Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rosyjscy deputowani atakują radio

12.02.2014

Deputowani do Dumy Państwowej z prokremlowskiej partii Jedna Rosja żądają przeprosin od radia Echo Moskwy za rzekome porównanie Federacji Rosyjskiej do nazistowskich Niemiec, a igrzysk olimpijskich w Soczi - do tych w Berlinie w 1936 roku.

Parlamentarzyści z nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR) uważają, że przeprosiny, to w tym wypadku za mało i domagają się zamknięcia tej bodaj ostatniej w Rosji niezależnej stacji radiowej.

Porównania między putinowską Rosją a hitlerowskimi Niemcami oraz olimpiadami w Soczi i Berlinie deputowani obu partii dopatrzyli się w komentarzu znanego pisarza i dziennikarza Wiktora Szenderowicza, zamieszczonym w poniedziałek na jego blogu na stronie internetowej Echa Moskwy.

Komentarz nosi tytuł "Putin i dziewczynka na łyżwach".

"Bardzo podoba mi się ta dziewczynka na łyżwach. Bardzo!" - wyznał Szenderowicz, nawiązując do występu w Soczi 15-letniej łyżwiarki figurowej z Rosji Julii Lipnickiej, która w rozegranym tam po raz pierwszy w historii igrzysk konkursie drużynowym w łyżwiarstwie figurowym zdobyła złoty medal.

"Jednak jeśli byście wiedzieli jak bardzo podobał się berlińczykom latem 1936 roku kulomiot Hans Woellke, pierwszy niemiecki mistrz olimpijski w lekkiej atletyce, uśmiechnięty chłopiec o wyjątkowej urodzie, symbolizujący młodość nowych Niemiec" - wskazał pisarz.

"Coś, wszelako, nie pozwala nam dzisiaj cieszyć się z jego zwycięstwa. Wszak znamy ostateczną cenę jego sportowego sukcesu - cenę, której częściami składowymi były i Dachau, i Coventry, i Chatyń, i Leningrad..." - dodał. Szenderowicz podkreślił, że "stało się tak nie z winy Hansa, jednak tak się złożyło, że on się przyczynił".

Woellke, który na co dzień występował w barwach policyjnego klubu Polizei-Sportverein Berlin, podczas II wojny światowej był kapitanem Schutzpolizei (policji porządkowej). Został zabity przez partyzantów na Białorusi - w pobliżu wsi Chatyń. W odwecie wieś ta została przez Niemców spalona razem z jej 149 mieszkańcami.

Występując we wtorek z trybuny Dumy przewodniczący klubu Jednej Rosji Władimir Wasiliew oznajmił, że "poglądy Szenderowicza, który w istocie porównał olimpiadę w Soczi i zwycięstwa reprezentacji Rosji do wydarzeń w faszystowskich Niemczech, wywołują zdumienie".

"Mamy już sytuację z telewizją Dożd. Teraz Echo nadało informację, za którą trzeba będzie przeprosić" - oznajmił. "Społeczeństwo nie wybacza znieważania weteranów i tych, którzy sami bronić się nie mogą" - dodał.

Z kolei cytowany w środę przez dziennik "Izwiestia" wpływowy deputowany LDPR Michaił Diegtiariow oświadczył, że "za taką zniewagę, jakiej dopuścił się Szenderowicz, odpowiedzialność powinien ponieść nie tylko autor, ale także środek masowego przekazu, który opublikował materiał, i jego kierownictwo".

"Nasza partia uważa, że Echo powinno zostać zamknięte za taką politykę" – podkreślił parlamentarzysta. "Mamy do czynienia ze złamaniem ustawy o mediach. Tekst jest ewidentnie ekstremistyczny. Barbarzyństwem jest porównywanie naszej współczesnej, demokratycznej Rosji do faszystowskich Niemiec" - oznajmił Diegtiariow, jeden z najbliższych współpracowników lidera LDPR Władimira Żyrinowskiego.

Natomiast trzykrotny mistrz olimpijski w zapasach, deputowany z Jednej Rosji Aleksandr Karelin ocenił, że komentarz Szenderowicza jest "nieuczciwy tak wobec 15-letniej dziewczynki, jak i Rosji".

"Jeśli on porównuje nasze igrzyska olimpijskie do berlińskiej olimpiady 1936 roku, a nasz kraj – do III Rzeszy, to powinien rozumieć, że porównania takie są niepoprawne i że sytuacja jest zupełnie inna" - wskazał. Zdaniem Karelina "napisawszy coś takiego o zwycięstwie Lipnickiej, trzeba uznać swój błąd, przeprosić i zamilknąć".

Szenderowicz ze swej strony oświadczył, że przepraszać nie zamierza. "Nie było żadnego porównania Lipnickiej do tego niemieckiego mistrza, a Putina - do Hitlera" - podkreślił.

Również redaktor naczelny Echa Moskwy Aleksiej Wieniediktow poinformował, że stacja nie będzie nikogo przepraszać. "Rozgłośnia nie ma za co przepraszać, gdyż tekst ukazał się na stronie internetowej, a nie w eterze" - oświadczył. "Na stronie Echa Moskwy nie było i nie będzie cenzury prewencyjnej, zgodnie z konstytucją FR" - dodał.

W końcu stycznia, w związku z obchodami 70. rocznicy przełamania blokady Leningradu, niezależna telewizja Dożd na swojej stronie internetowej poprosiła o odpowiedź na pytanie: "A może należało oddać miasto faszystom, by ocalić ludzi?".

W programie telewizyjnym, przy okazji którego przeprowadzono sondaż, uczestniczył znany pisarz Wiktor Jerofiejew. Na pytanie postawione internautom odpowiedział on twierdząco. "Oczywiście, że trzeba było oddać w imię możliwego ocalenia, uratowania ludzi wielkiego miasta. Później byśmy je odbili" - powiedział Jerofiejew. Większość uczestników sondażu - 56 proc. - również uznała, że Leningrad należało poddać. Przeciwnego zdania było 46 proc.

Deputowani z Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej poskarżyli się na Dożd prokuratorowi generalnemu Jurijowi Czajce. Zażądali, by prokuratura oceniła "moralno-etyczną stronę" tego zdarzenia, a także ustaliła jej autorów i inicjatorów. Według deputowanych celem tej akcji było "sprofanowanie pamięci historycznej narodu rosyjskiego".

Dożd ostro skrytykowali także przedstawiciele innych partii reprezentowanych w Dumie. Irina Jarowaja z Jednej Rosji oświadczyła, że incydent ten traktuje jako "próbę rehabilitacji faszyzmu".

Frakcja Jednej Rosji wykorzystała sytuację z TV Dożd, by wrócić do propozycji wprowadzenia odpowiedzialności karnej za "rehabilitację faszyzmu", zgłoszonej w zeszłym roku przez wywodzącego się z tej formacji wiceprzewodniczącego Dumy Siergieja Żelezniaka.

Nie czekając na dalszy rozwój wydarzeń najwięksi operatorzy telewizji kablowej i satelitarnej w trybie jednostronnym wypowiedziały umowy ze stacją, co sprawiło, że grozi jej zamknięcie.

PAP, lz

[fot: sxc.hu]

Słowa kluczowe:

Rosja

,

radio

,

deputowani

,

atak

Warto poczytać

  1. SAM6731t563b609am800x62f690f6 19.01.2017

    Soloch o obecności Rosjan na Bliskim Wschodzie

    O kwestiach bezpieczeństwa, obecności Rosjan na Bliskim Wschodzie i zmianach politycznych na Zachodzie rozmawiał w Jerozolimie szef BBN Paweł Soloch z przewodniczącym Gabinetu Bezpieczeństwa Narodowego Izraela Jacobem Nagelem.

  2. halt 19.01.2017

    Przedłużone kontrole na granicy Austrii z Niemcami

    Decyzję zapowiedzieli szefowie resortów spraw wewnętrznych obu krajów.

  3. juk2 19.01.2017

    Rada Europy odpowiada na decyzję SK Rosji

    Sąd Konstytucyjny Rosji orzekł, że kraj ten może nie wykonać wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz) z 2014 roku, dotyczącego odszkodowania dla byłych akcjonariuszy koncernu Jukos.

  4. mid-epa05730313-1 19.01.2017

    Bundestag uczcił ofiary zamachu w Berlinie

    Bundestag uczcił w czwartek minutą ciszy ofiary zamachu na bożonarodzeniowy jarmark w Berlinie, w którym miesiąc temu zginęło 12 osób. Szef parlamentu Norbert Lammert przyznał, że niemieckie państwo nie wykorzystało wszystkich możliwości, by zapobiec tragedii.

  5. mid-epa05724719 19.01.2017

    Le Pen liderem sondaży

    Przywódczyni Frontu Narodowego wygrałaby pierwszą turę wyborów prezydenckich.

  6. mid-epa05729979 19.01.2017

    Lawina we Włoszech. Wiele ofiar

    Trzy osoby wydobyto spod śniegu. Ponad 20 jest zasypanych.

  7. hksdakhuchodzcydd 18.01.2017

    UE grozi kolejna fala uchodźców?

    Premier przewodniczącej obecnie UE Malty Joseph Muscat ostrzegł w środę przed kolejną falą migracji przez Morze Śródziemne, która może pojawić się wiosną. Jego zdaniem UE musi szybko zakończyć spór o reformę polityki migracyjnej, w tym o relokację uchodźców.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook