Jedynie prawda jest ciekawa


Rosyjscy aktywiści odnaleźli ukraińskiego więźnia w szpitalu psychiatrycznym

04.07.2018
1270ukrainassajpg
Rosyjscy aktywiści odnaleźli ukraińskiego więźnia w szpitalu psychiatrycznym

Rosyjscy obrońcy praw człowieka potwierdzili, że skazany w ich kraju na 20 lat więzienia obywatel Ukrainy Stanisław Kłych znajduje się w szpitalu psychiatrycznym w Magnitogorsku na Uralu - podały w środę ukraińskie media.

Według rosyjskiej aktywistki Tatiany Szczur, Kłych nie udzielił zgody na przetransportowanie go do tego szpitala. W Magnitogorsku odnalazła go adwokat Uralskiej Grupy Obrony Praw Człowieka Jekaterina Burian - napisała Szczur na Facebooku.

"Stanisław czuje się już lepiej. Mówi, że nie dawał zgody na hospitalizację, co przeczy słowom służby więziennej" - podkreśliła. Według jej relacji Burian rozmawiała z Kłychem i jego stan jest o wiele lepszy niż 26 czerwca, gdy po raz ostatni widział się ze swoim adwokatem.

 "(Burian) odniosła wrażenie, że znajduje się on pod wpływem środków uspokajających. Sam Stanisław powiedział zresztą, że robią mu jakieś zastrzyki. Prosił o zmianę celi, bo ta, w której się znajduje, jest za ciasna. Narzekał, że zabierają mu listy od matki, które ledwie zdążył przeczytać. Rzadko wyprowadzają go na spacery" - poinformowała Szczur.

 O przewiezieniu Kłycha do szpitala psychiatrycznego rosyjscy obrońcy praw człowieka alarmowali w sobotę. Wtedy jeszcze nie było jednak wiadomo, czy rzeczywiście znajduje się w Magnitogorsku.

 W maju 2016 roku Kłych został skazany w Rosji na 20 lat kolonii karnej; wyrok zapadł w Republice Czeczenii. Obywatel Ukrainy był oskarżony o to, że należąc do nacjonalistycznej organizacji Ukraińskie Zgromadzenie Narodowe-Ukraińska Narodowa Samoobrona (UNA-UNSO), walczył przeciw siłom rosyjskim podczas pierwszej wojny w Czeczenii w latach 1994-1995.

Kłych został zatrzymany na terytorium Rosji w 2014 roku. Współoskarżonym w jego procesie był inny obywatel Ukrainy, Mykoła Karpiuk, skazany na 22 i pół roku kolonii karnej. Kłych i Karpiuk złożyli obciążające ich zeznania, które - jak twierdzili - wymuszono na nich torturami.

W rosyjskich aresztach i więzieniach znajduje się około 70 Ukraińców, skazanych m.in. za terroryzm i szpiegostwo. Ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denysowa oświadczyła, że władze Rosji utajniają informacje o stanie ich zdrowia i nie dopuszczają do nich niezależnych organizacji humanitarnych.

 Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)


CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook