Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

RPA: Ostatni biały prezydent w szpitalu

02.07.2013

Ostatni biały prezydent Republiki Południowej Afryki Frederik W. de Klek trafił do szpitala w Johannesburgu, gdzie przejdzie zabieg wszczepienia rozrusznika serca. Liczący 77 lat de Klerk zasłabł w niedzielę po powrocie z podróży do Europy.

Skrócił ją na wieść o ciężkim stanie zdrowia swojego następcy 94-letniego Nelsona Mandeli, który od trzech tygodni przebywa w szpitalu w Pretorii z powodu infekcji płuc.

W lutym 1990 r. de Klerk, wówczas prezydent, podjął decyzję o zniesieniu obowiązujących od 1948 r. porządków apartheidu, przymusowej segregacji rasowej oraz o wypuszczeniu na wolność Mandeli, skazanego w latach 60. na dożywocie za walkę z dyskryminacją rasową.

W latach 1990-94 de Klerk i Mandela przewodniczyli trudnym negocjacjom, poprzedzającym pierwsze wolne wybory, w których głos czarnych (pozbawionych dotąd praw politycznych), stanowiących trzy czwarte ludności kraju miał się liczyć tak samo jak głos białych.

Negocjacjom towarzyszyły krwawe rozruchy w czarnych osiedlach wokół Johannesburga, a Mandela oskarżał de Klerka, że za dnia rozmawia z nim o pokoju, zaś nocą nasyła na jego zwolenników "szwadrony śmierci", które wspierając Zulusów z partii Inkatha próbowały osłabić zwolenników Afrykańskiego Kongresu Narodowego, partii Mandeli.

Kiedy w 1993 r. Mandeli i de Klerkowi przyznano wspólnie Pokojową Nagrodę Nobla, Mandela oburzał się, że pokojową nagrodę przyszło mu dzielić z podżegaczem wojennym.

Wybory z 1994 r. zakończyły się triumfem Afrykańskiego Kongresu Narodowego (ANC), który przejął władzę w kraju, a Mandela został wybrany na pierwszego czarnoskórego prezydenta. Zgodnie z zawartą przed wyborami umową, de Klerk, jako przywódca drugiej w wyborach Partii Narodowej, został wiceprezydentem kraju. Do rządu weszli także przedstawiciele trzeciej w wyborach, zuluskiej Inkathy.

Przedwyborcza umowa przewidywała przymusową koalicję przynajmniej przez pierwszą, 5-letnią kadencję nowych władz. Ale już w 1996 r. de Klerk wycofał się wraz ze swoimi ministrami z rządu, twierdząc, że jego opinie są ignorowane przez przywódców ANC. Decyzja de Klerka miała zwiększyć szanse Partii Narodowej w następnych wyborach, w 1999 r. W rzeczywistości zaś de Klerk wbił gwóźdź do trumny własnej partii, która w wyborach w 1999 r. poniosła druzgoczącą klęską, rok później połączyła się z inną opozycyjną, białą Partią Demokratyczną, a w 2004 r. wystąpiła z tego sojuszu i przyłączyła do ANC.

De Klerk w 1997 r. wycofał się z polityki i życia publicznego. Mandela w 1999 r. złożył urząd prezydenta i nie ubiegał się o następną kadencję, a w 2004 r. wycofał się z życia publicznego.

PAP, lz

[fot: PAP-EPA]

Słowa kluczowe:

RPA

,

Mandela

,

szpital

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook