Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rosjanie coraz mocniej kochają Putina

15.05.2014

Pomimo agresji na wschodnio-południową Ukrainę, Władimir Putin jest kochany przez swoich rodaków. Najnowsze sondaże wskazują na ponad 80-proc. poparcie dla działań rosyjskiego prezydenta.

Gdyby wybory prezydenckie w Rosji odbywały się w najbliższą niedzielę, to wygrałby je Władimir Putin, zdobywając 81 proc. głosów - wynika z najnowszego sondażu Centrum Jurija Lewady, niezależnej rosyjskiej pracowni badania opinii publicznej.

Publikując w czwartek rezultaty badania, dziennik "Kommiersant" zauważył, że tak wysokich notowań wyborczych Putin nie miał od 2008 roku, tj. od kiedy Centrum Lewady prowadzi swój monitoring.

Drugie miejsce w wyborach zająłby lider Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF) Giennadij Ziuganow (7 proc.), a trzecie - przywódca prokremlowskiej nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR) Władimir Żyrinowski (6 proc.).

W kwietniu 2012 roku po wyborach prezydenckich rating Putina wynosił 60 proc. Jego najbliższym konkurentem był Ziuganow - 13 proc.

Wybory parlamentarne w najbliższą niedzielę wygrałaby putinowska Jedna Rosja, uzyskując 60 proc. głosów. W wyborach do Dumy Państwowej w grudniu 2011 roku partię tę poparło 49,32 proc. głosujących.

Według wicedyrektora Centrum Lewady Aleksieja Grażdankina notowania wyborcze Putina i jego popularność rosną na tle wydarzeń na Ukrainie i zaostrzenia sytuacji międzynarodowej. "Jego stanowczość imponuje dużej części elektoratu" - wyjaśnił.

Grażdankin zauważył, że na tle wzrostu notowań prezydenta wzrosło też zaufanie nie tylko do Jednej Rosji, ale również do instytucji państwowych. Zdaniem socjologa, "nic nie może przeszkodzić Putinowi w pozostaniu na urzędzie prezydenta do 2024 roku". "Jest mało prawdopodobne, że w 2018 roku pojawi się polityk, który zagrozi Putinowi w walce o fotel prezydencki" - ocenił Grażdankin.

Centrum Lewady zwróciło uwagę, że znacznie wzrosła też liczba Rosjan, którzy chcą, aby Putin pozostał prezydentem po wyborach w 2018 roku - do 49 proc. wobec 26 proc. w 2013 roku.

Socjolog Leontij Byzow z Rosyjskiej Akademii Nauk tłumaczy, że "na tle wydarzeń na Krymie i Ukrainie Rosjanie poczuli się silnym narodem; zaczęli odczuwać dumę z własnego kraju, jego władz i prezydenta".

LL, PAP

[Fot. Kremlin.ru]

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku.

Słowa kluczowe:

Putin

,

Rosja

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook