Jedynie prawda jest ciekawa

Rosyjscy marynarze dalej szkolą się na Mistralach

06.09.2014

400 rosyjskich żołnierzy marynarki wojennej nie przerwało we Francji szkolenia na pokładzie pierwszego okrętu desantowego typu Mistral, choć jego dostarczenie Rosji zostało „zawieszone” przez prezydenta François Hollande’a – donosi francuskie dziennik „Le Monde”.

Wedługfrancuskich mediów potwierdza to, że Paryż w praktyce nigdy nie brał pod uwagę możliwości zerwania lukratywnego kontraktu zbrojeniowego.

Jak twierdzi „Le Monde” decyzja Hollande’a wywołała niepokój u robotników jednej z największych w Europie stoczni -Direction des Constructions Navales Services (DCNS) w Saint Nazaire, która buduje okręty desantowe, przeznaczone dla Rosji. DCNS należy w 64 proc. do francuskiego państwa i jest jednym z największych pracodawców w regionie. Przy budowie Mistrali pracuje prawie tysiąc osób.

„Zerwanie umowy z Rosją byłoby katastrofą, żeby nie mówić, skandalem. Oznaczałoby to utratę setek miejsc pracy. Wiele rodzin nie miałoby z czego żyć” - oświadczył Jean-Marc Perez, sekretarz generalny związków zawodowych stoczniowców, Force Ouvriere. Związkowcy nie wykluczają strajku, jeśli Hollande w październiku rzeczywiście zdecyduje się zatrzymać budowę okrętów.

Pierwszy z dwóch Mistrali, „Sewastopol”, który ma zostać przekazany Rosjanom w październiku br., według dyrekcji DCNS jest „już praktycznie gotowy”. Pracę nad drugim okrętem, „Władywostok”, który ma trafić do Rosji w listopadzie 2015 r., niedawno się rozpoczęły. Oba Mistrale są budowane według specyficznych życzeń Moskwy. Jeśli nie zostaną dostarczone, mogą trafić na złom, bo prawdopodobnie nikt inny nie będzie chciał ich kupić.

Kreml ostrzegł Francuzów, że będą musieli oddać pieniądze, które Rosja zapłaciła za okręty (ok. 1,2 mld. euro, z czego Moskwa przelała już ponad połowę) plus zapłacić karę za zerwanie umowy, co może oznaczać, że Francja nie straciłaby półtora miliarda euro, ale aż trzy miliardy z powodu różnych klauzul zawartych w umowie.

Nadsekwańska spółka Coface, u której transakcja została ubezpieczona, poinformowała już, że w razie zerwania kontraktu nie pokryje strat finansowych. Unijne sankcje, zakładające zakaz dostarczania Rosji uzbrojenia, nie dotyczą bowiem umów podpisanych już wcześniej.

Zresztą rosyjscy żołnierze marynarki wojennej dalej szkolą się na „Sewastopolu”. Okręt już w przyszłą środę ma przejść pierwszą próbę morską. Hollande zresztą jasno zaznaczył, że chodzi o „zawieszenie” dostawy Mistrali, a  nie rezygnację z kontraktu. Mimo tego, atmosfera w Saint-Nazaire, staje się coraz bardziej napięta. Jutro odbędą się w porcie dwie manifestacje – jedna w poparciu, druga przeciwko, dostawy Mistrali do Rosji. 

Pierwszą organizuje komitet „Mistral gagnant” (Zwycięski Mistral), powstały na początku sierpnia z inicjatywy miejscowych polityków Frontu Narodowego oraz centroprawicowej Unii na rzecz Ruchu ludowego (UMP). Ci ostatni występują w obronie kontraktu z Rosją z wiadomych powodów: to prezydent Nicolas Sarkozy, wieloletni szef UMP, go zawarł z Kremlem w 2011 r.

Nie wykluczone, że dołączy do nich były premier, polityk UMP, François Fillon oraz francuski milioner i przedsiębiorca Philippe de Villiers, który niedawno zawarł umowę z Kremlem na budowę parków atrakcji na Krymie. De Villiers nazwał decyzje Hollande’a „zbrodnią na narodzie francuskim”.

Drugą zwołuje komitet „No Mistrals for Putin”, prowadzony przez 51-letniego przedsiębiorcę Bernarda Grua. Członkowie komitetu domagają się anulacji umowy z Rosją. Grua jest przekonany, że Rosjanie będą chcieli „porwać” Sewastopol, podczas pierwszych prób okrętu na morzu, zaplanowanych na przyszłą środę. Dlatego zamierza się przykuć łańcuchami do okrętu.

„Izraelczycy zrabowali w ten sposób okręty patrolowe z portu w Cherbourg w 1969 r., które Francja nie mogła im dostarczyć ze względu na embargo na broń nałożone na państwo żydowskie w konsekwencji wojny sześciodniowej”-tłumaczy Grua w rozmowie z francuskim tygodnikiem „Le Point”. **Do protestujących z „No Mistrals for Putin” zamierza dołączyć kolektyw Ukraińców pod nazwą „Euromaidan Nantes”.

Według „Le Monde” ogłaszając zawieszenie dostawy pierwszego z dwóch zamówionych przez Rosję Mistrali, Hollande blefował tylko po to, by uciszyć krytykę sojuszników przed szczytem NATO w Walii. Tym bardziej, że wkrótce potem zasugerował, iż został źle zrozumiany, bo od początku mówił tylko - by wywrzeć presję na Moskwie - o "zawieszeniu dostawy", a nie o możliwym "zawieszeniu czy zerwaniu kontraktu".

Ryb, le Monde, Le Point, breizh-info

Fot. [kremlin.ru]

Słowa kluczowe:

Rosja

,

Francja

,

Francois Hollande

,

okręty

,

sankcje

Warto poczytać

  1. Greenpeace 21.09.2017

    Greenpeace znowu atakuje. Uderzyli na transport samochodów

    Aktywiści międzynarodowej organizacji ekologicznej Greenpeace wdarli się w czwartek na statek przewożący do Wielkiej Brytanii samochody Volkswagena z silnikami Diesla, próbując zatrzymać ich wyładunek w porcie w Sheerness na wschód od Londynu.

  2. Szwajcaria 21.09.2017

    V kolumna w Szwajcarii. Przywódcy organizacji islamskiej oskarżeni o wspieranie terrorystów

    Szwajcarska Prokuratura Federalna (BA) poinformowała w czwartek, że wniosła do Federalnego Sądu Karnego akt oskarżenia przeciwko trzem członkom zarządu stowarzyszenia Islamska Centralna Rada Szwajcarii (IZRS), którym zarzuca wspieranie ugrupowań terrorystycznych.

  3. Imigranci1234 21.09.2017

    Zatonęła łódź z migrantami; ponad 100 zaginionych

    Ponad 100 migrantów zostało uznanych za zaginionych po zatonięciu łodzi u wybrzeży Libii - podał w czwartek rzecznik libijskiej marynarki wojennej, gen. Ajub Kasem, powołując się na informacje przekazane przez ocalonych.

  4. sdm127029072017 21.09.2017

    Panama spodziewa się 5 tysięcy polskich pielgrzymów na ŚDM

    Około 5 tysięcy pielgrzymów z Polski ma przyjechać do Panamy na Światowe Dni Młodzieży w 2019 roku - poinformował ambasador Panamy w Polsce Enrique Zarak na konferencji prasowej nt. przygotowań do ŚDM, zorganizowanej w czwartek w Warszawie.

  5. LePen21092017 21.09.2017

    Konflikt w partii Le Pen. "To całkowita porażka"

    Wiceszef francuskiego skrajnie prawicowego Frontu Narodowego (FN) Florian Philippot poinformował w czwartek, że odszedł z ugrupowania. Wcześniej, za odmowę rezygnacji z przewodnictwa w jego stowarzyszeniu Patrioci, zdegradowała go szefowa partii Marine Le Pen.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook