Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rosja wzmocni falę uchodźców z Syrii?

07.09.2015

Amerykanie wyrazili obawy wobec działań Rosji w Syrii. To może wpłynąć na wzmożenie fali uchodźców.

Waszyngton uważa, że Moskwa może m.in. wykorzystać tamtejsze lotniska do ataków na rebeliantów walczących z wojskami syryjskimi.

Rosja wysyła sygnały, że chce zwiększyć swoje zaangażowanie w Syrii, nie wykluczając możliwości wykorzystania lotnictwa przeciwko wrogom syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada. Za bazę operacyjną dla rosyjskich sił powietrznych mogłoby posłużyć lotnisko w mieście Latakia, w północno-zachodniej części kraju.

- Moskwa nie wyklucza także możliwości wysłania do tego kraju doradców wojskowych - przypomniał w niedzielę wieczorem na swoich stronach internetowych dziennik "Financial Times".

"FT" dodaje, że w zeszłym tygodniu pojawiały się informacje, jakoby w Syrii walczyły już rosyjskie oddziały. Moskwa miała także zwiększyć dostawy broni dla Damaszku i poczyniła inwestycje w infrastrukturę wojskową i logistyczną w tym kraju. Rozpoczęto m.in. prace w bazie sił powietrznych w Latakii - rozbudowano system kontroli lotów i baraki dla personelu.

Cytowani przez "FT" anonimowi przedstawiciele amerykańskich władz zwracają uwagę, że istnieją uzasadnione obawy, że lotnisko w Latakii zostanie wykorzystane do ataków na przeciwników Asada. Może ono posłużyć także za bazę dla sił powietrznych - dodali. Takie działania zdaniem Waszyngtonu mogą przeszkodzić w walce z dżihadystami, a także przyczynią się do wywołania kolejnej fali uchodźców.

Analitycy, na których powołuje się londyński dziennik, zwracają jednak uwagę, że mimo dowodów na zwiększenie obecności Rosjan w Syrii na razie jest za wcześnie, aby mówić o zaangażowaniu militarnym Moskwy w tamtejszy konflikt.

- Przy syryjskiej armii byli zawsze rosyjscy doradcy, to nic nowego - zwrócił uwagę ekspert ds. syryjskich sił zbrojnych fundacji Carnegie Endowment for International Peace Heder Haddour. Dodał, że wojska obu państw łączą "bardzo głębokie więzi, które powstały w ciągu 50 lat".

W sobotę sekretarz stanu USA John Kerry w rozmowie telefonicznej z szefem dyplomacji Rosji Siergiejem Ławrowem wyraził zaniepokojenie doniesieniami o możliwym wzmacnianiu obecności wojskowej Rosji w Syrii. Kerry wyjaśnił, że:

„jeśli doniesienia te są zgodne z prawdą, to działania takie mogą zaostrzyć konflikt, doprowadzić do większych ofiar śmiertelnych i wzrostu fali uchodźców; grożą one także konfrontacją z działającą w Syrii koalicją przeciw Państwu Islamskiemu” - głosi komunikat Departamentu Stanu.

PAP

[FOTO: PAP/ EPA]

Słowa kluczowe:

Rosja

,

Syria

,

USA

,

uchodźcy

Facebook