Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rosjanie giną w Syrii

21.10.2015

Rosyjskie ministerstwo obrony oświadczyło, że "nie ma żadnych strat wśród żołnierzy sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej w Syrii". To odpowiedź na informacje agencji Reutera, która podała, że w prowincji Latakia zginęło co najmniej trzech Rosjan walczących u boku syryjskich sił rządowych.

„W związku z pojawiającymi się w mediach zagranicznych informacjami, jakoby w Syrii zginęli rosyjscy wojskowi, oświadczamy, że nie ma żadnych strat wśród żołnierzy sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej w Syrii” - oznajmiło ministerstwo, którego komunikat przekazała agencja RIA Nowosti. Nieco wcześniej doniesieniom Reutera zaprzeczyła ambasada Rosji w Damaszku.

„Nie dysponujemy żadną informacją o rzekomej „śmierci trzech Rosjan” czy „trzech rosyjskich wojskowych” w Syrii. Wszystko to bardzo przypomina kolejną wrzutkę informacyjną” - oświadczyła placówka. Według cytowanego przez Reutera źródła zbliżonego do rządu Syrii co najmniej trzech Rosjan zginęło w poniedziałek w ostrzale ich pozycji w prowincji Latakia, a kilku innych zostało rannych.

Jeśli doniesienia te się potwierdzą, będzie to pierwszy znany przypadek ofiar śmiertelnych wśród Rosjan od chwili rozpoczęcia przez lotnictwo rosyjskie nalotów w Syrii. Rosyjska operacja zaczęła się 30 września.

Wczoraj władze ukraińskie poinformowały, że na okupowany przez Rosję Krym przywożone są ciała rosyjskich żołnierzy, którzy zginęli w Syrii. Według nich w ostatnim czasie do Sewastopola przybył ładunek z 26 trumnami.

Mimo strat Rosja będzie nadal udzielać militarnego wsparcia wojskom syryjskiego prezydenta Baszara al-Asada w jego walce z dżihadystami z Państwa Islamskiego. „Syryjskie siły rządowe z naszym wsparciem przeszły z obrony do ataku i oswobodziły fragment terytorium Syrii, który do tej pory był kontrolowany przez bojowników Państwa Islamskiego” - powiedział w środę rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu cytowany przez agencję Ria-Nowosti.

Zapowiedział, że Moskwa "planuje wspierać prawowite władze w Syrii, aby dzięki temu stworzyć podstawy do rozwiązania tamtejszego konfliktu". Jednocześnie dodał, że Moskwa nie może dopuścić do zwiększenia obecności IS na terytorium samej Rosji i jej sojuszników.

„W ostatnich latach zaobserwowaliśmy wzrost aktywności religijnych ekstremistów z tak zwanego Państwa Islamskiego. Nie możemy dopuścić do rozwoju zagrożeń terrorystycznych i ich zbliżenia się do terytoriów Rosji i jej sojuszników” - podsumował Szojgu. Dzień wcześniej prezydent Asad spotkał się w Moskwie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. W Moskwie Putin i Asad rozmawiali m.in. o sytuacji w Syrii i kontynuowaniu w tym kraju rosyjskiej operacji wojskowej.

Rosja włączyła się do konfliktu syryjskiego 30 września, by walczyć z Państwem Islamskim (IS), jednak jej lotnictwo, jak twierdzą kraje zachodnie, ostrzeliwuje głównie pozycje wspieranych przez USA umiarkowanych rebeliantów walczących z reżimem Asada.

Ryb, PAP, tvn24.pl

Fot. [Twitter/@dj_olen]

Słowa kluczowe:

Syria

,

Rosja

,

żołnierze

,

Kreml

,

wojna

Facebook