Jedynie prawda jest ciekawa

Rosyjskie dzieci wykorzystane w grze Kremla

01.01.2013

Ustawa zakazująca obywatel USA adopcji rosyjskich dzieci weszła w życie. Nowe prawo jest odpowiedzią Władimira Putina na sankcje wizowe dla osób odpowiedzialnych za śmierć adwokata Siergieja Magnitskiego i innych funkcjonariuszy odpowiedzialnych za łamanie praw człowieka.

Kontrowersyjna ustawa, która zakazuje Amerykanom adopcji dzieci rosyjskich, jest uważana przez analityków za najbardziej nieprzyjazny akt prawny Moskwy wobec Waszyngtonu od czasu zimnej wojny. Ustawa została uchwalona w odpowiedzi na przyjętą w USA tzw. ustawę Magnitskiego. Amerykańska ustawa zabrania przyznawania wiz wjazdowych do USA rosyjskim funkcjonariuszom państwowym współodpowiedzialnym za śmierć w więzieniu w 2009 r. adwokata Siergieja Magnitskiego, zabrania wjazdu także innym rosyjskim urzędnikom podejrzanym o naruszanie praw człowieka.

Rosyjska ustawa nakłada sankcje na obywateli USA i innych państw, których rząd Federacji Rosyjskiej uzna za łamiących prawa obywateli FR, zakazuje też adopcji rosyjskich dzieci przez Amerykanów.

USA wyraziły "głębokie ubolewanie" z powodu podpisania przez prezydenta Rosji Władimira Putina ustawy, zarzuciły Moskwie, że podjęła decyzję "polityczną" przeciw Waszyngtonowi.

Ustawa wywołała kontrowersje w samych władzach Rosji. Skrytykowało ją kilku ministrów, w tym szef dyplomacji Siergiej Ławrow.

Podziały w elitach władzy chce wykorzystać - jak pisze AFP - antyputinowska opozycja, która pragnie przeprowadzić w niedzielę 13 stycznia w centrum Moskwy demonstrację przeciwko nowej ustawie, licząc na udział kilkunastu tysięcy uczestników. Jeden z organizatorów demonstracji dziennikarz Aleksandr Ryklin powiedział rozgłośni Echo Moskwy, że na razie nie ma zgody władz miejskich na wytyczoną przez organizatorów trasę przemarszu. "Mam nadzieję, że władze Moskwy rozumieją, że powinny przestrzegać prawa, i że Rosja ma konstytucję, którą czasem trzeba respektować" - powiedział Ryklin.

Krytycy rosyjskiej ustawy utrzymują, że władze do gry politycznej używają dzieci. Obrońcy praw dziecka są przekonani, że po wejściu w życie kontrowersyjnej ustawy sieroty w przepełnionych domach dziecka w Rosji będą mieć mniejsze szanse na adopcję, mimo że we wtorek wszedł też w życie dekret prezydenta Putina. Zaleca on rządowi opracowanie do 15 lutego mechanizmów prawnego, organizacyjnego i psychologicznego wsparcia dla obywateli Rosji, którzy mają zamiar adoptować sieroty lub zająć się dziećmi pozostającymi bez opieki rodzicielskiej, a także uproszczenie procedur adopcyjnych.

PAP,TK
[Fot. Kremlin.ru]

Warto poczytać

  1. 1270berlindemo 22.10.2017

    Demonstracja w Berlinie przeciw nienawiści i rasizmowi

    12 tys. osób protestowało w niedzielę pod Bramą Brandenburską w Berlinie przeciwko nienawiści i rasizmowi, które zdaniem organizatorów demonstracji propaguje Alternatywa dla Niemiec (AfD). Antymigrancka partia weszła po raz pierwszy do Bundestagu.

  2. Papiez20102017 22.10.2017

    Papież: nie można przeciwstawiać Boga i Cezara

    Papież Franciszek powiedział w niedzielę wiernym, że "postawą fundamentalistyczną" byłoby "przeciwstawianie Boga i cezara". Przypomniał też o obchodzonej tego dnia uroczystości wspomnienia liturgicznego świętego Jana Pawła II w rocznicę inauguracji pontyfikatu.

  3. Hollywood 22.10.2017

    Popularny producent filmowy ma coraz większe kłopoty. Ujawniają się kolejne pokrzywdzone kobiety

    Skandal Harveya Weinsteina, producenta filmowego oskarżonego o molestowanie seksualne kobiet, zatacza coraz szersze kręgi. Prawie każdego dnia ujawniają się kolejne jego ofiary i wzrasta liczba osobistości Hollywood, które wiedziały o jego występkach.

  4. Babis 22.10.2017

    Sukces "Czeskiego Trumpa". Zmiażdżył przeciwników w wyborach

    Centroprawicowy ruch ANO wygrał wybory do czeskiej Izby Poselskiej. Po przeliczeniu głosów z 99,82 proc. lokali wyborczych partia Andreja Babisza prowadzi z rezultatem 29,67 proc. Do niższej izby czeskiego parlamentu dostanie się dziewięć partii.

  5. boy21102017 21.10.2017

    Mąż bił Polkę na oczach dzieci. Po interwencji policji trafiły do Jugendamtu

    Mam nadzieję, że to takie światełko w tunelu i że w takich sprawach będziemy dobrze współpracować z niemieckim rządem

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook