Jedynie prawda jest ciekawa

Rosja: zakaz promowania homoseksualizmu utrzymany na czas igrzysk

30.07.2013

Rosyjscy parlamentarzyści nie zgadzają się na uchylenie na czas przyszłorocznych zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi ustawy zakazującej propagowania w tym kraju „nietradycyjnych relacji seksualnych”.

Deputowany do parlamentu Petersburga Witalij Miłonow, jeden z animatorów tego prawa, oświadczył, że ustawa powinna obowiązywać także podczas olimpiady w Soczi, a jej rygorom winni podporządkować się również uczestnicy i goście igrzysk.

"Myślę, że każdy normalny sportowiec i kibic przyjedzie na olimpiadę, by wesprzeć swoją reprezentację narodową i zobaczyć piękne widowisko sportowe, a nie by łamać obowiązujące w naszym kraju prawo" - oświadczył Miłonow, cytowany we wtorek przez „Niezawisimą Gazietę”.

Zdaniem dziennika rozumowaniu petersburskiego parlamentarzysty „trudno odmówić logiki”. "Nasuwa się pytanie, na jakiej podstawie ustawa dotycząca całego kraju nie powinna obowiązywać w określonym czasie w jednym z jego miast" - konstatuje „Niezawisimaja Gazieta”.

W sobotę zbliżona do Kremla agencja Rosbałt poinformowała, że władze Rosji udzieliły Międzynarodowemu Komitetowi Olimpijskiemu (MKOl) gwarancji, że "antygejowskie" prawo nie dotknie sportowców i kibiców. "Jako organizacja sportowa możemy kontynuować prace zmierzające do tego, aby igrzyska odbyły się bez dyskryminacji w stosunku do sportowców, osobistości oficjalnych, widzów i dziennikarzy. MKOl otrzymał zapewnienia z wysokiego szczebla rządu FR, że ustawa nie dotknie osób, które będą oglądać lub uczestniczyć w olimpiadzie" - cytowała agencja oświadczenie wydane w tej sprawie przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski.

Parlament Rosji w czerwcu uchwalił ustawę zakazującą „propagowania nietradycyjnych relacji seksualnych” wśród nieletnich. Za jej łamanie wprowadził kary administracyjne, w tym nawet do 15 dni aresztu.

Przeciwko przyjęciu tego aktu prawnego ostro protestowali obrońcy praw człowieka w Rosji.  Argumentowali oni, że ustawa może nasilić dyskryminację osób homoseksualnych, biseksualnych i transseksualnych (LGBT).

O jej nieuchwalanie do Federacji Rosyjskiej apelowała m.in. Unia Europejska. Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton wezwała Rosję, by dotrzymywała swych narodowych i międzynarodowych zobowiązań, w tym tych podjętych w ramach Rady Europy jako sygnatariusz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Kontrowersyjne prawo ostro skrytykowały zachodnie media. Kanadyjski „Toronto Star” porównał je nawet do hitlerowskich porządków, kiedy to - jak zauważył - homoseksualistów unicestwiano w obozach koncentracyjnych.

Ustawa, która w pierwotnej wersji miała zakazywać „propagowania homoseksualizmu”, ostatecznie zabrania dystrybucji informacji o „atrakcyjności nietradycyjnych stosunków seksualnych” oraz „równorzędności tradycyjnych i nietradycyjnych relacji”. Zakazuje także „narzucania informacji wywołujących zainteresowanie takimi relacjami”. „Działania” takie ustawa kwalifikuje jako „szkodzące zdrowiu dzieci”.

Akt prawny ustanawia grzywny dla szeregowych obywateli w wysokości 4-5 tys. rubli (124-155 dolarów), dla osób pełniących funkcje publiczne - 40-50 tys. rubli (1240-1550 USD), a dla osób prawnych - od 800 tys. do 1 mln rubli (24,8-30,9 tys. dolarów). W wypadku osób prawnych możliwe jest też zawieszenie ich działalności na okres do 90 dni.

Natomiast w stosunku do cudzoziemców wprowadza - poza karą grzywny - deportację z terytorium FR, którą może poprzedzić areszt do 15 dni.

Podobne ustawy wcześniej przyjęto w 10 regionach Rosji: w obwodach nowosybirskim, archangielskim, kaliningradzkim, kostromskim, magadańskim, riazańskim i samarskim, a także w Kraju Krasnodarskim, Baszkirii i Petersburgu. Miasto nad Newą było pierwszym regionem FR, który przyjął takie prawo.

Jeden z liderów środowisk LGBT w Rosji Nikołaj Aleksiejew zapowiedział w sobotę zorganizowanie w Soczi w dniu otwarcia igrzysk parady mniejszości seksualnych. W FR władze nie zezwalają na takie manifestacje. Są one regularnie rozpędzane przez siły specjalne policji OMON.

W poniedziałek Komitet Śledczy FR wszczął śledztwo w sprawie znieważenia dwóch posłanek do Dumy Państwowej, izby niżej parlamentu Rosji, Jeleny Mizulinej z opozycyjnej Sprawiedliwej Rosji i Olgi Batalinej z prokremlowskiej Jednej Rosji. Deputowane te były wśród inicjatorów ustawy zakazującej promocję homoseksualizmu. Komitet Śledczy nie ujawnił, komu zamierza postawić zarzuty. Podał jedynie, że przedmiotem jego zainteresowania są materiały opublikowane w internecie w maju i czerwcu tego roku.

Mizulina, która w Dumie kieruje komisją ds. rodziny, kobiet i dzieci, zwróciła uwagę, że we wspomnianym okresie izba pracowała nad ustawą zakazującą propagowania „nietradycyjnych relacji seksualnych”. Przekazała też, że złożyła w Komitecie Śledczym skargę na Aleksiejewa, szefa portalu GayRussia.ru, za jego - jak to określiła - niecenzuralne uwagi na Twitterze na temat autorów ustawy.

Za oszczerstwo i znieważenie Aleksiejewowi może grozić grzywna w wysokości 1 mln rubli (30,9 tys. dolarów) lub prace przymusowe w wymiarze do 240 godzin. Ewentualne skazanie na prace przymusowe mogłoby uniemożliwić mu przyjazd do Soczi w czasie olimpiady (7-23 lutego 2014 roku).

Mizulina oświadczyła, że życzy sobie, aby Aleksiejew został skierowany do takich prac, podczas których nie mógłby „uprawiać swojej propagandy”. W charakterze przykładów wymieniła przewóz zmarłych i dezynfekcję pomieszczeń po chorych.

Według działaczy organizacji promujących homoseksualizm, w Rosji panują silne nastroje homofobiczne. Z sondażu Centrum Lewady, ośrodka badania opinii publicznej, wynika, że tolerancję wobec osób o „nietradycyjnej orientacji seksualnej” i zrozumienie dla ich problemów deklaruje tylko 23 proc. Rosjan. Radzą oni, aby osoby takie pozostawić w spokoju. Z kolei 27 proc. obywateli FR uważa, że ludziom takim należy zapewnić pomoc psychologiczną.

PAP/aż

[fot. M. Czutko]

Warto poczytać

  1. 1270kiev 18.10.2017

    Przepychanki z policją i zatrzymania przed parlamentem w Kijowie: "Specnaz napadł na nasz obóz pod parlamentem. Trują nas gazem, kopią po kolanach, starają się wyprzeć ludzi"

    Ukraińska policja po brutalnych - jak mówią świadkowie - przepychankach z demonstrującymi przed parlamentem w Kijowie zatrzymała w środę wieczorem 11 osób z ustawionego tam miasteczka namiotowego przeciwników władz.

  2. 1270angmerkel 18.10.2017

    Merkel poruszy na szczycie UE "kwestię praworządności". Zdaniem redakcji "Spiegla" będzie to oznaczało spór z Polską i Węgrami

    Kanclerz Niemiec Angela Merkel poruszy na rozpoczynającym się w czwartek szczycie Unii Europejskiej kwestię praworządności - poinformowały w środę źródła rządowe w Berlinie. Praworządność jest zdaniem niemieckiego rządu rdzeniem europejskiego ładu.

  3. Katalonia 18.10.2017

    Tragiczny skutek referendum! Katalonię opuściło ponad 700 firm

    Ponad 700 podmiotów gospodarczych przeniosło swoje siedziby z Katalonii do innych części Hiszpanii w następstwie referendum niepodległościowego w tym regionie. W nieuznawanym przez Madryt plebiscycie z 1 października wygrali zwolennicy secesji.

  4. Hells-Angels 18.10.2017

    Szturm policji w kilkunastu niemieckich miastach

    700 funkcjonariuszy niemieckiej policji o godzinie 6:00 rano przeprowadziło w 16 miastach Północnej Westfalii naloty na mieszkania i sklepy, należące do Hells Angels oraz podlegającej jej paramilitarnej bojówki Clan 81 Germany.

  5. Jerozolima 18.10.2017

    Irański dowódca wzywa do przeciwstawienia się Izraelowi

    Szef sztabu generalnego irańskiej armii generał Mohammad Bakeri rozmawiał w środę w stolicy Syrii Damaszku na temat pogłębienia współpracy z syryjskim wojskiem. Wezwał do przeciwstawienia się Izraelowi i sunnickim rebeliantom - poinformowały syryjskie media.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook