Jedynie prawda jest ciekawa

Rumunia: referendum nieważne

30.07.2012

Niedzielne referendum w sprawie odwołania prezydenta Rumunii Traina Basescu okazało się nieważne. Według oficjalnego szacunku Centralnego Biura Wyborczego, frekwencja wyniosła 45,92 proc. i tym samym nie przekroczyła wymaganych 50 proc. uprawnionych do głosowania.

Ocenę opublikowano w nocy z niedzieli na poniedziałek, po zamknięciu lokali wyborczych o godz. 23 czasu lokalnego (22 czasu polskiego).

Według sondażu exit poll przeprowadzonego przez komercyjną telewizję Realitatea TV, przytłaczająca większość uczestników referendum (ponad 86 proc.) miała wypowiedzieć się za usunięciem prezydenta z urzędu.

P. o. prezydenta Rumunii Crin Antonescu zapowiadał, że centrolewica będzie respektować decyzję Centralnego Biura Wyborczego lub Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ważności referendum.

Zgodnie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego referendum jest ważne, jeżeli weźmie w nim udział co najmniej połowa uprawnionych do głosowania.

Zawieszony przez parlament w obowiązkach głowy państwa Traian Basescu powiedział, że Rumuni nie biorąc wystarczającego udziału w referendum "odrzucili zamach stanu", którego usiłowała dokonać centrolewica.

"Pochodnia demokracji nie została ugaszona" - powiedział 60-letni Basescu, były kapitan statków handlowych. Wcześniej apelował do swoich zwolenników o bojkot referendum.

Natomiast socjaldemokratyczny premier Victor Ponta oświadczył, że niezależnie od frekwencji, "nikt nie może ignorować woli milionów głosujących".

Przeciwnicy Traiana Basescu w rządzie rumuńskim chcieli go pozbawić władzy prezydenckiej już po raz drugi w ciągu pięciu lat. Już raz, z referendum w 2007 roku w sprawie postawienia w stan oskarżenia (impeachmentu), Basescu wyszedł obronną ręką. Obecnie, na skutek niepopularnych reform, z którymi jest kojarzony, popiera go według sondaży zaledwie ok. jednej trzeciej Rumunów.

Kryzys polityczny odbił się niekorzystnie na gospodarce kraju. Kurs waluty rumuńskiej (leja) spadł do rekordowo niskiego poziomu i równocześnie wzrosły koszty kredytów. Pod znakiem zapytania stanęły losy porozumienia z Międzynarodowym Funduszem Walutowym o pomocy w wysokości 5 mld euro.

Na początku lipca parlament Rumunii opowiedział się za wszczęciem procedury impeachmentu wobec Basescu. Centroprawicowy szef państwa został zawieszony w obowiązkach na 30 dni. Rząd złożony z przedstawicieli centrolewicy zarzuca mu nadużywanie władzy. Basescu czasowo przekazał władzę swojemu rywalowi, przewodniczącemu Senatu Crinowi Antonescu.

Pierwsze wyniki oficjalne referendum będą znane w poniedziałek rano.

PAP/Skaj

[Fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. Kurdystan22092017 20.10.2017

    Walki między Kurdami a siłami irackimi

    Siły irackie starły się w piątek z bojownikami kurdyjskimi w miejscowości Altun Kupri, 35 km na północny wschód od Kirkuku, na drodze między tym miastem a stolicą Regionu Kurdystanu, Irbilem - informują agencje prasowe.

  2. bron 20.10.2017

    Pięć rosyjskich okrętów wojennych w Manili

    Pięć rosyjskich okrętów wojennych ze sprzętem wojskowym zawinęło w piątek do portu w Manili, stolicy Filipin - poinformował dowódca sił ekspedycyjnych kontradmirał Edouard Michajłow, na którego powołuje się agencja AP.

  3. Papiez20102017 20.10.2017

    Papież: Mam twarz twardziela, ale jestem też nieśmiały

    "A teraz zadawajcie pytania"- to tytuł opublikowanej we Włoszech książki, będącej zbiorem wywiadów i rozmów z papieżem Franciszkiem. "Mam twarz twardziela, ale jestem też nieśmiały"- napisał we wstępie. Papież dodał, że kiedyś bał się trochę dziennikarzy.

  4. Putin20102017 20.10.2017

    Putin ostrzega: zamknięcie granicy oznaczałoby rzeź

    Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył w czwartek, że zamknięcie granicy pomiędzy jego krajem a "republikami ludowymi" na wschodzie Ukrainy doprowadzi do rzezi; Rosja - jak mówił - nigdy do tego nie dopuści.

  5. Berlinzamachwiki 20.10.2017

    Szokujące doniesienia z Niemiec. Do zamachu w Berlinie miał się przyczynić agent policji!

    Policyjny informator działający w środowisku radykalnych islamistów mógł namówić tunezyjskiego terrorystę Anisa Amriego do porwania ciężarówki i dokonania nią zamachu w Berlinie - podały w czwartek niemieckie media. Amri zabił 12 osób, a około 100 ranił.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook