Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rozejm w Syrii: Opozycja gotowa, ale z obawami

26.02.2016

Prawie 100 ugrupowań rebelianckich zgodziło się respektować amerykańsko-rosyjskie porozumienie o rozejmie w Syrii - poinformował w piątek Wysoki Komitet Negocjacyjny (HNC), grupujący syryjską opozycję.

"Frakcje Wolnej Armii Syryjskiej i zbrojnej opozycji doszły do porozumienia w sprawie respektowania rozejmu, który potrwa dwa tygodnie" - podał Komitet. Utworzono komisję, która będzie "nadzorować i koordynować" realizację zawieszenia broni. Na jej czele stanie Riad Hidżab, były premier Syrii.

HNC podkreślił także swoje zaangażowanie na rzecz politycznego rozwiązania sytuacji w Syrii, przewidującego "proces transformacji", w którym nie będzie miejsca dla prezydenta "Baszara el Asada i jego kliki". Komitet zaznaczył też, że reżim w Damaszku i jego sojusznicy nie mogą "kontynuować wrogich operacji przeciwko grupom opozycji pod pretekstem walki z terroryzmem".

Uzgodnione przez USA i Rosję wstrzymanie walk w Syrii ma wejść w życie o północy z piątku na sobotę (godz. 23 w piątek w Polsce). Najpóźniej do południa w piątek ugrupowania opozycyjne miały zgłosić Stanom Zjednoczonym albo Rosji, czy przystępują do rozejmu. Nie wiadomo, czy jakiekolwiek ugrupowanie odmówiło zastosowania się do zawieszenia broni.

Wynegocjowany rozejm nie obejmuje wstrzymania operacji militarnych przeciwko dżihadystycznemu Państwu Islamskiemu (IS) czy Frontowi Al-Nusra, będącemu lokalnym odgałęzieniem Al-Kaidy.

Syryjski rząd oświadczył, że będzie respektował porozumienie, ale zastrzega sobie prawo do
odpowiedzi na wszelkie ataki. Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow powiedział w piątek, że Rosyjsko-Arabskie Forum Współpracy (RAFS) poparło ustalenia Moskwy i Waszyngtonu w sprawie przerwania działań zbrojnych w Syrii. RAFS to mechanizm współpracy Rosji i Ligi Państw Arabskich.

Szefowie MSZ krajów uczestniczących w tym forum spotkali się w rosyjskiej stolicy. Ławrow przypomniał, że kraje uczestniczące w forum należą do Międzynarodowej Grupy Wsparcia Syrii. "Potwierdziliśmy wsparcie dla rosyjsko-amerykańskiej inicjatywy o przerwaniu działań zbrojnych (w Syrii) od północy jutrzejszego dnia" - poinformował minister na konferencji prasowej.

Ławrow wyraził oczekiwanie, że Rada Bezpieczeństwa ONZ zaakceptuje w piątek rezolucję z poparciem wspólnego amerykańsko-rosyjskiego kommunikatu w sprawie rozejmu. "Dziś dokument będzie zaakceptowany przez Radę Bezpieczeństwa ONZ i na posiedzeniu Międzynarodowej Grupy Wsparcia Syrii w Genewie" - zapowiedział.

O poparciu Zjednoczonych Emiratów Arabskich dla ustaleń w sprawie Syrii mówił w piątek w Moskwie szef MSZ tego kraju Abd Allah ibn Zajed an-Nahajan. Nazwał te ustalenia "krokiem w dobrym kierunku, pozwalającym na przybliżenie się do uregulowania konfliktu".

Nahajan wypowiadał się na konferencji prasowej po obradach RAFS, wraz z Ławrowem i sekretarzem generalnym Ligi Państw Arabskich Nabilem al-Arabim. W rozmowach w Moskwie brali też udział szefowie MSZ Algierii, Bahrajnu, Jemenu, Jordanii, Libii, Omanu i Sudanu.

Ministrowie rozmawiali o sytuacji na Bliskim Wschodzie i o kryzysach w Somalii, Libii, Jemenie i Iraku. Według słów szefa dyplomacji ZEA tematem była też budząca niepokój państw arabskich "ingerencja Iranu w sprawy wewnętrzne i wspieranie przez Teheran grup terrorystycznych".

Ławrow zapewnił, że Rosja będzie wspierać normalizację stosunków państw arabskich z Iranem. Nahajan przekazał także, że kraje Ligi Państw Arabskich są gotowe do wzmacniania współpracy z Rosją, również w sferze wojskowej.

Ministrowie spraw zagranicznych Rosji i krajów arabskich spotkali się w ramach RAFS po raz trzeci. Ławrow nazwał w piątek to forum "ważnym mechanizmem" i podkreślił znaczenie regularnego dialogu dotyczącego regionu Bliskiego Wschodu.

Jak przekazał, strona rosyjska poparła pomysł powołania w Moskwie Arabskiego Centrum Nauki i Kultury. Zapowiedział też, że Rosja jest zainteresowana wspieraniem turystyki i w tym celu będzie pracować nad liberalizacją reżimu wizowego z krajami arabskimi.

Czy to oznacza wreszcie koniec pięcioletniej, krwawej wojny w tym kraju, która pochłonęła już ćwierć miliona ofiar? Brytyjski minister spraw zagranicznych Philip Hammond jest sceptyczny. Jego zdaniem można będzie mówić o rozejmie, kiedy Rosja zaprzestanie ataków na ludność cywilną i grupy umiarkowanej opozycji. Moskwa powinna też w jego opinii wpłynąć na reżim syryjski, aby zachował się tak samo.

Ryb, PAP

Fot. [Pap/epa]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook