Jedynie prawda jest ciekawa

Rosjanie wybrali Putina

04.03.2012

Wprawdzie dzięki internetowi padła bariera strachu, ale obserwatorzy zanotowali tysiące naruszeń prawa wyborczego. Nic więc dziwnego, że wybory prezydenckie w Rosji Władimir Putin wygrał już w I turze.

Władimir Putin w niedzielę już w pierwszej turze głosowania został wybrany na kolejnego prezydenta Rosji - wynika z sondaży powyborczych (exit-polls), opublikowanych w Moskwie po zamknięciu lokali wyborczych. Jego zwycięstwo potwierdzają pierwsze cząstkowe dane, ogłoszone przez Centralną Komisję Wyborczą (CKW).

Według pracowni badania opinii publicznej WCIOM, 59-letni Putin uzyskał 59,3 proc. głosów. Natomiast ośrodek FOM podał, że na obecnego premiera głosowało 58,3 proc. wyborców. Pozostali pretendenci nie liczyli się w walce o Kreml.

Z danych WCIOM wynika, że lider Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF) Giennadij Ziuganow zebrał 17,7 proc. głosów, miliarder Michaił Prochorow - 9,2 proc., przywódca nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR) Władimir Żyrinowski - 8,5 proc., a szef socjalistycznej Sprawiedliwej Rosji Siergiej Mironow - 4,8 proc.

Z kolei FOM podał, że na Ziuganowa głosowało 18,2 proc. wyborców, na Prochorowa - 9,6 proc., Żyrinowskiego - 7,4 proc., a na Mironowa - 4,3 proc.

Natomiast CKW ogłosiła, że z podliczenia 14 proc. głosów wynika, że Putina poparło 61,76 proc. wyborców, Ziuganowa - 17,84 proc. głosów, Żyrinowskiego - 8,01 proc., Prochorowa - 7,57 proc., a Mironowa - 3,67 proc.

Ten cudowny internet

Krytyczne wobec władzy blogi, dyskusje, informacje o fałszerstwach i protestach ulicznych pojawiły się w sieci w czasie kampanii przed wyborami prezydenckimi w Rosji. Eksperci są zgodni: internet ośmielił Rosjan; padła bariera strachu.

"Rosja jest innym krajem niż kilka lat temu, również za sprawą internetu. Sieć daje anonimowość, ludzie są odważniejsi" - powiedział PAP redaktor naczelny dwumiesięcznika "Nowa Europa Wschodnia" Andrzej Brzeziecki. Jak zauważył, podczas kampanii przed wyborami prezydenckimi na place i ulice dużych rosyjskich miast wyszło znacznie więcej protestujących niż jeszcze 5 czy 10 lat temu. (Anonimowość oczywiście nie dotyczy na przykład przestępstw, pytanie więc, czy teza o anonimowości w internecie jest nadal aktualna – przyp. red.)

Dr Dominik Batorski, socjolog z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego UW, tłumaczy, że w internecie łatwiej jest o mobilizację. "Dzięki sieci zwiększa się udział społeczeństwa w życiu politycznym - internet daje możliwość zamanifestowania własnych poglądów, stwarza też okazje do poznania innych ludzi, którzy myślą podobnie" – zauważył. Brzeziecki zwraca uwagę, że w masowych protestach w Rosji biorą udział przede wszystkim dobrze zarabiający mieszkańcy wielkich miast. W jego ocenie, gdyby nie istniał internet, ta grupa prawdopodobnie również byłaby krytyczna wobec władzy, jednak "sieć pomaga im pokazać nastroje i poczuć się razem". Według dr. Batorskiego "sprzyja to budowaniu zbiorowej świadomości, która jest niezbędna do podejmowania działań zbiorowych".

Eksperci pytani o przyszłość ruchu internetowego protestu są ostrożni.

"To jest nowe zjawisko, jednak trudno powiedzieć, że rodzi się coś na kształt ruchu społecznego. Na razie to jest, powiedziałbym, 'obywatelskie niezadowolenie'. Ludzie wychodzą na ulice i internet im w tym pomaga, to wszystko. (...) Wiemy, że ci ludzie nie chcą Putina, ale nie wiemy, czego chcą w zamian" - uważa Brzeziecki.

Tysiące naruszeń prawa wyborczego

Niezależni obserwatorzy niedzielnych wyborów prezydenckich w Rosji, monitorujący głosowanie dla projektu RosWybory Aleksieja Nawalnego, odnotowali już ponad 2,7 tys. przypadków złamania prawa wyborczego.

O tysiącach naruszeń ordynacji informują też inne niezależne organizacje pozarządowe, zajmujące się monitorowaniem łamania prawa wyborczego w Federacji Rosyjskiej, w tym stowarzyszenia Gołos, Obywatel Obserwator i Liga Wyborców. Liczba skarg wpływających do centrum analityczno-informacyjnego RosWyborów w Moskwie rośnie z każdą godziną. Do godz. 15.30 czasu moskiewskiego (12.30 czasu polskiego) odebrano tam prawie 6 tys. telefonów z różnymi skargami. Sami obserwatorzy zanotowali 2712 naruszeń.

Wśród tych naruszeń są przypadki wrzucania do urn wyborczych dodatkowych kart do głosowania oraz tzw. karuzeli, tj. wielokrotnego głosowanie tych samych ludzi, wożonych autobusami od jednego lokalu wyborczego do drugiego.

Faktów łamania prawa wyborczego jest więcej niż podczas grudniowych wyborów parlamentarnych - ocenił Nawalny, znany adwokat, orędownik walki z korupcją i bloger. Najwięcej takich zdarzeń – jak przekazał - ma miejsce w Moskwie i Petersburgu.

"Już teraz jest jasne, że te naruszenia, które są ewidentne i niepodważalne, w istotny sposób wpłyną na wyniki głosowania. Potwierdzają one zarazem, że to nie są wybory" - oświadczył bloger na spotkaniu z dziennikarzami w Moskwie.

Głosowanie dla RosWyborów śledzi około 20 tys. obserwatorów. Portal Nawalnego współpracuje z innymi niezależnymi organizacjami pozarządowymi, monitorującymi przebieg wyborów, w tym Gołosem, Obywatelem Obserwatorem i Ligą Wyborców.

Gołos poinformował, że zebrał już ponad 3 tys. skarg. Dotyczą one "karuzeli", wypraszania obserwatorów z lokali wyborczych, wydawania kart do głosowania osobom nieuprawnionym oraz wywierania presji na wyborców i członków komisji wyborczych.

Centralna Komisja Wyborcza (CKW) ze swej strony podała, że wpłynęły do niej 64 skargi, obejmujące różne aspekty głosowania - od wydawania kart po pracę komisji wyborczych.

Według CKW jedna osoba została zatrzymana. Przedstawiła ona zaświadczenie o prawie do głosowania poza miejscem zamieszkania wystawione na inne nazwisko.

35-letni Nawalny jest jednym z przywódców społeczeństwa obywatelskiego w Rosji. Znany jest przede wszystkim jako bojownik o przejrzystość w biznesie. Od kilku lat nabywa mniejszościowe udziały w koncernach i bankach kontrolowanych przez państwo, a następnie - uzyskawszy jako akcjonariusz dostęp do dokumentów - na swoim blogu ujawnia wykryte w nich nieprawidłowości. Uruchomił też poświęcony korupcji portal RosPil.

O Nawalnym stało się głośno w 2010 roku, gdy określił rządzącą Jedną Rosję mianem "partii oszustów i złodziei", a także rozpisał konkurs na najlepszy plakat wyborczy wymierzony przeciwko tej kierowanej przez premiera Władimira Putina formacji. Wielu uważa Nawalnego za poważnego kandydata na przyszłego prezydenta Rosji. 

PAP

Fot. PAP/EPA

Warto poczytać

  1. Morawiecki23102017 11.12.2017

    Zagranica gratuluje nowemu premierowi. "Liczą na współpracę z nowym szefem polskiego rządu"

    - Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker oraz przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk wystosowali listy z gratulacjami do premiera Mateusza Morawieckiego.

  2. uniwersytetgandawa 11.12.2017

    Półnaga kobieta tarza się po ziemi, a mężczyzna uderza młotkiem w ścianę. Tak renomowany belgijski uniwersytet świętuje rocznicę powstania [WIDEO]

    Jak widać na nagraniu, przyszłość europejskiej sztuki można widzieć jedynie w czarnych barwach. Chyba że tego "performance" nie uznamy za sztukę, ale za zwykłą chorobę

  3. 11.12.2017

    Zamachowcy z Katalonii mieli wsparcie z Syrii. Miało zginąć kilkaset osób

    Sprawcy sierpniowych zamachów terrorystycznych w Katalonii, w których zginęło 16 osób, a ponad 120 zostało rannych, mieli wsparcie z zewnątrz - wynika ze śledztwa. Pierwotny plan ataków powstał w Syrii, a część materiałów trafiła w ręce dżihadystów z Francji

  4. bus1 11.12.2017

    Bomba w polskim autobusie na Ukrainie.Władze: to był akt terrorystyczny

    Podłożenie ładunku wybuchowego pod polskim autobusem w okolicach Lwowa traktowane jest w śledztwie jako akt terrorystyczny - oświadczyła w poniedziałek Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU)

  5. NowyJork11122017 11.12.2017

    Eksplozja w Nowym Jorku? Są doniesienia o bombie!

    Nowojorska policja reaguje na doniesienia o eksplozji na dworcu autobusowym na Mahattanie, w pobliżu Times Square - podaje BBC. Policja przekazała, że ewakuowane są niektóre linie metra

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook