Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rosja znów straszy odwetem za tarczę antyrakietową

02.11.2011

Jeśli stanowisko Rosji ws. tarczy antyrakietowej nadal będzie ignorowane przez USA i NATO, to nie wykluczone, że Moskwa podejmie posunięcia o charakterze wojskowo-technicznym - powiedział minister spraw zagranicznych Rosji, Siergiej Ławrow

Polityk udzielił wywiadu serbskiej gazecie "Veczernje Novosti", a zapis tej rozmowy pojawił się na stronie internetowej MSZ Federacji Rosyjskiej. W wywiadzie Ławrow stwierdził, że Rosja jest gotowa kontynuować dialog z USA i NATO. - Jeśli jednak nasi partnerzy w dalszym ciągu będą ignorować nasze stanowisko, zmuszeni będziemy zadbać o swoje interesy w sferze bezpieczeństwa innymi metodami. Niewykluczone, że potrzebne będą konkretne i - co pragnę podkreślić - wymuszone kontrposunięcia o charakterze wojskowo-technicznym - podkreślił szef MSZ Rosji.

Powiedział, że Rosja nie chciałaby takiego rozwoju wydarzeń. Skrytykował przy tym niedawną umowę zawartą między Waszyngtonem i Bukaresztem o ulokowaniu na terytorium Rumunii elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Ocenił to jako "jedno z ogniw w łańcuchu wydarzeń z ostatnich dwóch miesięcy, potwierdzających nastawienie Stanów Zjednoczonych na przyspieszoną realizację ich planów przeciwrakietowych bez uwzględnienia słusznych obaw Rosji".

Zauważył jednocześnie, że dialog Moskwy ze Stanami Zjednoczonymi i NATO w sprawie pryncypalnej dla Rosji, znalazł się w ślepym zaułku.

Moskwa i Waszyngton rok temu podjęły rozmowy w sprawie obrony przeciwrakietowej. W ramach tych rozmów oba państwa miały przedstawić swoje stanowiska i rozładować napięcie, powstałe w związku z projektem tarczy antyrakietowej, który przygotował poprzedni prezydent USA George W. Bush. Strona rosyjska niezmiennie domaga się pisemnych gwarancji, że amerykański system obrony przeciwrakietowej nie będzie jej zagrażać.

- To jest ewidentny szantaż polityczny ze strony Moskwy – komentuje ostatnie słowa Ławrowa Józef Szaniawski, dziennikarz i sowietolog. W rozmowie z portalem Stefczyk.info przypomina, że Polska, Turcja i Rumunia są krajami suwerennymi i Rosja nie może mieć wpływu na podejmowane nie decyzje. - Siergiej Ławrow wraca do retoryki charakterystycznej dla polityki sowieckiej w okresie "zimniej wojny". Jest to również próba sprawdzenia na ile USA i inne państwa są odporne na ten szantaż, na ile Rosja może sobie pozwolić na międzynarodowej scenie politycznej – tłumaczy ekspert.

Szaniawski dodaje, że posunięcie o charakterze wojskowo-technicznym ze strony Rosji nie jest możliwe. - Rosja nie ma takich możliwości ani technicznych, ani finansowych - tłumaczy.

MK

(fot. PAP/ Wiktor Dąbkowski)

Facebook