzelał „dla zabawy” również w jednej restauracji.

Biegaczowi grożą dwie kary. Jeśli sąd uzna Pistoriusa za winnego morderstwa, grozi mu co najmniej 25 lat więzienia. Jeśli da jego twierdzeniom wiarę, że śmierć Reevy była nieszczęśliwym wypadkiem, grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Proces ma zakończyć się 20 marca.

wP, lz

[fot: PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

proces

,

Oscar

,

RPA

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook